FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Film

„Gods Don’t Give Gifts”. Czy film zrobiony przez AI otrzyma Oscara za najlepszą animację?

Autor: Natalia Słowikowska
12-10-2026
„Gods Don’t Give Gifts”. Czy film zrobiony przez AI otrzyma Oscara za najlepszą animację?
„Gods Don’t Give Gifts”. Czy film zrobiony przez AI otrzyma Oscara za najlepszą animację?
fot. kadr ze zwiastuna „God's Don't Give Gifts

Studio Fable zgłosi „Gods Don’t Give Gifts” do Oscara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film animowany. Prezes firmy Edward Saatchi mówi o „przełomowym, historycznym momencie w animacji”.

Film powstał we współpracy Fable z youtuberem Zackiem Londonem, w sieci znanym jako Gossip Goblin. Do amerykańskich kin trafi 4 grudnia w ograniczonej dystrybucji. Pierwotnie premierę zaplanowano na 30 października, ale przesunięto ją bliżej sezonu nagród, bo tam toczy się prawdziwa gra. MPA przyznała filmowi kategorię wiekową R: osoby poniżej 17 lat wejdą na seans tylko z dorosłym. Twórcy podkreślają, że to pierwszy film AI z oficjalną klasyfikacją tej organizacji. To ciekawy szczegół także dlatego, że w historii kategorii animowanej nominację dostał dopiero jeden film z kategorią R: „Anomalisa” Charliego Kaufmana i Duke’a Johnsona.

O czym jest „Gods Don’t Give Gifts”?

To antologia czterech powiązanych ze sobą krótkich metraży. Razem tworzą futurystyczny horror, osadzony na planecie Niiro Cradle w „drugim cyklu ludzkości”. Takich cykli London rozpisał dla swojego uniwersum aż trzynaście. W tej dystopii ludzie oszukują śmierć za pomocą technologii. „Mocne umysły mogą przetrwać słabe ciała”, słyszymy w zwiastunie. Ciało jest tu tylko przystankiem: żeby trwać dalej, umysł przeprowadza się do sztucznych form albo zmodyfikowanych organizmów. Cyborgi, potwory, eksperymenty na granicy człowieczeństwa – ten katalog znamy od „Ghost in the Shell” po „Black Mirror”. Nowe jest narzędzie, nie pytania.

Ironię widzi sam twórca. „Zrobiłem te filmy z użyciem AI, co niektórym wydaje się ironiczne. Ale używanie medium do przepytywania tego samego medium to jeden z najstarszych zabiegów w sztuce” – tłumaczy London. Według niego AI pozwoliło przenieść historię na ekran z minimum filtrów, ingerencji, komitetów i ograniczeń. Zwiastun na pierwszy rzut oka wygląda jak droga produkcja animowana. Zdradza go dopiero ruch. Gesty postaci mają tę charakterystyczną, odrobinę nierealną płynność, którą rozpozna każdy, kto widział choć kilka klipów z generatorów wideo.

Co na to Akademia?

Premiera wystawi na próbę zarówno Akademię, jak i widzów. Od maja 2026 roku zasady Oscarów mówią jasno. W kategoriach aktorskich liczą się wyłącznie role „w udokumentowany sposób zagrane przez ludzi, za ich zgodą”, a scenariusz musi napisać człowiek. Samo użycie generatywnej AI w produkcji filmu „ani nie pomaga, ani nie szkodzi” w zdobyciu nominacji. Głosujący mają oceniać dzieło, biorąc pod uwagę, „w jakim stopniu w centrum twórczego autorstwa stał człowiek”. Akademia zastrzega sobie także prawo, by zażądać dodatkowych informacji o tym, jak AI użyto i ile w filmie jest pracy ludzi.

London zresztą przezornie odżegnuje się od etykiety, którą sam sobie przykleił. „Nie uważam, żeby uczciwie było nazywać to filmem AI” – mówi i wskazuje na ludzi, którzy pracowali przy filmie: scenarzystów, aktorów i muzyków. To nie sprzeczność, tylko precyzja. Człowieka jest tu dokładnie tyle, ile wymaga regulamin. Otwarte pozostaje pytanie, jak film zrobiony bez armii animatorów przyjmie środowisko, które tę armię tworzy.

„Toy Story” tego pokolenia?

Saatchi nie ukrywa ambicji: „Od pięciu lat pytanie brzmiało: kiedy film AI zdobędzie Oscara? […] Czujemy, że to może być «Toy Story» tego pokolenia. A to, że «Toy Story» tego pokolenia jest mroczną, satyryczną i odważną wypowiedzią o wszystkich lękach 2026 roku związanych z AI i przyszłością naszego gatunku, samo w sobie trafnie komentuje pytania, z którymi mierzymy się dziś jako społeczeństwo”.

