Mińsk Mazowiecki ponownie na szczycie rankingu jakości życia w polskich gminach. Sprawdziliśmy, co właściwie mierzy zestawienie Algolytics i SW Research, dlaczego Warszawa wygrywa u ankietowanych, a eksperci wolą miasta powiatowe oraz czego nie policzy żaden z 90 wskaźników.
Ta jesień przyniosła dwa werdykty w sprawie tego, gdzie w Polsce żyje się najlepiej. Żaden nie wskazał Krakowa. W sierpniu Business Insider Polska, porównujący wyłącznie szesnaście stolic województw, postawił na podium Szczecin, a Warszawę zepchnął z piątego na dziesiąte miejsce. Dwa miesiące później stolica odzyskała twarz: w nowym raporcie „Gdzie żyje się najlepiej? Ocena jakości życia w gminach” zajęła pierwsze miejsce. Tyle że tylko w jednej z dwóch klasyfikacji. Drugą, ekspercką, znowu wygrał Mińsk Mazowiecki. Znowu, bo rok temu było dokładnie tak samo.
Mińsk Mazowiecki wygrywa drugi raz. Co dokładnie?
Raport przygotowała firma analityczna Algolytics Technologies razem z agencją badawczą SW Research, a wyniki ogłoszono 28 października. Przebadano wszystkie 2479 gmin w Polsce, od metropolii po gminy wiejskie, w których do najbliższej przychodni jedzie się kwadrans samochodem. Pod lupę trafiło 90 wskaźników w dziesięciu wymiarach: infrastruktura techniczna i cyfrowa, środowisko przyrodnicze, bezpieczeństwo, warunki ekonomiczne, edukacja, zdrowie, kultura i rekreacja, transport, dostępność usług oraz zaangażowanie obywatelskie. Metodologia nie zmieniła się od 2025 roku, więc po raz pierwszy można porównać wyniki rok do roku.
Czołówka wariantu eksperckiego wygląda tak:
1. Mińsk Mazowiecki
2. Inowrocław
3. Pabianice
4. Chojnice
5. Siedlce
W zeszłorocznej edycji Mińsk dostał maksymalną notę 1,000, Pabianice 0,981, a Inowrocław 0,957. W tym roku Inowrocław i Pabianice zamieniły się miejscami, do pierwszej dziesiątki weszły podwarszawskie Ząbki (awans z 11. na 8. pozycję), a reszta stoi niemal w miejscu. Według autorów korelacja pozycji rok do roku wynosi około 0,99, a dziewięć z dziesięciu gmin zeszłorocznej czołówki ją utrzymało.
90 wskaźników i jeden punkt adresowy
Warto wiedzieć, kto i czym mierzy. Algolytics nie jest instytutem urbanistyki, tylko polską firmą technologiczną, która sprzedaje platformę do uczenia maszynowego i moduł location intelligence, czyli analizę danych przestrzennych. Aż 66 z 90 wskaźników liczonych jest na poziomie pojedynczego punktu adresowego. W praktyce indeks mierzy przede wszystkim odległość: ile metrów dzieli dom od lekarza, szkoły, przystanku, sklepu. W zeszłorocznym opisie metodologii SW Research wymieniało też dostęp do szerokopasmowego Internetu, wyniki matur i egzaminów ósmoklasisty oraz frekwencję w wyborach samorządowych.
Do raportu dołączono przewodnik po location intelligence dla biznesu, z przykładami takimi jak rozmieszczanie automatów paczkowych czy wybór lokalizacji sklepów Dino i Biedronki. Wśród partnerów merytorycznych są m.in. Dom Development, Bank Credit Agricole i Rynekpierwotny.pl. Komunikat o wynikach ukazał się w PAP MediaRoom z adnotacją „materiał partnerski”. Nie ma w tym nic zdrożnego, raporty firm danych zawsze są też wizytówką. Dobrze jednak czytać je ze świadomością, że ranking jakości życia jest jednocześnie katalogiem możliwości produktu.
Eksperci kontra ankietowani. Mińsk czy Warszawa?
Raport ma dwie wersje, bo te same 90 wskaźników można zważyć na dwa sposoby. W wariancie eksperckim większe znaczenie mają środowisko przyrodnicze i edukacja. W wariancie opartym na ogólnopolskiej ankiecie górę biorą warunki ekonomiczne i dostępność usług. W 2025 roku ankietę przeprowadzono w maju na próbie 1502 osób; komunikat o tegorocznej edycji nie podaje wielkości próby.
Wynik? Gdy oceniają eksperci, wygrywa Mińsk, a kiedy Polacy, wygrywa Warszawa, która w tym roku wyprzedziła ubiegłorocznego lidera, Sopot. W ankietowej dziesiątce znalazły się cztery stolice województw: Warszawa, Kraków, Poznań i Gdańsk. Rok temu Mińsk był w tej klasyfikacji trzeci, z notą 0,974, co oznacza, że jako jedyny tak wyraźnie zadowala obie strony sporu.
Najlepsze miejsce do życia leży 40 kilometrów od najlepszego miejsca do życia
Jest w tym rankingu paradoks. Według ekspertów najlepiej żyje się w Mińsku. Według Polaków w Warszawie. A jednym z atutów Mińska, który wymieniają sami mieszkańcy, jest to, że blisko stąd do Warszawy. Zwycięzca rankingu jest więc zwycięzcą po części dzięki temu, z kim wygrywa.
I drugi paradoks, poważniejszy. Indeks mierzy odległość do lekarza, szkoły i przystanku, czyli zasoby, które dzieli się między mieszkańców. Kolejka do pediatry skraca się, kiedy nikt się nie wprowadza. Ranking jakości życia ma więc tę osobliwą cechę, że jego zwycięzca wypada w nim najlepiej wtedy, gdy nikt go nie czyta.



![Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_Bez_nazwy_677d6476c3.png&w=1920&q=75)
![Ręczna robota. Odwiedziliśmy fabrykę New Balance we Flimby [RELACJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_P4_A2307_378e812a06_cf5a4579d2.jpg&w=1920&q=75)

