Kultowe uniwersum science fiction stworzone przez Ridleya Scotta i kontynuuowane przez Denisa Villeneuve'a powraca w nowej odsłonie. Podczas tegorocznego San Diego Cominc-Con Prime Video zaprezentowało pierwszy zwiastun serialu „Blade Runner 2099”.
Pierwszy teaser został pokazany publiczności podczas panelu w hali Hall H na San Diego Comic-Con. Na scenie pojawili się Michelle Yeoh, Hunter Schafer, showrunnerka Silka Luisa oraz producenci wykonawczy Andrew Kosove i Broderick Johnson, którzy opowiedzieli o kulisach powstawania serialu i jego miejscu w świecie „Blade Runnera”. Limitowany serial zadebiutuje 25 listopada 2026 roku wyłącznie w serwisie Prime Video. Co istotne, wszystkie osiem odcinków zostanie udostępnionych jednocześnie w ponad 240 krajach i terytoriach na całym świecie.
Los Angeles pod rządami replikantów
Nowa historia przeniesie widzów do Los Angeles roku 2099. Świat zmienił się diametralnie od wydarzeń znanych z „Blade Runnera 2049” – po powstaniu replikantów i wojnie, którą ludzie przegrali, to właśnie sztucznie stworzone istoty przejęły kontrolę nad miastem, a ludzkość stała się obywatelami drugiej kategorii.
Główną bohaterką jest Cora (Hunter Schafer), kobieta od lat uciekająca przed prześladowcami i zmieniająca swoją tożsamość. Aby zakończyć życie w ukryciu, przyjmuje po raz ostatni nową rolę – Blade Runnera. Na swojej drodze spotyka Olwen (Michelle Yeoh), replikantkę i łowczynię androidów, której pozostało zaledwie kilka dni życia. Bohaterki zostają zmuszone do współpracy, a ich śledztwo prowadzi do odkrycia tajemnicy mogącej zachwiać kruchym porządkiem nowego Los Angeles.
Znane nazwiska przed i za kamerą
Obok Michelle Yeoh i Hunter Schafer w obsadzie znaleźli się również Dimitri Abold, Lewis Gribben, Katelyn Rose Downey, Daniel Rigby, Johnny Harris, Amy Lennox, Sheila Atim, Matthew Needham, Tom Burke oraz Maurizio Lombardi.
Za serial odpowiada Silka Luisa, która pełni funkcję showrunnerki i producentki wykonawczej. Wśród producentów wykonawczych znalazł się Ridley Scott, reżyser filmu „Blade Runner” z 1982 roku, a także Michael Green, współscenarzysta „Blade Runnera 2049”. Reżyserią dwóch pierwszych odcinków zajął się Jonathan van Tulleken, znany z pracy przy serialu „Shōgun”.
Rozwinięcie kultowego uniwersum
Twórcy podkreślają, że „Blade Runner 2099” ma być zarówno hołdem dla filmów Ridleya Scotta i Denisa Villeneuve'a, jak i rozwinięciem świata wykreowanego przez Philipa K. Dicka w powieści „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?”. Serial skupi się na refleksji nad tym, czym właściwie jest człowieczeństwo w rzeczywistości, w której ludzie przestali odgrywać dominującą rolę.
Jednocześnie produkcja nie będzie kontynuowała historii znanych bohaterów. Rick Deckard ani K nie pojawią się na ekranie – akcja rozgrywa się wiele dekad po wydarzeniach z filmów, dlatego twórcy zdecydowali się opowiedzieć zupełnie nową historię z nowymi protagonistami.
Po pierwszym zwiastunie widać, że twórcy pozostali wierni charakterystycznej estetyce „Blade Runnera”, jednocześnie wzbogacając ją o nowe lokacje i bardziej nasłonecznioną stylistykę, określaną mianem „Sunshine Noir”. Czy produkcja Prime Video zdoła uchwycić filozoficzną głębię i niepowtarzalny klimat filmów Ridleya Scotta i Denisa Villeneuve'a, jednocześnie wyznaczając nowy kierunek kultowego uniwersum? O tym przekonamy się już 25 listopada.
![„Blade Runner” wraca po niemal dekadzie. Tym razem jako serial [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_MT_06_2026_BULO_S1_946x132_PRE_PV_FINAL_en_US_KAPS_HUNTER_7de588cc3b.jpg&w=1920&q=80)







![Łukasz Ronduda: „Interesuje mnie inność” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_1_eb2e49868c.jpeg&w=1920&q=75)
