FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek

Autor: Agnieszka Sielańczyk
05-08-2026
Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek
Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek
fot. kadr z YT

W niedzielę odcinek trafił do sieci. We wtorek już go nie było. Między tymi dwiema datami mieści się cała historia i pytanie, na które nikt w tej awanturze nie odpowiedział: co właściwie dzieje się z autorytetem, kiedy siada przed mikrofonem podcastu tenisowego?

Zacznijmy od rzeczy, o której w tej sprawie mówi się najmniej: nagrania nie ma. Odcinek podcastu z kanału Trzeci Serwis, prowadzonego przez byłego tenisistę i komentatora Lecha Sidora, został usunięty 4 sierpnia. Wszystkie cytaty, które od tamtej pory obiegły polskie media, krążą z drugiej ręki i są spisane przez redakcje, które zdążyły je wynotować przed usunięciem. Nie da się już sprawdzić, co padło pół zdania wcześniej ani jakim tonem. To nie jest drobiazg, bo obrona dr Ewy Woydyłło opiera się właśnie na tonie.

Co padło w podcaście?

Rozmowa dotyczyła tenisa i jego brutalności, presji wywieranej na dzieciach trenujących od najmłodszych lat, komentatorów. Potem zeszła na Igę Świątek i jej współpracę z psycholożką Darią Abramowicz.

Woydyłło stwierdziła, że tenisistka wykreowała się na osobę dojrzałą i rozumną, a jest – jak podała Rzeczpospolita „prawdopodobnie głupiutka, wystraszona”. Że nie rozumie, co się wokół niej dzieje. Że wokół zawodniczki siedzi nie tylko Abramowicz, ale też ojciec, siostra i kilku panów. Poradziła jej studia. Uznała, że doszło do wypalenia, że tenis wystarczył Świątek na kilka lat, że rozbłysła i zgasła jak meteor.

Że wokół zawodniczki siedzi nie tylko Abramowicz, ale też ojciec, siostra i kilku panów. Poradziła jej studia. Uznała, że doszło do wypalenia, że tenis wystarczył Świątek na kilka lat, że rozbłysła i zgasła jak meteor. O Abramowicz powiedziała, jak relacjonuje Interia, że prawdopodobnie jest w sztabie dla pieniędzy i niewiele robi poza oglądaniem meczów.

Prowadzący rozmowę dziennikarz sam mówił o „fatalnej, jak na nią, serii” i o tym, że Świątek nie ma narzędzi, żeby poradzić sobie ze stresem na korcie. W rozmowie pojawił się też wątek jej uśmiechu, przy którym, jak zrelacjonowała później psychiatrka Maja Herman, padła sugestia, że to niemal tik nerwowy.

Drugi wątek awantury dotyczy Aryny Sabalenki i jest, jeśli mierzyć ostrością języka, mocniejszy od pierwszego, choć przebił się słabiej. Białorusinkę Woydyłło nazwała między innymi „ruską babą” i ordynusem, przypisała jej udział w wojnie w Ukrainie, wyliczyła zabiegi kosmetyczne.

Redakcja składa broń

We wtorek Trzeci Serwis skasował odcinek i opublikował oświadczenie. Przyznano w nim, że twórcy naiwnie założyli, iż za słowa odpowiada wyłącznie ich autorka, i że odpowiedzialność za poziom tenisowego dyskursu spoczywa również na nich. „Na tym polu polegliśmy 0:6, 0:6”, napisali, przepraszając tenisistkę, jej sztab i kibiców.

Sama Woydyłło przeprosin nie złożyła. W rozmowie z „Faktem” odrzuciła zarzut pogardy, powołując się na znajomość polszczyzny. Wyjaśniła, że zdrobnienie „to wyraża troskę”. Dodała, że gdyby nikt się Świątek nie martwił, powiedziałby po prostu, że nie umie grać.

Reakcje branży rozeszły się szybko i nierówno. Dorota Zawadzka napisała, że najbardziej boli ją, iż takie słowa padły z ust osoby uczącej Polaków empatii. Justyna Kowalczyk-Tekieli ogłosiła na Instagramie, że przestaje słuchać podcastów z Woydyłło. Maja Herman mówiła Wirtualnej Polsce o protekcjonalności i o „infantylizowaniu dorosłych ludzi”, zwracając uwagę na to, że od mężczyzn w przestrzeni publicznej nikt nie wymaga właściwego uśmiechu. Psycholog sportu Marcin Kwiatkowski powiedział WP, że wypowiedź nie była oparta na faktach ani na badaniach, i że środowisku, które latami walczyło o powagę psychologii sportu, taka rozmowa pracy nie ułatwia.

Argument, którego nikt się nie spodziewał

Najciekawszy głos przyszedł z drugiej strony. Psychoterapeuta Robert Rutkowski, zapytany przez kolegę po fachu, czy dołączy do egzekucji, odpowiedział, że będzie Woydyłło bronił i to argumentem technicznym.

Reguła Goldwatera to zapis etyczny przyjęty przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w 1973 roku jako adnotacja 7.3 do kodeksu etyki. Powstała po tym, jak magazyn „Fact” w 1964 roku zapytał tysiące psychiatrów o zdrowie psychiczne kandydata na prezydenta Barry'ego Goldwatera i opublikował 1189 odpowiedzi orzekających jego niezdolność do urzędu. Nikt z odpowiadających senatora nie badał. Reguła zakazuje formułowania opinii zawodowej o osobie publicznej bez osobistego badania i jej zgody.

Rutkowski przeszukał wypowiedź Woydyłło pod kątem diagnozy i nie znalazł żadnej. „Głupiutka” nie figuruje w ICD ani DSM. Nie padły kryteria, kody, terminologia. Jego wniosek: to nie był język psychologii, tylko język trybun, a Woydyłło wystąpiła prywatnie jako kibicka, nie jako specjalistka. Publiczność jednak, zauważył, słyszy „doktor psychologii” i waży każde słowo jak ekspertyzę. Uniformu autorytetu nie da się zdjąć tak, żeby widownia to zauważyła.

Polski Kodeks Etyczny Psychologa nie ma odpowiednika reguły Goldwatera, ale ma punkt 7.2, w którym mowa o tym, że psycholog dba, by jego działania nie podważały społecznego zaufania do psychologii i jest świadom wysokich wymagań stawianych zawodom zaufania publicznego.

Czytaj także

„Pies nie umiera, pies zdycha” –  profesor Jerzy Bralczyk wywołał burzę w sieci

„Pies nie umiera, pies zdycha” – profesor Jerzy Bralczyk wywołał burzę w sieci

„Pies nie umiera, pies zdycha” –  profesor Jerzy Bralczyk wywołał burzę w sieci

„Pies nie umiera, pies zdycha” – profesor Jerzy Bralczyk wywołał burzę w sieci

Wypalenie posiada własny kwestionariusz

Jest w tej sprawie szczegół, który dla czytelnika obeznanego z psychologią sportu zmienia perspektywę. Woydyłło postawiła tezę o wypaleniu. Tyle że wypalenie zawodnicze nie jest metaforą ze studia – to skonstruowany i mierzalny konstrukt. Model Raedekego i Smitha z 2001 roku opisuje je trzema wymiarami: wyczerpaniem fizycznym i emocjonalnym, obniżonym poczuciem osiągnięć oraz dewaluacją sportu, czyli cynicznym stosunkiem do samego uprawiania dyscypliny. Mierzy się je piętnastopozycyjnym kwestionariuszem ABQ. Wypełnia go zawodniczka lub zawodnik, nigdy widz.

W całej tej sytuacji nie ma zdania samej Igi Świątek. Tego samego wtorku, gdy odcinek zniknął z sieci, wygrała natomiast w Toronto z Sarą Bejlek 6:0, 6:3 – pierwsze dziewięć gemów z rzędu, a w drugim secie obroniła podanie w gemie, który trwał dwadzieścia jeden minut i przyniósł rywalce dziewięć breakpointów. Jest ósma w rankingu WTA. W tym sezonie nie wygrała żadnego turnieju.

Zostaje sprawa zdrobnienia. Cała linia obrony Woydyłło opiera się na tym, że „głupiutka” to nie „głupia”, i że przyrostek robi z oceny czułą. I to jest akurat prawda o polszczyźnie: nasze zdrobnienia potrafią przytulić i poklepać po głowie tym samym gestem, a różnicę słychać wyłącznie w tonie. Ton został skasowany razem z odcinkiem, trudno się do niego obecnie odnieść.

Woydyłło ma za sobą kilkadziesiąt lat pracy z osobami uzależnionymi i ich rodzinami oraz całą półkę poradników. Kowalczyk-Tekieli nie napisała, że rewiduje jej dorobek, a że przestaje jej słuchać i to jest dziś najprecyzyjniejsza miara: autorytet rozlicza się w subskrypcjach, a subskrypcję anuluje się jednym kliknięciem, bez uzasadnienia i bez odwołania. Ta sama infrastruktura, która przez ostatnią dekadę robiła z terapeutów postaci publiczne – kanały, gościnne odcinki, zaproszenia do rozmowy o wszystkim, łącznie z tenisem działa w drugą stronę z tą samą prędkością. Z tym, że budowanie zajęło dziesięć lat, a demontaż dwie doby. Czy właściwe jest przekreślanie całej pracy z powodu jednej, niefortunnej wypowiedzi? A może odpowiedzialność leży po stronie dziennikarza, który nie zabrał głosu i sam inicjował wątek kondycji polskiej tenisistki? I co zrobić z hejtem, którego ofiarą w rezultacie padła dr Ewy Woydyłło?

Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie

Polecane

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

Już jutro premiera 3. sezonu „1670” i otwarcie najdłuższej panoramy w historii Rzeczypospolitej

Już jutro premiera 3. sezonu „1670” i otwarcie najdłuższej panoramy w historii Rzeczypospolitej

Polski pisarz gościem Dua Lipy. Tomasz Jędrowski na festiwalu w Londynie

Polski pisarz gościem Dua Lipy. Tomasz Jędrowski na festiwalu w Londynie

Włochy otwierają pierwszy ośrodek dla uzależnionych od social mediów

Włochy otwierają pierwszy ośrodek dla uzależnionych od social mediów

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Polecane

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

Już jutro premiera 3. sezonu „1670” i otwarcie najdłuższej panoramy w historii Rzeczypospolitej

Już jutro premiera 3. sezonu „1670” i otwarcie najdłuższej panoramy w historii Rzeczypospolitej

Polski pisarz gościem Dua Lipy. Tomasz Jędrowski na festiwalu w Londynie

Polski pisarz gościem Dua Lipy. Tomasz Jędrowski na festiwalu w Londynie

Włochy otwierają pierwszy ośrodek dla uzależnionych od social mediów

Włochy otwierają pierwszy ośrodek dla uzależnionych od social mediów

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Więcej od autora

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]

„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]

„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]

FacebookInstagramTikTokX
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie