FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda
|
Świat

„Lipstick effect” – małe przyjemności, a sytuacja społeczno-polityczna

Autor: Magda Chemicz
12-06-2026
„Lipstick effect” – małe przyjemności, a sytuacja społeczno-polityczna
„Lipstick effect” – małe przyjemności, a sytuacja społeczno-polityczna
fot. unsplash @earthtocarly

Człowiek, który traci poczucie kontroli i bezpieczeństwa w sprawach dużej wagi, takich jak praca, oszczędności czy mieszkanie, odzyskuje je w drobnych, codziennych aktach autonomii. Dlatego gdy gospodarka leci w dół, sprzedaż kosmetyków idzie w górę.

Leonard Lauder, prezes Estée Lauder, bezpośrednio po atakach na WTC w 2001 roku zauważył niespodziewany wzrost sprzedaży szminek na rynku amerykańskim. Mimo że wzrost był niespodziewany, Lauder miał na niego wytłumaczenie – sugerował, że w czasach niepokoju konsumenci skłaniają się ku małym luksusom, nie mogąc sobie pozwolić na te większe. W niepewnych czasach kupujemy też więcej, szukając dodatkowej dawki dopaminy i ekscytacji.

Choć to Lauderowi zawdzięczamy urokliwą nazwę, teoria związana z zależnością od małych przyjemności została wysnuta już trzy lata wcześniej. Ekonomistka i socjolożka Juliet Schor już w 1998 roku sugerowała, że przedmioty stanowiące małe symbole statusu pozwalają konsumentom na podbudowanie poczucia własnej wartości i podtrzymanie wizerunku osoby osiągającej sukcesy.

„Dreszcz emocji towarzyszący zakupom w drogim domu towarowym stwarza przestrzeń na ucieczkę od nudnej, codziennej egzystencji” , tłumaczy Schor w swojej książce.

Do tej samej kategorii wpadają wyjścia do restauracji, częstsze wizyty w kinie czy kawa speciality.

Większość osób lubi się czasami rozpieścić. Gdy wakacyjny wyjazd przestaje być w naszym zasięgu finansowym, potrzeba sprawienia sobie przyjemności nie znika – wręcz przeciwnie. Czujemy się poszkodowani i chcemy zrekompensować sobie stratę małymi, mniej kosztownymi przyjemnościami. Wyjście do restauracji zamiast obiadu w domu, lepsza kawa czy kosmetyki z wyższej półki dają nam poczucie, że o siebie dbamy.

Rosnąca klasa aspirująca w Polsce to idealna demografia dla rynku małych luksusów

Polska jest pod tym względem pewnym ewenementem na tle światowym. Nasz rynek beauty nie przypomina ani tego dojrzałego, zachodnioeuropejskiego, w którym wzrost wynosi 2–3% rocznie i wynika głównie z inflacji, ani rynku wschodzącego, gdzie wzrost bierze się z prostego zwiększenia siły nabywczej. Dojrzewająca klasa średnia bogaci się i edukuje, w związku z czym kupuje więcej, ale też bardziej świadomie.

Ze względu na kontekst społeczno-historyczny Polska jako kraj zamknięty za żelazną kurtyną zerkała na zachodnie, luksusowe produkty z pożądaniem. Dla dzisiejszego konsumenta drogi krem w łazience czy niszowe perfumy na szafce są tym samym, czym dla jego rodziców był samochód z importu czy jeansy Levi'sa – nośnikiem tożsamości i potwierdzeniem statusu, do którego aspiruje.

„Lipstick effect” to nie tylko ciekawostka ekonomiczna. To lustro, w którym odbija się kondycja społeczeństwa – jego lęki, aspiracje i potrzeba choćby pozoru sprawczości. W Polsce ten mechanizm działa ze szczególną siłą. Jesteśmy pokoleniem, które odziedziczło po rodzicach głód luksusu i własnym wysiłkiem nauczyło się go zaspokajać.

Polecane

Sejm przyjął ustawę o zakazie patostreamingu. Grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności

Sejm przyjął ustawę o zakazie patostreamingu. Grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności

Wejście na Mount Everest w 2026 roku to kwestia pieniędzy, nie umiejętności

Wejście na Mount Everest w 2026 roku to kwestia pieniędzy, nie umiejętności

Cztery wrogie cywilizacje. Naukowcy policzyli, kto w kosmosie chce nas zniszczyć

Cztery wrogie cywilizacje. Naukowcy policzyli, kto w kosmosie chce nas zniszczyć

Premiera „Kolekcji prywatnej” Claude’a Bardouila w Nowym Teatrze [WYWIAD]

Premiera „Kolekcji prywatnej” Claude’a Bardouila w Nowym Teatrze [WYWIAD]

Czy koncerty bez telefonów to przyszłość muzyki na żywo?

Czy koncerty bez telefonów to przyszłość muzyki na żywo?

Polecane

Sejm przyjął ustawę o zakazie patostreamingu. Grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności

Sejm przyjął ustawę o zakazie patostreamingu. Grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności

Wejście na Mount Everest w 2026 roku to kwestia pieniędzy, nie umiejętności

Wejście na Mount Everest w 2026 roku to kwestia pieniędzy, nie umiejętności

Cztery wrogie cywilizacje. Naukowcy policzyli, kto w kosmosie chce nas zniszczyć

Cztery wrogie cywilizacje. Naukowcy policzyli, kto w kosmosie chce nas zniszczyć

Premiera „Kolekcji prywatnej” Claude’a Bardouila w Nowym Teatrze [WYWIAD]

Premiera „Kolekcji prywatnej” Claude’a Bardouila w Nowym Teatrze [WYWIAD]

Czy koncerty bez telefonów to przyszłość muzyki na żywo?

Czy koncerty bez telefonów to przyszłość muzyki na żywo?

FacebookInstagramTikTokX