Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi. Tak też rozchodzą się głosy o nowym serialu Jana Holoubka. Produkcja o kolędowym tytule zabiera nas do PRL-owskiej rzeczywistości lat siedemdziesiątych i przygląda się zbrodni połanieckiej. „Wśród nocnej ciszy” będzie można oglądać w HBO Max już w listopadzie. Czeka na nas sześć odcinków, z czego jeden wyreżyserował Maciej Kowalewski.
Wigilia 1976 roku na zawsze zapisała się na kartach polskiej kryminalistyki. Pasterka to uroczystość kojarzona z pokojem i nowym początkiem. Tamtej feralnej nocy nabrała zupełnie innego wymiaru. Ciężarna Krystyna Łukaszek, jej mąż Stanisław i jej kilkunastoletni brat Mieczysław Kalita zostali wywołani z pasterki pod pretekstem, że ojciec pije w domu. Niby zwykły incydent, w końcu polskie święta słyną z suto zakrapianych stołów. Nic jednak nie jest tym, czym się wydaje, a zwykła droga do domu okazała się ich ostatnią. Oficjalna wersja mówi o nieszczęśliwym wypadku drogowym. Krystyna, Stanisław i Mieczysław giną na miejscu. Świadkowie są zgodni, a potem nabierają wody w usta. Niespodziewana śmierć całej trójki budzi jednak wątpliwości matki Krystyny i Mieczysława oraz śledczego Maczka.
Sprawa połaniecka odcisnęła piętno na polskiej kulturze. Wiesław Łuka opisał te tragiczne wydarzenia w głośnym reportażu „Nie oświadczam się”. Przedstawił kulisy procesu sądowego i rozmawiał ze świadkami. To właśnie na podstawie jego książki powstał serial. Holoubek nie jest pierwszym twórcą, który przygląda się tej sprawie. Janusz Petelski nakręcił w 1990 roku film „Zmowa”, a Roman Bratny napisał książkę „Wśród nocnej ciszy”. Trudno się dziwić. Ta historia jest punktem wyjścia do szerszej rozmowy o tym, jak człowiek zachowuje się w zbiorowości i jak zaciera się granica między prawdą a fałszem. Stawia też pytania o paraliżującą siłę strachu i mechanizmy odpowiedzialności zbiorowej. Być może prawda jest tylko kwestią wyboru.
„Wśród nocnej ciszy” to jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali tej jesieni. Czy powtórzy sukcesy wcześniejszych produkcji Holoubka? Poprzeczka wisi wysoko. „Wielka woda” i „Heweliusz” również były oparte na faktach i zebrały świetne recenzje. Obsada zapowiada się wyjątkowo dobrze. Zobaczymy w niej między innymi Łukasza Simlata, Justynę Wasilewską, Jędrzeja Hycnara, Ewelinę Starejską, Tomasza Schuchardta i Magdalenę Bielańską. Za scenariusz odpowiada Maciej Kowalewski. Biorąc pod uwagę prawdziwe wydarzenia, serial ma duży potencjał, by stać się trzymającym w napięciu thrillerem.
Zbrodnia połaniecka bez wątpienia budzi wiele pytań i kontrowersji. Już wkrótce przekonamy się, jak Holoubek i reszta twórców przedstawią te wydarzenia. Czy prawda nas wyzwoli? Odpowiedzi będziemy szukać w listopadzie.








