FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Art & Dizajn
Patronat

Kierunek: Łódź. Już w czerwcu rusza jubileuszowa edycja Fotofestiwalu

Autor: Weronika Zarzecka
28-05-2026
Kierunek: Łódź. Już w czerwcu rusza jubileuszowa edycja Fotofestiwalu
Kierunek: Łódź. Już w czerwcu rusza jubileuszowa edycja Fotofestiwalu
fot. Philip Montgomery

Lepszego miejsca na świętowanie 200 urodzin fotografii nie znajdziecie. Łódzki Fotofestiwal odpala swoją 25. edycję i po ćwierć wieku dalej niezłomnie udowadnia, że niestraszna jest mu próba czasu, a najciekawsze opowieści dalej pisze się światłem.

Trudno uwierzyć, że w 2001 nikt nie myślał jeszcze o pełnoskalowej randze międzynarodowym prestiżu. Wszystko zaczęło się od czystej, oddolnej zajawki – spontanicznego zrywu studentów socjologii i wykładowców trzech łódzkich uczelni: Uniwersytetu Łódzkiego, Akademii Sztuk Pięknych i Filmówki. Kameralna inicjatywa, sklecona metodą trochę chałupniczą, przez ostatnie 25 lat urosła do rozmiarów jednego z najważniejszych festiwali fotograficznych w naszej części Europy. Dzisiaj to już potężna machina, przez którą co roku przewija się ponad 20 tysięcy osób.

Tym razem ekipa programowa rzuca nam hasło przewodnie: „Sztuka. Współpraca. Społeczność”. Festiwal bierze na warsztat wszystko to, co uwiera w otaczającym nas świecie na co dzień: od pełzającego kryzysu demokracji, przez klimatyczną apokalipsę i paranoję rozpędzającego się AI, aż po skomplikowaną relację ze światem zwierząt i naszego własnego wewnętrznego zezwierzęcenia. W sumie oferuje tym samym ponad 30 wystaw, które redefiniowują postrzeganie współczesnego dokumentu.

Ameryka bez znieczulenia

Gwoździem programu jest pierwsza tak duża wystawa fotografii Philipa Montgomery'ego w Polsce, zatytułowana „American Cycles”. Jego kadry można kojarzyć z okładek magazynów takich jak The New York Times czy The New Yorker. Ta brutalnie bezkompromisowa, czarno-biała fotografia to surowy portret Stanów Zjednoczonych z ostatniej dekady – ze zbliżeniem soczewki na jego polityczne pęknięcie w pół, buzujące konflikty społeczne i te kruche, bo w końcu tak rzadkie, momenty solidarności. Montgomery był w Minneapolis po zabójstwie George'a Floyda, był na pierwszych populistycznych wiecach Donalda Trumpa, w ścisłym centrum protestów Black Lives Matter i na zgliszczach sianych przez huragan Irma. To wizualna opowieść o tym, jak historia zatacza koło, a my obserwujemy cykliczny ruch w walkach wyzwoleńczych zderzający się z reaktywną falą konserwatywnego oporu. Przykładem jest fotografia, którą kuratorka wystawy, Nadine Isabelle Henrich, wytypowała jako swoją ulubioną ze zbioru 120 prezentowanych prac – mowa o portrecie rodziny Chatmanów z Ferguson w stanie Missouri, stojącej na schodach swojego klasycznego białego domu z drewnianą werandą.

„To było kilka tygodni po tym, jak policjant zastrzelił Michaela Browna, nieuzbrojonego nastolatka. Ta rodzina obserwuje moment zawieszenia między patrolami policji a społeczeństwem domagającym się sprawiedliwości” , tłumaczy Nadine.

Te obrazy wydają się dziwnie znajome, bo – jak podkreśla kuratorka – sami mierzymy się na co dzień z analogicznymi problemami, od lęku przed utratą pracy, masowo przejmowaną przez AI, po walki związków zawodowych.

„Montgomery potrafi podnieść codzienne doświadczenia, takie jak strata czy kryzys, do rangi niezwykle ponadczasowych obrazów. Przez to jego kadry wchodzą w dialog z dziedzictwem Dorothei Lange czy Walkera Evansa. On ma w sobie tę potrzebę – chce naprawdę sięgać w poprzek historii” , podsumowuje Henrich.
fot. Feng Li z cyklu Pig

My, zwierzęta

Zapomnijcie o słodkich memach z kotkami. Fotofestiwal odgarnia warstwę lukru i odsłania najbardziej pierwotne pytania o ludzką naturę oraz więź ze światem fauny. Co w menu? Carlos Alba i jego londyńskie, rude lisy jako metafora klasowej walki o przetrwanie w betonowej dżungli, Feng Li z pedantyczną, udomowioną świnią oraz papugą na rodzinnych fotografiach i Maija Tammi, która zestawia drastycznie czuły portret matki-ośmiornicy poświęcającej życie dla potomstwa z własnym autoportretem, zrobionym tuż po porodzie. A na deser mocne uderzenia od Marty Bogdańskiej, Richarda Barnesa czy Jaapa Scheerena o ludzkim dążeniu do bezwzględnego podporządkowania sobie stale nieujarzmionej i dzikiej przyrody.

Do tego dorzućcie mroczne, neurotyczne uniwersum budowane od 15 lat przez Augustina Rebeteza oraz wielkoformatowy „Niepełny leksykon ptaków wystawowych” Luke'a Stephensona, który wyrośnie w samym centrum miasta, w Pasażu Schillera.

