W środę BBC opublikowało śledztwo, a wieczorem BBC Three wyemitowało film „Jared Leto: Hollywood's Dark Secret”. Wypowiada się w nim dziesięć kobiet, dziewięć po raz pierwszy publicznie. Cztery opisują zachowania, które BBC klasyfikuje jako przestępstwa seksualne. Wszystkie relacje dotyczą lat 2002–2016, gdy Leto miał trzydzieści i czterdzieści kilka lat.
Co dokładnie mówi BBC
Cztery bohaterki występują pod pseudonimami. Isabel opowiada o zdarzeniu w łazience motelu w Las Vegas w 2002 roku, gdy miała siedemnaście lat: Leto miał ją pocałować, a następnie posłużyć się jej ręką do masturbacji. Alex mówi o Londynie w 2013 roku – miała dziewiętnaście lat, została nieoczekiwanie sama z Leto w pokoju hotelowym i, jak twierdzi, dla bezpieczeństwa skłamała, że ma siedemnaście. Odpowiedź, którą przytacza: „Wiek to tylko liczba, a poza tym jesteśmy w Europie”.
Clara opisuje stosunek seksualny w Kalifornii w 2006 roku, gdy miała siedemnaście lat, w tym stanie wiek przyzwolenia wynosi osiemnaście, więc czyn wypełniałby definicję gwałtu. Etta poznała Leto w agencji modelek w Los Angeles w 2014 roku, mając szesnaście lat. Twierdzi, że korespondencja szybko zeszła na tematy seksualne, a w 2016 roku przedstawiono jej do podpisu umowę o poufności. Nie podpisała. BBC deklaruje, że widziało ten dokument.
Pozostałe uczestniczki filmu mówią o telefonach i wiadomościach o charakterze seksualnym. Jedna wspomina festiwal z 2005 roku, na którym miała czternaście lat i dostała autograf wraz z komentarzem na temat swojego biustu. Dwóch byłych współpracowników Thirty Seconds to Mars opisuje mechanikę wieczorów: dziewczyny wyciągane z tłumu na scenę przy ostatnim utworze, potem prowadzone do garderoby. Do domu, w którym zespół nagrywał, miały przychodzić średnio dwie nastolatki dziennie. „Wszyscy uważali, że różnica wieku jest o wiele za duża”, mówi jeden z nich.
To są relacje, nie ustalenia sądu. BBC podaje, że część z nich potwierdziło u znajomych i rodzin, którym kobiety opowiadały o zdarzeniach na bieżąco oraz że widziało zdjęcia i wiadomości. Leto nie odpowiedział na wielokrotne próby kontaktu ze strony stacji. Jego przedstawiciele nie odpowiedzieli też „Variety”, „Deadline” ani „The Hollywood Reporter” do momentu publikacji. W czerwcu 2025 roku, po śledztwie „Air Mail” opisującym relacje dziewięciu kobiet, jego reprezentanci zaprzeczyli wszystkiemu, a relację didżejki Allie Teilz określili jako fałszywą w sposób dający się wykazać. Nie ma doniesień o jakimkolwiek postępowaniu karnym.
Dlaczego teraz?
Tytuł filmu jest w nim najmniej precyzyjnym elementem. BBC podaje, że naliczyło w Internecie ponad sto dwadzieścia osobnych relacji dotyczących zachowań Leto – informację tę w takiej formie znalazłam na razie w jednym serwisie relacjonującym śledztwo, więc traktuję ją jako wymagającą potwierdzenia. Sam mechanizm jest jednak sprawdzalny bez żadnej stacji telewizyjnej. Sprawa ruszyła w 2025 roku, gdy Teilz wrzuciła na Instagram zrzut ekranu własnego statusu z Facebooka z 2012 roku o tym, jak Leto próbował się na nią rzucić za kulisami koncertu M83. Trzynaście lat w Internecie. Pod postem zaczęły się zbierać kolejne wypowiedzi, z których wyrósł tekst „Air Mail”, z którego wyrósł dokument BBC.
Materiał dowodowy w tej sprawie zbudował fandom – dziewczyny, które w latach dwutysięcznych pisały o tym na forach, w statusach i w DM-ach, a potem tego nie skasowały.
„To było dwadzieścia pięć lat temu… uszło mu to na sucho”, mówi Isabel. Odruchowa reakcja na takie zdanie brzmi: dlaczego dopiero teraz? Odpowiedź istnieje. Australijska Komisja Królewska ds. instytucjonalnych reakcji na wykorzystywanie seksualne dzieci ustaliła, że osoby, które doświadczyły takiego wykorzystania, ujawniały je średnio po 23,9 roku. Kobiety po 20,6 roku, mężczyźni po 25,7. Dane dotyczą kontekstu instytucjonalnego, nie celebryckiego, ale rząd wielkości się zgadza: dwie dekady milczenia to w tych badaniach norma.
Innymi słowy, moment ujawnienia nie mówi nic o wiarygodności relacji. Mówi za to sporo o tym, ile czasu potrzebuje nastolatka, żeby przestać rozliczać samą siebie z decyzji podjętej za kulisami.
Na koniec warto podkreślić, że wobec Leto nie toczy się, według dostępnych doniesień, żadne postępowanie karne. Nie odpowiedział na pytania BBC, wcześniejszym oskarżeniom zaprzeczał przez przedstawicieli. Wciąż ma pojawić się w Polsce w przyszłym roku.

![Nóż, list i cudza ręka. Kto był gorszy: Apollo czy Dawid? [FELIETON]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_brad_app_jpg_75e65f079b.webp&w=1920&q=80)







