„Z wielkim żalem zdecydowałem, że najlepiej będzie, jeśli wystawa nie odbędzie się w tym terminie”, oświadczył John Galliano 31 sierpnia. Wystawa bezpośrednio łączy się z tematem gali – więc on także ulegnie zmianie.
Mimo, że zarówno w oświadczeniu Galliano, jak i Metropolitan Museum of Art brakuje bezpośredniego powodu odwołania wystawy, nietrudno domyślić się o co chodzi. Wybór na motyw przewodni brytyjskiego projektanta od początku budził kontrowersje. W końcu od czasu, gdy w lutym 2011 roku John Galliano krzyczał do otaczających go ludzi: „Brudne żydowskie gęby, powinniście nie żyć”, świat mody podzielił się. Podobnie jak wcześniej, i przy tej okazji odezwały się zarówno głosy każące oddzielać sztukę od artysty, jak i postulujące, że takich słów się nie wybacza.
Czytaj także
Wątpliwości dotyczących powodu odwołania gali nie ma więc wiele – szczególnie w perspektywie słów, które czytamy w oficjalnym oświadczeniu Galliano.
Kontrowersji było wiele
Ogłoszenie twórczości Johna Galliano motywem przyszłorocznej Met Gali w momencie, gdy jego współpraca z Zarą nadal trwa, budziło dodatkowe wątpliwości. Gala stanowiła zawsze widowisko, na którym najwięksi projektanci realizowali swoje najbardziej ekstrawaganckie wizje. Wprowadzając do tej grupy Zarę organizatorzy nie tylko deklasyfikują wydarzenie, ale też sugerują, że jakość kreacji nie musi wcale być zgodna z wymogami haute couture.
Kontrowersje te w momencie odwołania tematu tracą znaczenie. Teraz pozostaje nam tylko czekać, co zostanie nowym tematem odbywającej się w Metropolitan Museum of Art wystawy.










