Przez lata na globalnych listach bezpieczeństwa Polska bywała gdzieś w środku stawki. W tym roku skoczyła o 23 miejsca i wyprzedziła Niemcy, Litwę i Słowację.
Australijski Institute for Economics and Peace opublikował właśnie dwudziestą edycję Global Peace Index, corocznego rankingu pokojowości i bezpieczeństwa obejmującego 163 kraje zamieszkałe przez 99,7 procent światowej populacji. Polska odnotowała w nim największą poprawę spośród wszystkich uwzględnionych państw. Wynik poprawił się o 9,1 procent, a pozycja w rankingu wzrosła z 45. na 22. – o 23 miejsca w górę. Żaden inny kraj nie awansował w tym roku tak wysoko.
Żeby zrozumieć, co to oznacza w praktyce: w tegorocznym zestawieniu Polska wyprzedziła Litwę (miejsce 24.), Niemcy (28.) oraz Słowację (29.). Pokonaliśmy więc naszego zachodniego sąsiada, który jeszcze w ubiegłorocznym GPI figurował na 20. pozycji.
Na szczycie rankingu bez niespodzianek: Islandia zajmuje pierwsze miejsce po raz dziewiętnasty z rzędu. Kraj bez stałej armii, o ekstremalnie niskiej przestępczości i punktacji militaryzacji należącej do najniższych na świecie (1.027). Za nią Nowa Zelandia, Szwajcaria, Słowenia i Irlandia. Na drugim biegunie: Rosja znalazła się na ostatnim, 163. miejscu, za Sudanem, Demokratyczną Republiką Konga, Ukrainą i Izraelem.
Co się zmieniło?
Indeks mierzy trzy obszary: bezpieczeństwo wewnętrzne, zaangażowanie w konflikty zbrojne oraz militaryzację. Poprawa Polski wynikała głównie z postępów w domenie konfliktów, która poprawiła się o 17,5 procent. Poprawa na skali terroru politycznego wiąże się z wysiłkami obecnego rządu na rzecz przywracania praworządności i odwrócenia upolitycznienia instytucji sądowych. Raport mierzy nie intencje, lecz efekty.
Drugim czynnikiem jest dyplomatyczna ekspansja w sferze bezpieczeństwa. Od 2022 roku Polska podpisała umowę strategiczną ze Szwecją, traktat z Francją zawierający wzajemne gwarancje bezpieczeństwa oraz porozumienie z Wielką Brytanią obejmujące wspólne rozwijanie rakiet obrony przeciwlotniczej. Umowa z Niemcami ma zostać podpisana w czerwcu.
Co mówią sami Polacy
Wskaźnik zabójstw w Polsce należy do najniższych w Europie, a dane sondażowe wskazują, że prawie dziewięć na dziesięć Polaków uważa Polskę za bezpieczne miejsce do życia. W krajach, gdzie strach społeczny i populizm napędzają narrację zagrożenia, subiektywne poczucie bezpieczeństwa zwykle rozmija się z danymi. Tu, przynajmniej na razie, idą w tym samym kierunku.
Warto pamiętać, czym GPI nie jest. Indeks nie uwzględnia drobnej przestępczości, bezpieczeństwa na drogach ani ryzyka katastrof naturalnych. Tymczasem w skali globalnej pokój osiągnął historyczne minimum: 99 krajów doświadczyło w minionym roku pogorszenia, a ekonomiczny koszt przemocy sięgnął 21,81 biliona dolarów – równowartości 10,5 procent światowego PKB. Na tym tle Polska, kraj z dronami w przestrzeni powietrznej i wojskowym budżetem niewidzianym od dekad, zajmuje 22. miejsce pod względem pokojowości.
Co więc „bezpieczeństwo” w Europie roku 2026 w ogóle oznacza?






![Dlaczego na filmie „Kumotry” pęknie wam serce (i bardzo dobrze!) [RECENZJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_Kumotry_01_Still_1_4_1_36455417bb.jpg&w=1920&q=80)