FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Sypialnia zamiast Abbey Road. Jak bedroom pop przedefiniował współczesną gwiazdę

Autor: Bartłomiej Kauwa
08-06-2026
Sypialnia zamiast Abbey Road. Jak bedroom pop przedefiniował współczesną gwiazdę
Sypialnia zamiast Abbey Road. Jak bedroom pop przedefiniował współczesną gwiazdę
fot. materiały prasowe

Dawniej proces twórczy wieńczyła sesja w studiu wynajętym specjalnie na tę okazję. Dlatego fani na całym świecie kojarzą londyńskie Abbey Road z The Beatles, a nowojorskie Electric Lady Studios z Jimim Hendrixem, który zresztą sam je zbudował. Dziś wystarczy mikrofon i laptop. Tak właśnie, w domowym zaciszu, powstał obsypany nagrodami Grammy debiut Billie Eilish „When We All Fall Asleep, Where Do We Go?" – nagrany w sypialni jej brata Finneasa w Los Angeles.

Coraz częściej muzycy wybierają własny pokój zamiast drogiej hali nagraniowej. Taka przestrzeń sprzyja swobodzie i pozwala trzymać wielkie koncerny na dystans, przynajmniej do chwili, w której te same koncerny zapukają z kontraktem. Z tego nurtu wyrósł osobny gatunek: bedroom pop. Popowa struktura, surowe brzmienie, a warunki nagrania słychać między wersami. W odróżnieniu od wypolerowanych radiowych hitów te piosenki są intymne i lekko brudne – i o to właśnie chodzi. Pandemia, która zamknęła nas w domach, nie wynalazła tego gatunku. Dała mu jednak paliwo: cała branża zaczęła nagle pracować tam, gdzie bedroom pop był od początku.

Fenomen bedroom popu

Z takim brzmieniem kojarzy się przede wszystkim Clairo, znana z „Bags”, „Hello?” czy „Juny”. Pierwsze nagrania wrzucała na SoundCloud i YouTube jako trzynastolatka. W 2017 roku teledysk do „Pretty Girl” – nakręcony przy biurku, z twarzą wtopioną w nasycony filtr – obiegł sieć i przyniósł jej kontrakt płytowy. Domowy warsztat nie przeszkadza dziś w wyprzedawaniu sal koncertowych. Ciekawostka: „Juna”, jeden z jej największych przebojów, brzmi jak soulowy wytrych z lat 70. – dowód, że z sypialni można wyjść daleko.

W ten sam nurt wpisuje się kanadyjski multiinstrumentalista Mac DeMarco. „Chamber of Reflection” nagrał w domowym studiu, które porównywał do masońskiej izby kontemplacji – pokoju, w którym człowiek zostaje sam ze sobą, zanim ruszy dalej. Razem z „For the First Time” to dziś żelazny repertuar kawiarnianych składanek. Po tej samej stronie stoi girl in red, znana z „we fall in love in october” – kompozycji, która na początku każdego października zalewa instagramowe stories. Wszyscy troje luksusowe studio z nieskończoną liczbą ścieżek zamienili na własne instrumenty i komputer.

Można oczywiście pójść utartą drogą i nagrywać w profesjonalnym studiu, jak Adele, Arctic Monkeys czy Harry Styles. Ale o tym, która melodia najmocniej rezonuje, i tak decydują słuchacze – w swoich pokojach, ze słuchawkami na uszach. Bo plakat nad łóżkiem i sypialnia, w której powstała płyta, to dziś coraz częściej ten sam pokój.

 

Polecane

Podwójny standard uczuć – dlaczego kobiety mają tłumaczyć męskie emocje?

Podwójny standard uczuć – dlaczego kobiety mają tłumaczyć męskie emocje?

17. Przegląd Nowego Kina Francuskiego. 6 filmów, na które czekamy najbardziej

17. Przegląd Nowego Kina Francuskiego. 6 filmów, na które czekamy najbardziej

„Pieśń o nocy” Oskara Sadowskiego to ekstremalnie piękna opowieść o wypieranych pragnieniach i cenie życia w ukryciu

„Pieśń o nocy” Oskara Sadowskiego to ekstremalnie piękna opowieść o wypieranych pragnieniach i cenie życia w ukryciu

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Urodziny Kory w warszawskim Nowym Teatrze

Urodziny Kory w warszawskim Nowym Teatrze

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w czerwcu

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w czerwcu

Polecane

Podwójny standard uczuć – dlaczego kobiety mają tłumaczyć męskie emocje?

Podwójny standard uczuć – dlaczego kobiety mają tłumaczyć męskie emocje?

17. Przegląd Nowego Kina Francuskiego. 6 filmów, na które czekamy najbardziej

17. Przegląd Nowego Kina Francuskiego. 6 filmów, na które czekamy najbardziej

„Pieśń o nocy” Oskara Sadowskiego to ekstremalnie piękna opowieść o wypieranych pragnieniach i cenie życia w ukryciu

„Pieśń o nocy” Oskara Sadowskiego to ekstremalnie piękna opowieść o wypieranych pragnieniach i cenie życia w ukryciu

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Ephemera Festival. Nowe rytuały na początek lata

Urodziny Kory w warszawskim Nowym Teatrze

Urodziny Kory w warszawskim Nowym Teatrze

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w czerwcu

8 filmów, na które warto wybrać się do kina w czerwcu

FacebookInstagramTikTokX