FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]

Autor: Agnieszka Sielańczyk
30-07-2026
„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]
„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]
fot. Dawid Polak / archiwum własne

Jako @biotech.geek promuje na Instagramie naukę i edukuje w zakresie zdrowia, również psychicznego. Biotechnolog i były naukowiec – zamienił badania kliniczne na tłumaczenie rzeczy, które są ważne, ale trudne.

Czy tłumaczenie nauki daje Ci więcej niż jej uprawianie?

Dawid Polak: Trzy lata pracowałem aktywnie w nauce. Zrezygnowałem z doktoratu, bo zobaczyłem, jak to wszystko wygląda na uczelni. Przede wszystkim jest to ciężkie środowisko, do którego niekoniecznie się nadaję, choć z drugiej strony dające dużo możliwości. Poza tym warunki finansowe są mocno niekorzystne.

Poszedłem do korporacji farmaceutycznej. W międzyczasie wybuchła pandemia i miałem wrażenie, że ludzie nie mają za bardzo świadomości co się dzieje, czym jest wirus, czym jest bakteria, jak działa szczepionka, jak odkażać ręce poprawnie itd. Zacząłem publikować na Instagramie i wbiłem się w najlepszy moment – było na to duże zapotrzebowanie i zaczęły udostępniać mnie duże konta, na przykład Karolina Korwin-Piotrowska. Tak się to zaczęło.

Jaką dziedziną nauki się zajmowałeś?

Jestem biotechnologiem. Zajmowałem się eksperymentami, niestety, in vivo, na zwierzętach. To wciąż nieodłączny proces przygotowywania leków do badań klinicznych – badania przedkliniczne. Trzeba je wykonać najpierw na zwierzętach, żeby móc testować je na ludziach. Specjalizowałem się głównie w tym, ale sama biotechnologia jest dosyć szeroką dziedziną nauki i gdzieś po trosze znam się na wszystkim. Wykorzystuję to, że mam jakąś umiejętność weryfikowania informacji i tym dzielę się z moją publiką.

Mam wrażenie, że popularyzacja nauki jest trochę jak taniec na linie – między rzetelnością a tym, żeby ludzie zrozumieli, o czym mówisz. Gdzie przebiega ta granica uproszczenia?

Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka przeciwko koronawirusowi, czy jakakolwiek szczepionka, nie jest łatwym procesem, bo tam jest bardzo dużo słów, których ludzie nie znają. Tego nie uczą w szkole.

Staram się używać takich porównań, żeby były zrozumiałe. I testowałem to na mamie na początku. Rysowałem jakiś schemat i patrzyłem, czy ona to rozumie. Okazywało się, że osoba totalnie niezwiązana z nauką rozumiała, czym się różnią poszczególne szczepionki, jeżeli tłumaczymy je w bardzo uproszczony sposób.

Teraz już nie ma takiego uproszczonego tłumaczenia, bo mamy czat GPT, AI po prostu, więc jeżeli ktoś nie rozumie jakiegoś słowa, zakładam, że każdy potrafi sam to sprawdzić.

Twój profil jest o tyle specyficzny, że łączysz podróże, zdrowie psychiczne i ciekawostki naukowe. Czy to jest takie naturalne przedłużenie tego, kim jesteś?

Totalnie tak. Pamiętam, miałem taki moment na samym początku, kiedy miałem 20 tysięcy obserwatorów i odezwał się do mnie mężczyzna z jakiejś agencji i zaproponował mi, że u mnie to jest takie bardzo chaotyczne i on by chciał, żeby to tak usystematyzować i wyrobić styl. A ja powiedziałem, że nie, nie zgadzam się na to, bo chcę, żeby to było moje, organiczne i wynikało z tego, co obecnie mi w duszy gra.

W międzyczasie zachorowałem na depresję, więc z tematyki pandemicznej wszedłem w zdrowie psychiczne. I był taki moment, że głównie mówiłem o tym zdrowiu psychicznym – jakieś podcasty, nawet jest to rozdział w książce, w której jest moja historia, czego się nie spodziewałem. Potem nieco od tego tematu zdrowia psychicznego odbiłem, bo też nie robiło mi to dobrze. A teraz staram się to wszystko miksować, ale wciąż mówić o zdrowiu psychicznym, zwłaszcza u mężczyzn, bo temat jest pomijany.

