FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Tilda Swinton przyjedzie do Warszawy. Zaprezentuje performance „Bliss #2”

Autor: Agnieszka Sielańczyk
02-11-2026
Tilda Swinton przyjedzie do Warszawy. Zaprezentuje performance „Bliss #2”
Tilda Swinton przyjedzie do Warszawy. Zaprezentuje performance „Bliss #2”
fot. materiały prasowe wystawy „Ongoing”

Tilda Swinton po raz pierwszy przyjedzie do Warszawy. 27 i 28 listopada 2026 roku w Kinie Wisła pokaże „Bliss #2”, improwizowany performans poświęcony Derekowi Jarmanowi.

Ekran wypełni błękit Yves’a Kleina, a Tilda będzie czytać Jarmana, Mary Oliver, Charlesa Bukowskiego i Wisławę Szymborską przy muzyce granej na żywo przez Simona Fishera Turnera i Wacława Zimpla.

Dla Swinton to pierwszy przyjazd do Warszawy i drugi do Polski: rok temu, na Malcie w Poznaniu, razem z Olivierem Saillardem przywoływała świat Pasoliniego przez kostiumy z jego filmów w „Embodying Pasolini”. Tym razem przyjeżdża w ramach programu towarzyszącego wystawie „Tilda Swinton – Ongoing”, którą do 17 stycznia 2027 roku można oglądać w Instytucie Przemysłów Kreatywnych przy ul. Mińskiej 65, w hali dawnej drukarni PAP.

„Bliss” i „Blue”

Żeby zrozumieć, co właściwie zobaczymy na Żoliborzu, trzeba cofnąć się do „Blue”, ostatniego filmu Jarmana z 1993 roku. Siedemdziesiąt kilka minut jednego koloru, pod nim głosy Johna Quentina, Nigela Terry’ego, samego Jarmana i Swinton, muzyka Fishera Turnera. Kuratorski tekst Simona McCalluma z BFI odtwarza tę historię na podstawie notatników reżysera: Jarman usłyszał diagnozę HIV w grudniu 1986 roku, a pomysł na „film o Kleinie” zapisał w zeszycie już rok później. Przez kolejne lata szukał pieniędzy, przepisywał treatmenty, rozważał nawet scenografię nazwaną „niebieskim pokojem”. Skończyło się na pustym błękicie, bo choroba odbierała mu wzrok, a powikłania wirusa CMV zamieniły teorię Kleina w codzienność szpitala św. Bartłomieja.

Budżet wyniósł według BFI 90 tysięcy funtów, złożonych z pieniędzy Channel 4, Arts Council, British Council i japońskiego dystrybutora Uplink. Brian Eno udostępnił studio. 19 września 1993 roku Channel 4 pokazał film, a BBC Radio 3 jednocześnie nadało jego ścieżkę dźwiękową; do tygodniowego wydania „Radio Times” dołączono pocztówkę w kolorze IKB. Jarman zmarł dokładnie pół roku później.

Sama Swinton opowiada genezę jeszcze prościej. W wywiadzie dla tureckiego „Bant Mag”, udzielonym w Amsterdamie kilka dni przed pierwszym „Bliss #2”, przypomniała, że „Blue” w ogóle nie miał być filmem. Zaczął się jako improwizowany happening, który ona, Fisher Turner i grupa innych artystów urządzili w kinie Lumière przy St Martin’s Lane w Londynie (dziś, jak gorzko zauważa, jest tam hotel).

Organizatorzy opisują wydarzenie tak: błękitny ekran, głos Swinton, muzyka grana na żywo. Swinton wybiera teksty na bieżąco, muzycy reagują na nią i na siebie nawzajem, więc każdy z dwóch wieczorów ma być inny. Obok Jarmana zapowiedziano poezję Mary Oliver, Bukowskiego i Szymborskiej. Nad całością czuwa James Mackay, producent filmów Jarmana (to jego firma Basilisk Communications wyprodukowała „Blue”) i opiekun jego archiwum.

Performanse odbędą się po angielsku, bez tłumaczenia, bo improwizowanego doboru tekstów nie da się przełożyć z wyprzedzeniem. Ma to też efekt uboczny, który polska publiczność wyczuje od razu. Szymborska wróci do Warszawy po angielsku, w czyimś przekładzie. Którego tłumacza wybierze Swinton, nie wiadomo.