Porównanie jest zręczne i nieco podstępne. „Toy Story” z 1995 roku był pierwszym pełnometrażowym filmem animowanym w całości komputerowo. Widzowie pokochali go, zanim ktokolwiek zaczął się zastanawiać nad technologią. John Lasseter dostał za niego Oscara specjalnego, bo kategorii dla pełnometrażowej animacji jeszcze nie było. Fable proponuje odwrotną kolejność: najpierw technologia, potem dyskusja, a sympatia widzów, jeśli się pojawi, na końcu.

Zwiastun filmu „God's Don't Give Gifts”
Advertisement

Polecane

„Kurtyzana” pod Sejmem. Słownik posła Berkowicza

„Kurtyzana” pod Sejmem. Słownik posła Berkowicza

Powrót Grimes. Nagrała album o AI, religii i końcu świata, jaki znamy

Powrót Grimes. Nagrała album o AI, religii i końcu świata, jaki znamy

„Prawie wszystko” – dwie dekady twórczości Anety Grzeszykowskiej w CSW U-jazdowski

„Prawie wszystko” – dwie dekady twórczości Anety Grzeszykowskiej w CSW U-jazdowski

Piotr Rogucki: „Ludzie potrzebują poczuć, że są czymś więcej niż maszyną do opłacania czynszu [WYWIAD]

Piotr Rogucki: „Ludzie potrzebują poczuć, że są czymś więcej niż maszyną do opłacania czynszu [WYWIAD]

Andrew Scott w „Elsinore”: Hamlet, AIDS i szansa na Oscara

Andrew Scott w „Elsinore”: Hamlet, AIDS i szansa na Oscara

O granicy między prawdą a fałszem. Nowy serial Jana Holoubka o zbrodni połanieckiej wkrótce na HBO max

O granicy między prawdą a fałszem. Nowy serial Jana Holoubka o zbrodni połanieckiej wkrótce na HBO max

Polecane

„Kurtyzana” pod Sejmem. Słownik posła Berkowicza

„Kurtyzana” pod Sejmem. Słownik posła Berkowicza

Powrót Grimes. Nagrała album o AI, religii i końcu świata, jaki znamy

Powrót Grimes. Nagrała album o AI, religii i końcu świata, jaki znamy

„Prawie wszystko” – dwie dekady twórczości Anety Grzeszykowskiej w CSW U-jazdowski

„Prawie wszystko” – dwie dekady twórczości Anety Grzeszykowskiej w CSW U-jazdowski

Piotr Rogucki: „Ludzie potrzebują poczuć, że są czymś więcej niż maszyną do opłacania czynszu [WYWIAD]

Piotr Rogucki: „Ludzie potrzebują poczuć, że są czymś więcej niż maszyną do opłacania czynszu [WYWIAD]

Andrew Scott w „Elsinore”: Hamlet, AIDS i szansa na Oscara

Andrew Scott w „Elsinore”: Hamlet, AIDS i szansa na Oscara

O granicy między prawdą a fałszem. Nowy serial Jana Holoubka o zbrodni połanieckiej wkrótce na HBO max

O granicy między prawdą a fałszem. Nowy serial Jana Holoubka o zbrodni połanieckiej wkrótce na HBO max

Więcej od autora

Polacy przestają pić. Polska w czołówce spadku spożycia alkoholu w UE

Polacy przestają pić. Polska w czołówce spadku spożycia alkoholu w UE

Chase Infiniti zagra w nowym horrorze Dylana Clarka. Znamy szczegóły

Chase Infiniti zagra w nowym horrorze Dylana Clarka. Znamy szczegóły

Dlaczego Charli xcx może być sexy, a Sydney Sweeney nie?

Dlaczego Charli xcx może być sexy, a Sydney Sweeney nie?

Polacy przestają pić. Polska w czołówce spadku spożycia alkoholu w UE

Polacy przestają pić. Polska w czołówce spadku spożycia alkoholu w UE

Chase Infiniti zagra w nowym horrorze Dylana Clarka. Znamy szczegóły

Chase Infiniti zagra w nowym horrorze Dylana Clarka. Znamy szczegóły

Dlaczego Charli xcx może być sexy, a Sydney Sweeney nie?

Dlaczego Charli xcx może być sexy, a Sydney Sweeney nie?

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement