Fabuła skupia się na realiach panujących zakładzie poprawczym dla nieletnich. Walters połączył siły ze scenarzystą Nickiem Love, z którym z powodu podobnej przeszłości bardzo się zżył. Scenariusz oparty jest na prawdziwych doświadczeniach autora.
„Nick i ja współpracowaliśmy już w przeszłości i zawsze marzyliśmy o stworzeniu czegoś bezkompromisowego – dzieła, które sprowokuje do dyskusji, a zarazem zahipnotyzuje warstwą wizualną. Animol to dla mnie projekt o głębokim, osobistym wymiarze. Opowiada o walce o własną tożsamość w świecie, który nieustannie wymusza konformizm – a to jedno z najtrudniejszych życiowych zadań. W swej istocie to opowieść o przetrwaniu oraz poczuciu bezpieczeństwa, które odnajdujemy w autentycznej relacji z drugim człowiekiem. W tej historii nie liczy się »co«, ale »dlaczego«. Jestem niezwykle dumny, że mogłem powołać ten debiut do życia w gronie tak wybitnych twórców” - mówi Ashley Walters.
Co wiemy o produkcji?
Fabuła śledzi losy Troya (w tej roli Tut Nyuot), który próbuje odnaleźć się w bezwzględnej rzeczywistości zakładu poprawczego. Obraz zgłębia problemy toksycznej męskości, homofobii, systemowowej patologiii oraz skomplikowanej relacji między osadzonymi. Obok głównego bohatera na ekranie zobaczymy Vladyslava Baliuka, Stephena Grahama oraz Sharon Duncan-Brewster. Za produkcję projektu odpowiadają Joy Gharoro-Akpojotor i Tom Hawkins.