Wacław Zimpel na scenie z Tildą Swinton

Zasada projektu jest taka, że w każdym mieście do Swinton i Fishera Turnera dołącza lokalny muzyk. Wybór Wacława Zimpla wygląda na przemyślany – artysta uczył się klarnetu klasycznie w Poznaniu i Hanowerze, potem wszedł we free jazz z ludźmi takimi jak Ken Vandermark (gra w jego orkiestrze Resonance), Perry Robinson i Bobby Few. W 2014 roku był nominowany do Paszportu „Polityki”.

Jego ostatnie wcielenie, oparte na pętlach, burdonach i elektronice, najbardziej pasuje do „Blue”. Ścieżka Fishera Turnera z 1993 roku to dzwonienie, szum, fragmenty rozmów i pojedyncze tematy wyłaniające się z ciszy. Zimpel od lat buduje muzykę z powtórzenia i powolnego przesunięcia. Jak te dwa języki zabrzmią obok siebie i obok głosu Swinton, przekonamy się w listopadzie.

Wystawa „Tilda Swinton – Ongoing” i Derek Jarman

„Bliss #2” nie jest dodatkiem do „Ongoing”, raczej jej korzeniem. Wystawa przygotowana przez amsterdamskie Eye we współpracy ze Swinton pokazuje ją przez ośmiu partnerów: Almodóvara, Guadagnino, Joannę Hogg, Jarmana, Jarmuscha, Saillarda, Tima Walkera i Apichatponga Weerasethakula. Po Amsterdamie i ateńskim Onassis Ready trafiła do Warszawy, gdzie na blisko tysiącu metrów kwadratowych zaaranżował ją Maciej Siuda.

Jarman był pierwszy na tej liście. U niego Swinton zadebiutowała w „Caravaggiu” (1986), z nim kręciła amatorskie filmy na Super 8 w Dungeness i z nim, jak sama opowiada, przy kuchennym stole wymyśliła „Edwarda II” jako odpowiedź na Sekcję 28, thatcherowską ustawę zakazującą „promowania homoseksualizmu”. W rozmowie z „Bant Mag” mówi, że na tych wczesnych taśmach widzi siebie jak dzikie zwierzę w filmie przyrodniczym i dopiero teraz rozumie, dlaczego zawsze broniła się przed słowem „aktorka”. Kto obejrzał salę Jarmana na Mińskiej, przyjdzie do Kina Wisła z gotowym kontekstem. Kto jeszcze nie był, a chce się załapać na przedsprzedaż, musi kupić bilet na wystawę do 5 listopada.

Polecane

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Przerażająco piękne. 7 horrorów, w których kostiumy zachwycają

Przerażająco piękne. 7 horrorów, w których kostiumy zachwycają

„Musimy się złapać!”, czyli dlaczego po trzydziestce tracimy przyjaciół

„Musimy się złapać!”, czyli dlaczego po trzydziestce tracimy przyjaciół

Maxxing słowem roku 2026. Co ten trend mówi o nas?

Maxxing słowem roku 2026. Co ten trend mówi o nas?

Jay-Z zagra w przerwie Super Bowl 2027. Producent halftime show w końcu obsadził samego siebie

Jay-Z zagra w przerwie Super Bowl 2027. Producent halftime show w końcu obsadził samego siebie

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Polecane

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Przerażająco piękne. 7 horrorów, w których kostiumy zachwycają

Przerażająco piękne. 7 horrorów, w których kostiumy zachwycają

„Musimy się złapać!”, czyli dlaczego po trzydziestce tracimy przyjaciół

„Musimy się złapać!”, czyli dlaczego po trzydziestce tracimy przyjaciół

Maxxing słowem roku 2026. Co ten trend mówi o nas?

Maxxing słowem roku 2026. Co ten trend mówi o nas?

Jay-Z zagra w przerwie Super Bowl 2027. Producent halftime show w końcu obsadził samego siebie

Jay-Z zagra w przerwie Super Bowl 2027. Producent halftime show w końcu obsadził samego siebie

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Więcej od autora

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Garbaczewski: „Zły” Tyrmanda to bardziej „Breaking Bad” niż mrok [WYWIAD]

Garbaczewski: „Zły” Tyrmanda to bardziej „Breaking Bad” niż mrok [WYWIAD]

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Wracają płyty CD. Młodzi mają dość playlist, które układa za nich algorytm

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Jimmy Fallon śpiewa „Sto lat” po polsku w „The Tonight Show” [WIDEO]

Garbaczewski: „Zły” Tyrmanda to bardziej „Breaking Bad” niż mrok [WYWIAD]

Garbaczewski: „Zły” Tyrmanda to bardziej „Breaking Bad” niż mrok [WYWIAD]

FacebookInstagramTikTokX