Ministerstwo Klimatu i Środowiska samo wpisało do projektu ustawy obowiązek podania klientowi pół litra wody z kranu. Samo go wykreśliło. Dowiedzieliśmy się o tym z odpowiedzi na interpelację posła, który wcześniej ten pomysł wyśmiał.
Przepis był krótki i zaskakująco precyzyjny. W marcowej wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, w artykule 202, resort klimatu zobowiązywał restauracje, stołówki, bary i kawiarnie z miejscami siedzącymi do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu: na życzenie, do stolika, w naczyniu wielokrotnego użytku, w ilości pół litra na osobę. Data wejścia w życie – 12 sierpnia 2026, czyli za tydzień.
W pierwotnej wersji, opublikowanej w Rządowym Centrum Legislacji w sierpniu 2025 roku, było inaczej: „nieodpłatnie lub za niewielką opłatą”.
Kto komu wykreślił i co
Pod koniec lipca wiceministra klimatu Anita Sowińska odpowiedziała na interpelację Roberta Dowhana z Koalicji Obywatelskiej. Wynika z niej, że resort odstąpił od zapisu „w toku uzgodnień międzyresortowych”, a projekt trafił do Komitetu do Spraw Europejskich już bez niego. Bez konferencji prasowej, bez komunikatu. Wykreślenie ujawniła odpowiedź na pytanie posła, który był przeciw.
Dowhan pytał, w czym podawać wodę, kto zapłaci za mycie i suszenie szkła, czy wystawiać paragon zerowy, co z karą za nalanie mniej niż pół litra i czy klient musi cokolwiek zamówić, żeby jej zażądać. Autora pomysłu podejrzewał o to, że po podróży do Stanów „chciał strasznie błysnąć”. To wszystko przypomina monolog z Barei, ale nie jest bezzasadne: projekt rzeczywiście nie odpowiadał na żadne z tych pytań, a rozstrzyga je w rozporządzeniu, którego nie napisano.
Powody wykreślenia podano dwa i nie są tożsame. Ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała na X, że przepis usunięto po uwadze Rządowego Centrum Legislacji, według której sformułowanie „niewielka opłata” nie pozwala ustalić kwoty maksymalnej. Jej zdaniem wystarczyło skreślić dwa słowa i zostawić „nieodpłatnie”.
Rzecznik resortu klimatu Marek Pogorzelski tłumaczył z kolei, że wielka ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenta to zły wehikuł dla przepisu o sprzedaży wody w gastronomii i że regulacja pójdzie odrębną ścieżką legislacyjną, żeby wszyscy zainteresowani mogli się wypowiedzieć. Pierwsza wersja mówi o wadzie redakcyjnej, druga o świadomej zmianie trybu. Obie mogą być prawdziwe.
Co na to Unia?
Tu Dowhan ma rację, choć niechętnie się to przyznaje. Rozporządzenie PPWR (UE) 2025/40 w artykule 43 ust. 6 nakazuje państwom członkowskim zachęcać gastronomię do podawania kranówki nieodpłatnie lub za niewielką opłatą. Dyrektywa wodna 2020/2184 wymienia takie zachęcanie wśród środków, które państwa mogą zastosować. Obowiązek dla lokalu to polski dodatek, nie transpozycja.
Reszta Europy też nie jest monolitem, wbrew temu, co powtarza się w polskich mediach. We Francji karafka jest obowiązkowa i egzekwowana: w styczniu DGCCRF ukarała wysokogórską restaurację Les Aiguilles de Péclet w Val Thorens grzywną 8 tysięcy euro za podawanie wyłącznie płatnych butelek. Hiszpania wprowadziła obowiązek ustawą o odpadach z 2022 roku, Portugalia rok wcześniej, w Anglii i Walii obowiązek wisi na licencji alkoholowej. Ale Włochy poszły w kwietniu w drugą stronę. Sąd Kasacyjny orzekł, że pięciogwiazdkowy Hotel Sassongher w Corvarze miał prawo odmówić gościni wody z kranu i sprzedawać wyłącznie butelki po 7 euro. Żaden przepis włoskiego prawa tego nie zabrania. Kobieta procesowała się siedem lat o 2763 euro i przegrała we wszystkich instancjach.
Kto pierwszy wpisze zero
Resort obiecuje osobną ustawę, Polska 2050 poprawkę, a 12 sierpnia minie bez żadnej z tych rzeczy, projekt ROP nie wyszedł jeszcze nawet z rządu. W Polsce nie da się przegrać procesu o szklankę wody, bo nie ma o co go wytoczyć.
Zostaje więc karta dań. Ciekawe, który warszawski lokal pierwszy dopisze do niej linijkę „woda z kranu – 0 zł” i policzy, ile mu to przyniosło.





![Gdyby Jane Eyre była psychopatką. „Victorian Psycho” z Maiką Monroe [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_image_2026_07_30_T095710_085_b09d9cf885.jpg&w=1920&q=80)



![„Nauka jest trudna. Wytłumaczyć laikowi, jak działa szczepionka, nie jest łatwym procesem”. Rozmawiamy z Dawidem Polakiem [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_Dawid_olarosafotografia2026_18_5df0fb8c36.jpg&w=1920&q=75)