Pseudonauka, niezależni eksperci, doradcy duchowi, wyrośli jak grzyby po deszczu i świetnie się czują w social mediach. Ty jesteś po drugiej stronie, ale trochę na ich terenie. I mam wrażenie, że w tym zalewie treści to oni wygrywają.

Wygrywają z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że podczas pandemii wzrosła nieufność do ochrony zdrowia. Mnie też nie podobało się, jak pewne informacje były przedstawiane – mało transparentnie. O tych szczepionkach też, według mnie, nie mówiono dobrze, nie przedstawiono tego w sposób zrozumiały. I ludzie zaczęli szukać pomocy głównie na jakichś forach. Powyrastały konta alt-medowe. Tak samo jak konta naukowe rosły w siłę, tak rosły i pseudonaukowe.

I ja to poniekąd rozumiem, bo kiedy jesteś w jakimkolwiek kryzysie, czy to zdrowotnym, fizycznie czy psychicznie, łapiesz się wszystkiego. Sm zawsze staram się mówić, żeby tych osób nie piętnować – nie tych, które promują, ale tych, które takiej pomocy szukają. Bo człowiek nie myśli do końca racjonalnie w takich momentach. Ja sam wiem po sobie: kiedy miałem depresję, to jakby mi ktoś powiedział, że ma mi przejść, bo będę trzymał jakiś kamień przy czole, pewnie bym go trzymał. A teraz bym to wyśmiał.

Jaki temat lub odkrycie może naukowe z ostatnich miesięcy uważasz za obecnie najważniejsze?

To ostatnie, które mnie mega ucieszyło, to postępy w leczeniu raka trzustki.

Który do tej pory był wyrokiem.

Tak, bo nie mamy aż tak dobrych badań przesiewowych, żeby odkryć to na wczesnym etapie rozwoju choroby, tylko kiedy już jest za późno. I ten procent przeżycia jest bardzo mały, te szanse na przeżycie. Myślę, że głównie to.

A temat odmładzania komórek? Wiesz, to temat, który żywo mnie interesuje.

Myślę, że to się będzie działo, ale my chyba będziemy już naprawdę starzy. Samo badanie kliniczne to jest przynajmniej 10 lat. I kwestia pieniędzy. Taki „lek” najpierw musi się zwrócić producentowi i będzie kosztował bardzo, bardzo dużo. Dostępność będzie z pewnością ograniczona, cena musi pokryć lata badań plus przynieść zysk oczywiście.

Dla mnie ważniejsze jest to, że naprawdę postęp w medycynie i dużo, dużo się zmienia. A coś, co mnie niepokoi, to rozwój sztucznej inteligencji.

Niepokoi?

Z jednej strony jest to bardzo użyteczne narzędzie. Z drugiej strony, jeżeli źle z nim rozmawiasz, to wyświetla głupoty. Druga rzecz to jest duży koszt ekologiczny, środowiskowy, jaki ponosimy przy rozwoju AI. To są budynki z wielkimi komputerami, zaawansowaną technologią, którą trzeba przede wszystkim ochładzać. Tam idą hektolitry wody. I też trzeba wydobywać krzem, lit. To są bardzo drenujące nasze środowisko wykopaliska – coś, o czym się mało mówi.

Sam z AI korzystam, byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że nie. Używam jej do pomocy w tworzeniu swoich materiałów, ale nie mogę na tym polegać w stu procentach. To nie jest tak, że ja poproszę: napisz mi post. Mam tę przewagę, że mogę wszystko weryfikować i sprawdzać przez to moje szkiełko biotechnologa.

Trzy rozpowszechnione mity, w które uwierzyli Polacy.

Kawa wypłukuje magnez. Trochę tak, ale musiałabyś po pierwsze bardzo dużo tej kawy pić, ona sama też jest poniekąd źródłem magnezu. Zasadniczo – mit. To, z czym się bardzo często spotykam: suplementy. Ok – suplementy są bardzo ważne, ale przede wszystkim trzeba pamiętać, że suplementy podlegają pod inne prawo, pod regulacje żywnościowe, a leki pod prawo farmaceutyczne, to są całkowicie inne ścieżki. Suplement może na rynek wypuścić niemal każdy. Ludzie zapominają o tym, że suplementy wchodzą często w interakcje. Ja sam mam współprace i jak pokazuję czasem suplementy, to zawsze podkreślam, że to nie są cukierki. Trzeba to konsultować z lekarzem. Suplementacja nie jest najważniejsza, bo przede wszystkim ważna jest dieta i ruch.

I mit jakże popularny – szczepionki są szkodliwe. Owszem, były przypadki nietrafionych szczepionek, ale pisanie czy straszenie szczepionkami jest bardzo społecznie niebezpieczne.

O, kolejny mit – kremy z SPF są szkodliwe. Zgadzam się: trzeba sprawdzać składy kremów przede wszystkim, bo kremy od siebie się różnią. Nie można jednak mówić, że kremy z SPF nam nie pomagają, bo wystarczy pojechać do Australii lub zerknąć na statystyki nowotworów skóry.

A o co chciałbyś, żebyśmy jako społeczeństwo zadbali?

O badania i prewencje zdrowotną. Diagnostykę, profilaktykę. HPV, kolonoskopia, gastroskopia, badania krwi ponad podstawową morfologię. Badania ginekologiczne – to jest naprawdę bardzo ważne. Druga rzecz – żeby próbować ograniczać plastik wokół siebie. Jest dobry dokument na Netfliksie o plastiku, „Detoks plastikowy”, polecam. Tam jest szanowana profesor, endokrynolożka. Tłumaczy, że my mamy cały czas kontakt z tym plastikiem. Panele podłogowe, ubrania z poliestru, opakowania, siatki– to wszystko zawiera bisfenole czy ftalany. Perfumy, które na siebie non stop nakładamy i tak dalej. Należy to ograniczać. To się wszystko da zrobić. Kiedy możemy kupić sobie dzbanek do filtrowania wody, a nie pić wody butelkowanej. Jak porozmawiamy z naszymi dziadkami, to okaże się, że wielu rzeczy, które my teraz robimy, oni nie robili. I prawda jest taka, że nowotwory w takiej ilości to jest obecnie wynik tego, co jemy, jak żyjemy. Patrząc na ten bisfenol, który jest wydzielany przez plastik – on wpływa na problemy z otyłością, bo to są zaburzacze hormonalne. Problemy z płodnością, wysyp chorób jelit, chorób autoimmunologicznych. Czytajmy, sprawdzajmy i starajmy się żyć zdrowo. To naprawdę ważne.

 

 

Polecane

Nie tylko „Dzień świra”. 8 polskich klasyków dostępnych na platformach streamingowych

Nie tylko „Dzień świra”. 8 polskich klasyków dostępnych na platformach streamingowych

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

12 filmów, na które warto wybrać się do kina w sierpniu

12 filmów, na które warto wybrać się do kina w sierpniu

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Buka, Alinoë, kardynał Roark. 6 postaci, przez które popsuła mi się głowa

Buka, Alinoë, kardynał Roark. 6 postaci, przez które popsuła mi się głowa

My, dzieci przełomu. Instrukcja obsługi cudzego świata

My, dzieci przełomu. Instrukcja obsługi cudzego świata

Polecane

Nie tylko „Dzień świra”. 8 polskich klasyków dostępnych na platformach streamingowych

Nie tylko „Dzień świra”. 8 polskich klasyków dostępnych na platformach streamingowych

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

12 filmów, na które warto wybrać się do kina w sierpniu

12 filmów, na które warto wybrać się do kina w sierpniu

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Buka, Alinoë, kardynał Roark. 6 postaci, przez które popsuła mi się głowa

Buka, Alinoë, kardynał Roark. 6 postaci, przez które popsuła mi się głowa

My, dzieci przełomu. Instrukcja obsługi cudzego świata

My, dzieci przełomu. Instrukcja obsługi cudzego świata

Więcej od autora

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

Jared Leto oskarżony o przestępstwa seksualne w dokumencie BBC

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Lalka” najlepszą polską powieścią za granicą. Co jeszcze na liście?

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

„Połączenia” Roberta Sosnowskiego – na manowcach rezygnacji

FacebookInstagramTikTokX