FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Art & Dizajn

„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym

Autor: Agnieszka Sielańczyk
09-07-2026
„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym
„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym
fot. p.z.jaskiewicz

11 lipca na scenie Teatru Powszechnego w Warszawie zadebiutuje „Lisa”, nowy spektakl duetu Wiktor Rubin i Jolanta Janiczak, twórców, którzy od lat robią w polskim teatrze rzecz dość niewdzięczną: wyciągają z archiwów kobiety, o których historia wolała zapomnieć i każą nam na nie patrzeć.

Tym razem sięgnęli za ocean, po sprawę, którą amerykańskie media relacjonowały na żywo jeszcze pięć lat temu, a która u nas przeszła właściwie bez echa. Lisa Marie Montgomery. Jeśli to nazwisko coś wam mówi, to pewnie z nagłówków ze stycznia 2021 roku. Zmarła 13 stycznia o 1:31 w nocy, po podaniu zastrzyku trucizny w federalnym kompleksie więziennym w Terre Haute w stanie Indiana – jako pierwsza kobieta stracona przez amerykański rząd federalny od blisko siedemdziesięciu lat. Poprzednią była Bonnie Heady, uśmiercona w komorze gazowej w 1953 roku.

Sam czyn nie zostawia pola do dyskusji. W grudniu 2004 roku Montgomery udusiła będącą w ósmym miesiącu ciąży Bobbie Jo Stinnett i wycięła jej z brzucha dziecko, które zamierzała przedstawić światu jako własne. Dziewczynka przeżyła. Montgomery została skazana na śmierć w 2007 roku. I gdyby teatr chciał opowiedzieć tylko o zbrodni, wystarczyłby odcinek dowolnego true-crime'owego podcastu. Rubina i Janiczak interesuje to, co działo się przez czterdzieści lat przed nią i przez szesnaście lat po niej, w celi śmierci.

A dzieje się tam materiał, przy którym blednie niejeden scenariusz. Montgomery była gwałcona od jedenastego roku życia, w wieku piętnastu lat zmuszana do prostytucji, a zanim skończyła trzydzieści cztery lata, przeprowadzała się sześćdziesiąt jeden razy. Ojczym dobudował na tyłach przyczepy mieszkalnej pomieszczenie, które prawnicy nazwali później wprost „pokojem gwałtu”. Matka przyjmowała od hydraulików i dekarzy zapłatę ciałem córki. Badania obrazowe wykazały strukturalne i funkcjonalne uszkodzenia mózgu, do tego padaczka skroniowa, choroba dwubiegunowa i złożony zespół stresu pourazowego.

Najbardziej gorzki wątek tej historii rozegrał się jednak na sali sądowej. Podczas procesu obrońca, zamiast powołać biegłych od traumy i jej związku ze zbrodnią, odczytał przysięgłym wiersz o gwałcie. To nie jest anegdota z tabloidu, tylko ustalenie, na które powoływali się eksperci ONZ, apelując o ułaskawienie.

Autorka tekstu, Janiczak, buduje dramaturgię na dokumentach. Warto wiedzieć, że za tą jednostkową historią stoi twarda statystyka. Badaczki z Cornell Law School – Sandra Babcock, Nathalie Greenfield i Kathryn Adamson – opublikowały w „Cardozo Law Review” pierwsze tak kompleksowe studium 48 kobiet skazanych na śmierć w USA w latach 1990–2023. Wnioski: 96 procent z nich doświadczyło przemocy ze względu na płeć, 85 procent było matkami w chwili aresztowania, a 96 procent oskarżali męscy prokuratorzy i 89 procent stawało przed męskimi sędziami.

Babcock, która współreprezentowała Montgomery, mówiła wprost, że w całej swojej karierze nie spotkała klienta z równie drastyczną historią traumy. Finał sprawy miał tempo thrillera prawniczego. Petycja o ułaskawienie trafiła do Donalda Trumpa w Wigilię, z poparciem 41 byłych prokuratorów i blisko tysiąca organizacji zajmujących się przemocą wobec kobiet i handlem ludźmi. W ciągu 48 godzin sądy trzykrotnie wstrzymywały egzekucję i trzykrotnie te decyzje uchylano. Ostatecznie Sąd Najwyższy przesądził sprawę stosunkiem głosów 6:3. Wszystko na tydzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena, który zapowiadał moratorium na federalne egzekucje. Montgomery prowadziła w celi kalendarz, w którym odliczała dni do 20 stycznia. Zabrakło siedmiu.

Na scenie zobaczymy m.in. Karolinę Adamczyk, Klarę Bielawkę i Michała Czachora; scenografię i wideo przygotował Łukasz Surowiec, muzykę Krzysztof Kaliski. Znając poprzednie prace Rubina i Janiczak – od „Sprawy Gorgonowej” po ich kolejne portrety kobiet zmielonych przez instytucje – nie będzie to rekonstrukcja zbrodni, tylko rozprawa o tym, kto na nią przez lata pracował. Materiału dowodowego nie zabrakło.

 

 

Advertisement

Polecane

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Wczesny seks wiąże się z szybszym starzeniem. Zaskakujące wyniki badań

Wczesny seks wiąże się z szybszym starzeniem. Zaskakujące wyniki badań

Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]

Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]

Ekstaza, katharsis, epifania. Dlaczego „Confessions II” to najważniejszy, bezkompromisowy powrót Madonny od dekad?

Ekstaza, katharsis, epifania. Dlaczego „Confessions II” to najważniejszy, bezkompromisowy powrót Madonny od dekad?

Polecane

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

„Total Eclipse of the Heart” – historia jednej piosenki i legendarnego głosu, który przetrwa każde zaćmienie

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]

Wczesny seks wiąże się z szybszym starzeniem. Zaskakujące wyniki badań

Wczesny seks wiąże się z szybszym starzeniem. Zaskakujące wyniki badań

Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]

Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]

Ekstaza, katharsis, epifania. Dlaczego „Confessions II” to najważniejszy, bezkompromisowy powrót Madonny od dekad?

Ekstaza, katharsis, epifania. Dlaczego „Confessions II” to najważniejszy, bezkompromisowy powrót Madonny od dekad?

Więcej od autora

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Lato w kilku odsłonach. Czego potrzebujesz na wymarzony wyjazd?

Lato w kilku odsłonach. Czego potrzebujesz na wymarzony wyjazd?

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Lato w kilku odsłonach. Czego potrzebujesz na wymarzony wyjazd?

Lato w kilku odsłonach. Czego potrzebujesz na wymarzony wyjazd?

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement