Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zakaz patostreamingu. Nowe przepisy przewidują odpowiedzialność karną za rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających popełnianie przestępstw, znęcanie się nad zwierzętami czy poniżanie innych osób. Teraz projekt trafi do Sejmu.
Za przyjęciem ustawy głosowało 419 posłów, przeciw było 19, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Nowa ustawa zakłada kryminalizację publicznego rozpowszechniania treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego lub pozorowanie jego popełnienia, jeśli działanie to ma na celu osiągnięcie korzyści majątkowej lub osobistej. Odpowiedzialność karna obejmie również publikowanie materiałów pokazujących znęcanie się nad zwierzętami, ich zabijanie czy poniżające traktowanie innych osób – nawet jeśli osoby te wyraziły zgodę na udział w nagraniu.
Za tego typu działania będzie grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności. Surowsze sankcje przewidziano w przypadkach, gdy publikowane treści dotyczą osób małoletnich. Wówczas sprawcy mogą zostać skazani na karę od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
W katalogu czynów objętych nowymi przepisami znalazły się między innymi poważne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, rodzinie i opiece, a także czyny popełnione z użyciem przemocy. Ustawa obejmuje również materiały prezentujące naruszenie nietykalności cielesnej prowadzące do upokorzenia lub poniżenia innej osoby oraz nielegalne działania związane z organizacją gier hazardowych. Jednocześnie ustawodawca przewidział wyjątki. Przestępstwem nie będą działania podejmowane w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej ani prowadzone w celu ochrony interesu publicznego.
Niepokojąca skala
Patostreaming to zjawisko polegające na nagrywaniu, publikowaniu lub transmitowaniu na żywo materiałów zawierających treści wulgarne, brutalne, obsceniczne lub szokujące. Sama nazwa powstała z połączenia słów „patologia” i „stream”. Zjawisko od lat budzi kontrowersje i jest uznawane za szkodliwe społecznie, zwłaszcza dla młodych odbiorców. Skala problemu pozostaje znacząca. Z raportu „Nastolatki” przygotowanego przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową – Państwowy Instytut Badawczy wynika, że w 2024 roku patostreamy oglądało 22 proc. uczniów starszych klas szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Dwa lata wcześniej odsetek ten wynosił 26 proc.
Prace nad nowymi regulacjami były również wspierane przez debatę publiczną dotyczącą bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie. Temat ten nagłaśniał chociażby cykl „Nie dla patocelebrytów”, prowadzony przez Polsat News, którego celem było zwrócenie uwagi na problem szkodliwych i demoralizujących treści w sieci oraz potrzebę ograniczenia dostępu nieletnich do tego typu materiałów.
Ważny krok w stronę bezpieczeństwa
Decyzja Senatu oraz podjęta próba prawnego uregulowania zjawiska patostreamingu stanowią istotny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników mediów społecznościowych, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Nowe przepisy mogą przyczynić się do zmniejszenia skali zjawiska patostreamingu, które od lat negatywnie wpływa na odbiorców, normalizując agresję, wulgarność i zachowania naruszające normy społeczne. Jeśli ustawa wejdzie w życie, może stać się ważnym narzędziem w budowaniu bezpieczniejszego i bardziej odpowiedzialnego środowiska internetowego.



![Premiera „Kolekcji prywatnej” Claude’a Bardouila w Nowym Teatrze [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_DSC_08013_54ee98cfe7.jpg&w=1920&q=80)