Festiwal w festiwalu

Muzyczne otwarcie Fotofestiwalu odbędzie się 18 czerwca w postindustrialnych, secesyjnych murach dawnej elektrowni Scheiblera (dzisiejszej Fuzji) – zobaczycie tam multimedialne widowisko oparte na projekcie „Listening All Night To The Rain” sir Johna Akomfraha. Tak, to dokładnie ta instalacja, która chwilę temu hipnotyzowała tłumy w Pawilonie Brytyjskim na 60. Biennale Sztuki w Wenecji. Żeby było mocniej – muzyczną ścieżkę na żywo wygeneruje na miejscu sama Hania Rani.

fot. Arhant Shrestha z cyklu Loose Fist

Dźwięk z obrazem połączą się również w ramach wystawy Heleny Majewskiej „Lepsza ‘magua’ než ból” (również w Fuzji). Dziewczyna przez lata fotografowała klubowy, spocony underground Berlina i Warszawy, by po okresie totalnego przebodźcowania uciec w stronę ciszy. Autorski, hipnotyzujący soundscape do jej kadrów stworzy Justyna Banaszczyk (FOQL), a specjalny set z taśm magnetofonowych i winyli przygotuje Dariusz Pietraszewski (copy corpo). Mało basu? W Galerii Koncept (Brama Miasta) Adrian Chmielewski pokaże wystawę „Eclipse / Przesilenie” – fotograficzny zapis jego romansu z kulturą rave. Wernisaż, dzięki współpracy z Audioriver, zamieni się w regularną imprezę, którą rozbuja DJ Rusałka (Łukasz Warna-Wiesławski), szef oficyny Tańce.

Na deser zostaje nocna scena robiona wspólnie z ekipą Ravekjavík. Zapomnijcie o nudnym techno, tutaj rządzą połamane bity, pot i futuryzm rodem z globalnego Południa. W gęstych, bezkompromisowych setach polecą perreo, guarancha, tribal i batida w miksie z nowoczesną elektroniką.

fot. Tanya Habjouqa z cyklu Neither the Shadow nor the Sun

W tym roku festiwal przejmuje monumentalne wnętrza Pałacu Biedermanna, na rogu Franciszkańskiej i Północnej, oraz obowiązkowo Art_Inkubator na Tymienieckiego 3, Fuzję i Bramę Miasta.

Advertisement

Polecane

 Piotr Polak: „Rozwoziłem kanapki rowerem z przyczepą, krzyczałem: sandwich jest!” [WYWIAD]

Piotr Polak: „Rozwoziłem kanapki rowerem z przyczepą, krzyczałem: sandwich jest!” [WYWIAD]

Michelin po raz pierwszy ocenił całą Polskę. Cztery nowe restauracje z gwiazdką

Michelin po raz pierwszy ocenił całą Polskę. Cztery nowe restauracje z gwiazdką

Im mniej pewni siebie jesteśmy, tym częściej się zakochujemy

Im mniej pewni siebie jesteśmy, tym częściej się zakochujemy

Ta historia miłosna bije rekordy. Dlaczego wszyscy oszaleli na punkcie „Off Campus”?

Ta historia miłosna bije rekordy. Dlaczego wszyscy oszaleli na punkcie „Off Campus”?

Rząd wreszcie zauważył artystów – zabezpieczenie socjalne ludzi sztuki przestaje być senną mrzonką

Rząd wreszcie zauważył artystów – zabezpieczenie socjalne ludzi sztuki przestaje być senną mrzonką

„Obsesja” Curry'ego Barkera: horror o miłości, aż do śmierci

„Obsesja” Curry'ego Barkera: horror o miłości, aż do śmierci

Polecane

 Piotr Polak: „Rozwoziłem kanapki rowerem z przyczepą, krzyczałem: sandwich jest!” [WYWIAD]

Piotr Polak: „Rozwoziłem kanapki rowerem z przyczepą, krzyczałem: sandwich jest!” [WYWIAD]

Michelin po raz pierwszy ocenił całą Polskę. Cztery nowe restauracje z gwiazdką

Michelin po raz pierwszy ocenił całą Polskę. Cztery nowe restauracje z gwiazdką

Im mniej pewni siebie jesteśmy, tym częściej się zakochujemy

Im mniej pewni siebie jesteśmy, tym częściej się zakochujemy

Ta historia miłosna bije rekordy. Dlaczego wszyscy oszaleli na punkcie „Off Campus”?

Ta historia miłosna bije rekordy. Dlaczego wszyscy oszaleli na punkcie „Off Campus”?

Rząd wreszcie zauważył artystów – zabezpieczenie socjalne ludzi sztuki przestaje być senną mrzonką

Rząd wreszcie zauważył artystów – zabezpieczenie socjalne ludzi sztuki przestaje być senną mrzonką

„Obsesja” Curry'ego Barkera: horror o miłości, aż do śmierci

„Obsesja” Curry'ego Barkera: horror o miłości, aż do śmierci

Więcej od autora

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

OFF Festival 2026. Przewodnik po 19. edycji wydarzenia

OFF Festival 2026. Przewodnik po 19. edycji wydarzenia

Kupuję, więc jestem – czyli jak konsumpcjonizm wzmaga nasz lęk przed śmiercią

Kupuję, więc jestem – czyli jak konsumpcjonizm wzmaga nasz lęk przed śmiercią

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

OFF Festival 2026. Przewodnik po 19. edycji wydarzenia

OFF Festival 2026. Przewodnik po 19. edycji wydarzenia

Kupuję, więc jestem – czyli jak konsumpcjonizm wzmaga nasz lęk przed śmiercią

Kupuję, więc jestem – czyli jak konsumpcjonizm wzmaga nasz lęk przed śmiercią

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement