FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej

Autor: Agnieszka Sielańczyk
17-07-2026
„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej
„To wyraz pogardy” – Nawrocki odrzucił ustawę o statusie osoby najbliższej
fot. kadr z filmu „Amonit”

Słowo „partnerstwo” nie padało w niej ani razu. Nie pomogło. W piątek 17 lipca prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą – pierwszy w historii III RP projekt formalizujący związki nieformalne, także jednopłciowe, który przeszedł przez obie izby parlamentu i rozbił się dopiero o prezydenckie biurko.

Warto pamiętać, co konkretnie poszło do kosza. Ustawa zakładała, że dwie pełnoletnie osoby mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę regulującą wspólność majątkową, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej i kwestie pochówku, z możliwością dołączenia aneksu z testamentami obu stron. Czyli rzeczy, o które para bez ślubu potyka się dziś na szpitalnym korytarzu, u notariusza i w urzędzie skarbowym. Senat poparł ustawę 25 czerwca głosami 55 do 29. Trzy tygodnie później prezydent powiedział „nie”.

Uzasadnienie? Konstytucja i kamuflaż. Nawrocki oświadczył, że jako strażnik konstytucji nie może zaakceptować rozwiązania podważającego szczególny status małżeństwa z art. 18, definiowanego jako związek kobiety i mężczyzny, i że nie zgadza się na wprowadzanie związków partnerskich „tylnymi drzwiami”. Wytknął też skalę operacji legislacyjnej: ustawa wprowadzająca zmieniała 238 innych ustaw – od prawa rodzinnego po podatki – co jego zdaniem zdradzało, że pod techniczną nazwą budowano nową instytucję o pełnym ciężarze systemowym. Przypomniał również kampanijną deklarację: był gotów rozmawiać o statusie osoby najbliższej, ale „nic, co jest quasi-małżeństwem”, nie mogło liczyć na jego podpis.

Problem w tym, że wyborcy prezydenta czytali tę deklarację inaczej niż on sam. Badania z ostatnich tygodni układają się w wyjątkowo spójny obraz. W czerwcowym sondażu IBRiS dla Polsat News 53 proc. Polaków chciało, by Nawrocki ustawę podpisał, przeciw było 37,4 proc. W badaniu SW Research dla Kampanii Przeciw Homofobii za podpisem opowiedziało się 47,8 proc. respondentów, przeciw – 14,3 proc., przy czym prawie jedna czwarta badanych w ogóle nie słyszała o projekcie.

Założyciel IBRiS Marcin Duma zwracał uwagę, że poparcie dla instytucji związków partnerskich jest w zasadzie stałe niezależnie od tego, jak sformułuje się pytanie – od lat utrzymuje się w okolicach 60 proc. Ciekawostka z geografii poparcia: najwięcej zwolenników podpisu było w miastach do 20 tys. mieszkańców (62,4 proc.), najmniej na wsi (41,1 proc.). Mit, że to temat wielkomiejskiej bańki, nie wytrzymuje kontaktu z tabelką.

Wyraz pogardy

Reakcje koalicji były do przewidzenia, choć temperatura zaskakuje. Donald Tusk na platformie X nazwał weto „wyrazem pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”. Katarzyna Kotula, która wynegocjowała ten projekt w koalicji, napisała, że prezydent obrócił się plecami do dwóch milionów osób żyjących w związkach nieformalnych. Kamila Gasiuk-Pihowicz sięgnęła po określenie „wetomat”, a Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że prezydent „wybrał politykę zamiast ułatwiania ludziom życia”.

Reakcje koalicji były do przewidzenia, choć temperatura zaskakuje. Donald Tusk nazwał weto „wyrazem pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”. Katarzyna Kotula, która wynegocjowała ten projekt w koalicji, napisała, że prezydent obrócił się plecami do dwóch milionów osób żyjących w związkach nieformalnych. Kamila Gasiuk-Pihowicz sięgnęła po określenie „wetomat”, a Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że prezydent „wybrał politykę zamiast ułatwiania ludziom życia”.

Najbardziej gorzki jest tu jednak wątek Kotuli. Ustawa o statusie osoby najbliższej zastąpiła wcześniejszy projekt rejestrowanych związków partnerskich, który dawał znacznie szersze prawa – sama autorka mówiła o „kroku wstecz”, zrobionym po to, by cokolwiek w ogóle przeszło przez Radę Ministrów, Sejm i Senat. Nazwę wyczyszczono ze „związku partnerskiego” właśnie po to, by projekt był strawny dla konserwatywnych wyborców PSL-u.

Co dalej?

Do odrzucenia weta koalicji brakuje sejmowej większości trzech piątych, więc na razie – nic. Kotula zapowiada, że weto „nie jest blokadą, tylko opóźnieniem”, bo poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej rośnie. Może i rośnie. Tyle że para, która dziś nie może odebrać w szpitalu informacji o stanie zdrowia drugiej połowy, nie żyje w trendzie sondażowym, tylko w konkretnym lipcu 2026 roku.

Na koniec detal, który zostanie z tej historii na dłużej: spór o ustawę, w której nie było słowa „partnerstwo”, rozstrzygnięto ostatecznie na poziomie słownika. Prezydent stwierdził, że ładna nazwa nie zmienia treści. Ma rację, działa to w obie strony. Brzydka polityczna łatka „quasi-małżeństwo” też nie zmienia tego, czym ta ustawa była w praktyce: plikiem pełnomocnictw dla ludzi, którzy i tak razem mieszkają, razem spłacają kredyt i razem się zestarzeją.

 

 

Advertisement

Polecane

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Nie jeden, a dwa albumy. Lana Del Rey zaskakuje fanów

Nie jeden, a dwa albumy. Lana Del Rey zaskakuje fanów

Nowy rozdział kultowej linii zapachowej. CHANEL przedstawia COCO MADEMOISELLE CRUSH ABSOLU

Nowy rozdział kultowej linii zapachowej. CHANEL przedstawia COCO MADEMOISELLE CRUSH ABSOLU

Marcin Dorociński u boku Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha. Jest pierwszy zwiastun „Mayday”

Marcin Dorociński u boku Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha. Jest pierwszy zwiastun „Mayday”

Netflix zaprasza na partyjkę Monopoly. Do wygrania 2 miliony dolarów

Netflix zaprasza na partyjkę Monopoly. Do wygrania 2 miliony dolarów

Luksusowy streetwear. Komplet polskiej marki ozdobiony kryształami Swarovskiego

Luksusowy streetwear. Komplet polskiej marki ozdobiony kryształami Swarovskiego

Polecane

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Najdziwniejsze festiwale na świecie. 7 wydarzeń, w których istnienie trudno uwierzyć

Nie jeden, a dwa albumy. Lana Del Rey zaskakuje fanów

Nie jeden, a dwa albumy. Lana Del Rey zaskakuje fanów

Nowy rozdział kultowej linii zapachowej. CHANEL przedstawia COCO MADEMOISELLE CRUSH ABSOLU

Nowy rozdział kultowej linii zapachowej. CHANEL przedstawia COCO MADEMOISELLE CRUSH ABSOLU

Marcin Dorociński u boku Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha. Jest pierwszy zwiastun „Mayday”

Marcin Dorociński u boku Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha. Jest pierwszy zwiastun „Mayday”

Netflix zaprasza na partyjkę Monopoly. Do wygrania 2 miliony dolarów

Netflix zaprasza na partyjkę Monopoly. Do wygrania 2 miliony dolarów

Luksusowy streetwear. Komplet polskiej marki ozdobiony kryształami Swarovskiego

Luksusowy streetwear. Komplet polskiej marki ozdobiony kryształami Swarovskiego

Więcej od autora

„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym

„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym

„Nie bij mnie” – premiera „Lisy” w Teatrze Powszechnym

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Fiat 500 Hybrid Cabrio Dolcevita: auto z włoskim latem w cenie

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

Open'er 2026: Koronka do dresu, kowbojki do falbany i moda z drugiego obiegu

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement