Na liście finalistów znalazły się: „aura / aura farming”, „bro”, „brokuł”, „kukiriniarz”, „larp” i „larpować”, „son”, „peak”, „płakał”, „slop”, „spływka”, „tuff” oraz „unc”. Niektóre z propozycji mogą być dla starszych pokoleń zagadką. „Bro” to po prostu poufałe określenie kolegi lub przyjaciela, natomiast „brokuł” odnosi się do charakterystycznej fryzury z krótko przystrzyżonymi bokami i bujnymi, kręconymi włosami na górze. Z kolei „kukiriniarz” to potoczne, często żartobliwe określenie użytkownika hulajnogi elektrycznej, szczególnie marki KuKirin.
Wśród finalistów nie zabrakło również internetowych określeń. „Slop” oznacza treści uznawane za bezwartościowe lub powtarzalne, często tworzone masowo z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Słowem „peak” określa coś znakomitego, będącego na najwyższym poziomie, a „tuff” opisuje coś atrakcyjnego i robiącego wrażenie. Natomiast „unc” to żartobliwe określenie osoby postrzeganej jako starsza lub niemodna.
Na szczególną uwagę zasługuje również słowo „płakał”, którego popularność wiąże się z memiczną wypowiedzią Doroty Wellman w podcaście „Imponderabilia”. Dziennikarka przywołała w nim historię internetowego hejtera, który podczas bezpośredniego spotkania miał płakać i przepraszać za obraźliwe komentarze. W młodzieżowym slangu określenie to nabrało prześmiewczego znaczenia i służy do komentowania sytuacji, w których ktoś zostaje zawstydzony, pokonany lub traci pewność siebie.
Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku organizowany jest przez Wydawnictwo Naukowe PWN od 2016 roku. Jego celem jest popularyzowanie języka polskiego oraz pokazanie, jak zmienia się sposób komunikowania młodych ludzi. Zwycięskie słowo wyłaniane jest w dwóch etapach – najpierw zgłoszenia analizuje jury, a następnie internauci głosują na finałowe propozycje.
Głosowanie na Młodzieżowe Słowo Roku 2026 potrwa do 30 listopada. Oprócz głównego zwycięzcy przyznana zostanie również Nagroda Jury dla słowa, które szczególnie zainteresuje jurorów swoją formą, znaczeniem lub kreatywnością językową.