Będzie to ekranizacja początków stworzenia fantastycznego świata na podstawie książki C.S. Lewis „Siostrzeniec Czarodzieja”. Reżyserka hitów „Barbie”, „Lady Bird” oraz „Małych Kobietek” przywróci widzom wspomnienia z dzieciństwa w zupełnie nowej odsłonie wraz z m.in. Danielem Craigiem, Meryl Streep oraz Emmą Mackey.
Polska premiera odbędzie się 12 lutego 2027 roku i może nieco podzielić zdanie publiczności. Nie będzie brakowało CGI, greenscreenów, ani świetnej gry aktorskiej. W rolach głównych wystąpią Daniel Craig jako Andrew Ketterley, David McKenna jako Digory Kirke oraz Beatrice Campbell w roli Polly Plummer. Głos lwa Aslana podkłada Meryl Streep, a Emma Mackey zagra Białą Czarownicę. Film będzie można także obejrzeć w wersji IMAX.
Greta Gerwig postanowiła przedstawić awangardową, szaloną i barwną podróż. Scenerii z początku XX wieku będzie towarzyszyło „Stairway To Heaven” Led Zeppelin, a sama fabuła nie będzie już czerpała tak silnie z powieści biblijnych, jak w oryginale z 1955 roku. Choć to ekranizacja książki, można by to nazwać poniekąd nowoczesna adaptacją. Jedna z producentek filmu, Amy Pascal nie obawia się jednak o wiarygodne odwzorowanie pierwotnego dzieła: „Greta Gerwig jest wyjątkową reżyserką. Raz po raz sięga po postacie i historie, które wydają nam się znane, i przekształca je w coś nowoczesnego, zachowując jednocześnie to, co istotne i cenne. Jej miłość do C. S. Lewisa jest widoczna w każdym kadrze tego filmu”.
Użycie hitu Led Zeppelin do ścieżki dźwiękowej jest niezwykłe nie tylko dlatego, że nadaje produkcji dość niekonwencjonalny wydźwięk, ale także dlatego, że pierwszy raz w historii zostanie użyta w filmie. Dotychczas zespół nie zgadzał się na wykorzystywanie swojej piosenki, odmówili już „Wayne’s World” oraz „Almost Famous”. Greta Gerwig osobiście zwróciła się z prośbą do Roberta Planta i Jimmy’iego Page’a o zawarcie utworu w swoim projekcie i otrzymała zielone światło.
Fabuła skupiać się będzie na narodzinach świata Narnii i odpowie na wiele pytań, które mogły się wyłonić podczas oglądania poprzednich części. Dwoje młodszych bohaterów, Digory i Polly dzięki Panu Ketterley podróżują po fundamentach baśniowego świata. Pojawia się motyw magicznej obrączki, szafy oraz czarodziejskich zwierząt, a krajobrazy wydają się wyciągnięte ze snu. Kolorowe i dynamiczne obrazy przywodzą na myśl "Akademie Pana Kleksa" z 2023 roku. Przez kilka sekund ujawniona zostaje także Biała Czarownica, co napawa fanów nadzieją, że filmie zostanie objaśniona jej przeszłość.
Postać Aslana wydaje się najbardziej fascynować widzów. Zwiastun kończy się sceną, jak lew swoim śpiewem tworzy Narnię. Wielu komentatorów porównuje zarówno to, jak i inne aspekty fantastycznej scenerii do współczesnych filmów o superbohaterach. Intensywność efektów specjalnych i CGI, na którym w dużej mierze opiera się oprawa fikcyjnego świata przywodzi na myśl psychodelię lat 60. Na finalne ujawnienie głosu Aslana w wykonaniu Meryl Streep trzeba będzie jednak poczekać do lutego.



![Inga Wójcik: „Mam kilka stosów prac wyklętych” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_IMG_1029_kopia_8f28fb66e5.jpg&w=1920&q=80)






