6 listopada 1936 roku Stanisław Mazur wpisał do Księgi Szkockiej problem numer 153 i obiecał za jego rozwiązanie żywą gęś. Szwedzki matematyk Per Enflo rozwiązał go trzydzieści sześć lat później i gęś od Mazura dostał. Polska matematyka od zawsze lubiła długie dystanse. Dlatego wyniki PISA 2025 warto czytać wolniej, niż przeczytał je rząd.
Badanie PISA prowadzi OECD co trzy lata i sprawdza w nim piętnastolatków. Wyniki najnowszej edycji opublikowano 8 września 2026 roku. Wzięło w niej udział ponad 760 tys. uczniów z 91 krajów i regionów, w Polsce 7103 piętnastolatków z 217 szkół.
W matematyce polscy uczniowie uzyskali średnio 484 punkty, przy średniej 460 dla Unii i 463 dla OECD. Istotnie lepiej wypadła tylko Estonia, z wynikiem 508 punktów. W skali świata daje to dwunaste miejsce, a pierwszą siódemkę zajęły kraje i terytoria azjatyckie. Tuż przed Polską są Wielka Brytania (488) i Kanada (485), za nią Finlandia (469), Niemcy (464) i Stany Zjednoczone (463).
Warto zatrzymać się przy Finlandii. W pierwszych edycjach PISA wygrywała w czytaniu i naukach przyrodniczych, a pedagodzy z całej Europy jeździli tam po doświadczenie. Dziś w matematyce traci do Polski piętnaście punktów. W czytaniu polski wynik 482 punktów ustępuje w Unii tylko Irlandii (500) i Estonii (499).
Nie jest tak dobrze
Niestety – średnie wyniki krajów OECD w matematyce i czytaniu są najniższe w historii badania, a co piąty piętnastolatek jest słabym uczniem we wszystkich trzech dziedzinach, wobec 16 proc. w 2022 roku. Między 2015 a 2025 rokiem wyniki z matematyki spadły o 22 punkty, co odpowiada nieco ponad rokowi nauki.
Polska na tym tle przestała spadać, ale nie urosła. Wynik z 2025 roku nie różni się istotnie od 489 punktów z 2022 roku, ale jest o 32 punkty niższy niż w 2018 roku, kiedy wynosił 516. Srebrny medal przyznano więc w wyścigu, który mocno zwolnił.
„Polski piętnastolatek” z nagłówków jest bytem statystycznym, trochę jak przeciętna temperatura pacjenta, który jedną nogę ma w piecu, a drugą w lodówce. Poniżej poziomu uznawanego za minimum do funkcjonowania w społeczeństwie jest w matematyce 26 proc. polskich uczniów, przy unijnej średniej 35 proc. Dwa najwyższe poziomy osiąga 10 proc. Jeszcze w 2018 roku Polska należała do nielicznych krajów UE, które we wszystkich trzech dziedzinach mieściły się w unijnym celu poniżej 15 proc. słabych uczniów. W 2025 roku nie udało się to żadnemu państwu Unii. Nowością jest przewaga chłopców w matematyce: ich średni wynik był o 13 punktów wyższy niż dziewcząt.
Ciekawe dane PISA 2025 dotyczą charakteru, a nie wiedzy. W wytrwałości Polska dzieli ze Słowenią ostatnie miejsce wśród krajów, które badały ten obszar. Tylko połowa piętnastolatków deklaruje, że wkłada dodatkowy wysiłek, gdy zadanie robi się trudne, a 44 proc. pracuje nad nim do końca. Aż 38 proc. uważa szkołę za stratę czasu, przy średniej unijnej 26 proc., a tylko 64 proc. czuje się częścią szkolnej społeczności, wobec 75 proc. w UE. Kolejne badanie zostanie przeprowadzone za 3 lata.
![Polska matematyczna – liczymy lepiej niż większość Europy [RANKING]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_Screen_Shot_2022_08_15_at_9_32_18_AM_49077b4618.png&w=1920&q=80)








