FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Kogo ocalisz – swoje zwierzę czy cudze dziecko? Dylemat, który rozpalił Internet

Autor: Agnieszka Sielańczyk
20-07-2026
Kogo ocalisz – swoje zwierzę czy cudze dziecko? Dylemat, który rozpalił Internet
Kogo ocalisz – swoje zwierzę czy cudze dziecko? Dylemat, który rozpalił Internet
fot. kadr z filmu „Pies na medal”

Tonie twój pies i tonie obce dziecko. Koło ratunkowe masz jedno. Pytanie jest stare jak internetowe fora, a mimo to co parę sezonów wraca i za każdym razem kończy się awanturą. Psychologowie zdążyli je w międzyczasie przebadać – wyniki są mniej wygodne, niż byśmy chcieli.

Wiosną 2024 roku do rubryki The Ethicist w „New York Timesie” napisała czytelniczka w rozterce: jej chłopak oświadczył, że gdyby ich kot i nieznajomy człowiek tonęli obok siebie, wyciągnąłby z wody kota. Czy to moralnie złe? Kwame Anthony Appiah, filozof dyżurujący przy tej rubryce, odpowiedział dwutorowo. Przywiązanie do stworzenia, które od nas zależy, jest bardzo ludzkie, ale tonący nieznajomy ma plany, wspomnienia i ludzi, którzy na niego czekają, więc pierwszeństwo należy się jemu. List poszedł w świat, komentarze zrobiły swoje. W tym sporze nikt nie jest neutralny: każdy ma albo psa, albo zdanie.

40 procent wybiera psa

Richard Topolski z Georgia Regents University w Auguście postanowił sprawdzić, ile warte są takie deklaracje, zanim jeszcze media społecznościowe zrobiły z nich cykliczny sport. W badaniu opublikowanym w 2013 roku w piśmie „Anthrozoös” 573 osoby dostały wariant klasycznego dylematu wagonika: rozpędzony autobus, na jezdni człowiek i pies, czas na uratowanie jednego. Człowiek zmieniał się w kolejnych scenariuszach – zagraniczny turysta, nieznajomy z twojego miasta, daleki kuzyn, najlepszy przyjaciel, babcia, rodzeństwo. Pies był albo „twój”, albo „czyjś”.

Wyniki: 40,2 procent badanych poświęciłoby zagranicznego turystę, żeby ocalić własnego psa. Cudzego psa nad turystę przedłożyło już tylko 12,6 procent. A kiedy po drugiej stronie jezdni stawało rodzeństwo albo dziadkowie, odsetek obrońców czworonoga spadał w okolice dwóch procent. Więź działa w obie strony: im bliższy człowiek, tym trudniej go skreślić, im bardziej „nasz” pies, tym łatwiej skreślić człowieka. Topolski nazwał to psychologicznym pokrewieństwem – pies bywa krewnym, tylko bez wspólnego DNA.

Najciekawsze były uzasadnienia. Ci, którzy ratowali człowieka, pisali chłodno o „wartości ludzkiego życia”. Ci, którzy ratowali psa, pisali po prostu: „kocham mojego psa”. Badacze zobaczyli w tym dowód na dwa równoległe systemy moralnego rozumowania. Kobiety częściej niż mężczyźni wybierały zwierzę kosztem dalszej rodziny.

Dziecko zmienia wszystko. Prawie

Tytułowe „cudze dziecko” to nie retoryczny straszak – psychologia sprawdziła i ten wariant. W badaniu opublikowanym w 2018 roku w „Psi Chi Journal of Psychological Research” (Malia i współpracownicy) uczestnicy wybierali między własnym pupilem a człowiekiem w trzech wersjach: niemowlę, czterdziestolatek, osiemdziesięciolatek. Większość ratowała ludzi, ale gotowość poświęcenia człowieka rosła wraz z jego wiekiem. Niemowlę wygrywało z pupilem niemal zawsze. Osiemdziesięciolatek już bez takiej pewności. Kobiety, znów, częściej stawały po stronie zwierzęcia.

Dorosłym łatwo się z tego dylematu podśmiewać, dopóki nie zapyta się dzieci. Badania nad szowinizmem gatunkowym pokazują, że dzieci regularnie wybierają odwrotnie niż dorośli: postawione przed hipotetycznym wyborem, ratują psy, koty, a nawet świnie kosztem ludzkiego życia. Reguła „człowiek zawsze pierwszy” nie jest wrodzona. Dorastamy do niej, albo jesteśmy do niej przyzwyczajani.

Stara śpiewka filozofów

Filozofia męczy się z tym układem dłużej, niż istnieje Internet. William Godwin pytał w 1793 roku, kogo wynieść z płonącego pałacu: arcybiskupa Fénelona, którego dzieła uszczęśliwią tysiące, czy pokojówkę — nawet gdyby była twoją matką. Godwin bez mrugnięcia wybierał arcybiskupa i do dziś ma za to przechlapane. Peter Singer wywrócił stolik z przeciwnej strony: skoro w „Wyzwoleniu zwierząt” gatunek nie jest argumentem moralnym, to faworyzowanie człowieka „bo człowiek” jest uprzedzeniem jak każde inne. Internet nie czyta ani Godwina, ani Singera, ale odtwarza ich kłótnię co sezon, w tych samych dekoracjach: jezioro, jedno koło ratunkowe, moralna panika w komentarzach.

Może dlatego ten dylemat nie chce umrzeć. Wcale nie pyta o etykę – pyta, kto w naszym życiu zajmuje miejsca zarezerwowane kiedyś dla ludzi. Tonący nieznajomy z sondy nie ma imienia. Pies ma. I to jest cała tajemnica tej statystyki.

 

 

Advertisement

Polecane

Sasnal pokazał w Nowym Jorku portrety najważniejszych polityków. Najbardziej znany polski malarz namalował m.in. Angelę Merkel

Sasnal pokazał w Nowym Jorku portrety najważniejszych polityków. Najbardziej znany polski malarz namalował m.in. Angelę Merkel

Czy przyjaźń to nowy sposób na popularność w internecie?

Czy przyjaźń to nowy sposób na popularność w internecie?

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Jak aplikacje randkowe zmieniły nasze postrzeganie miłości?

Jak aplikacje randkowe zmieniły nasze postrzeganie miłości?

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Polecane

Sasnal pokazał w Nowym Jorku portrety najważniejszych polityków. Najbardziej znany polski malarz namalował m.in. Angelę Merkel

Sasnal pokazał w Nowym Jorku portrety najważniejszych polityków. Najbardziej znany polski malarz namalował m.in. Angelę Merkel

Czy przyjaźń to nowy sposób na popularność w internecie?

Czy przyjaźń to nowy sposób na popularność w internecie?

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Jak aplikacje randkowe zmieniły nasze postrzeganie miłości?

Jak aplikacje randkowe zmieniły nasze postrzeganie miłości?

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Więcej od autora

Niskie oceny „Odysei”. O co chodzi, skoro to najlepiej recenzowany film Nolana?

Niskie oceny „Odysei”. O co chodzi, skoro to najlepiej recenzowany film Nolana?

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

Niskie oceny „Odysei”. O co chodzi, skoro to najlepiej recenzowany film Nolana?

Niskie oceny „Odysei”. O co chodzi, skoro to najlepiej recenzowany film Nolana?

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

Historyczny sukces polskiego malarza. Wilhelm Sasnal laureatem Nagrody Rubensa

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement