Violet Grohl. Z pewnością wiele z nas od razu pomyślało: kolejna nepo baby. Nic bardziej mylnego. Tym razem mamy do czynienia z 20-letnią dziewczyną, która swoją nadwrażliwość przekłada na rockowe, przesterowane melodie. Jej debiutancki album „Be Sweet To Me” ukazał się 29 maja i nie przestaje zachwycać krytyków muzycznych z całego świata.
Wschodząca gwiazda alternatywy przyszła na świat wiosną 2006 roku. Jest najstarszą córką Dave’a Grohla – gitarzysty i lidera grupy Foo Fighters, a także byłego perkusisty Nirvany oraz Jordyn Blum – aktorki i reżyserki. Violet wychowywała się w Los Angeles i przyznaje, że śpiewa od momentu, w którym nauczyła się mówić. Jak przyznaje, gdy miała 8 lub 9 miesięcy jej matka w książeczce dla niemowlaków napisała, że córka: „gaworzy i śpiewa”. Jednym z pierwszych muzycznych wspomnień Violet jest wspólne słuchanie Björk i Amy Winehouse z ojcem.
Muzyczne początki
Jednak tak jak w przypadku wielu innych muzyków, wszystko zaczęło się od Beatlesów. Violet trafiła na nauczyciela, dzięki któremu potrafiła zagrać na pianinie praktycznie każdą piosenkę tej ikonicznej grupy. Znajomość nut i akordów niewątpliwie otworzyła jej drogę do innych instrumentów – później zaprzyjaźniła się z gitarą i ukulele, a obecnie potrafi zagrać właściwie na wszystkim: od basu, przez perkusję, aż po cymbały! Córka Dave’a Grohla dała się poznać szerszej publiczności podczas koncertu charytatywnego, gdzie razem z ojcem wykonała „When We Were Young” Adele, a amerykańscy dziennikarze muzyczni dostrzegli jej artystyczny potencjał. W 2020 roku dorzuciła też do swojego portfolio występ z St. Vincent i Beckiem, podczas którego wspólnie wykonali „Heart-Shaped Box” Nirvany.
David Lynch w piosenkach Violet Grohl
Szczególne miejsce – oczywiście obok muzyki – w sercu Violet Grohl ma kino. Wokalistka ogromną miłością darzy balansujące na granicy oniryzmu i koszmaru filmy Davida Lyncha, co przekłada się na kształt jej debiutanckiego albumu „Be Sweet To Me”. W chwytliwym „Bug In A Cake” czerpie ze swoich paranormalnych doświadczeń związanych z nieudaną przeprowadzką do domu zmarłej babci: „Turn the TV off so it turns back on / Come on, grandma, play me your favorite song”.
Grunge’owe smaczki
Po usłyszeniu kilku taktów z „THUM” – kompozycji otwierającej „Be Sweet To Me”, od razu można usłyszeć grunge’owe wpływy. Jednak zamiast bezwstydnego kopiowania Kim Gordon z Sonic Youth czy Courtney Love, córka Dave’a Grohla nadaje każdej piosence niepowtarzalny, unikalny charakter. Na swoim debiutanckim albumie Violet serwuje nam mieszankę gatunkową: od eterycznego dream popu w „Mobile Star”, przez rock alternatywny we wspomnianej wcześniej „Bug In The Cake”, aż po metal w „Often Others”. Dodatkowo, wpływ na kształt tego wydawnictwa miała niewątpliwe współpraca z Justinem Raisenem – producentem, mającym związek z ikonami sceny alternatywnej, takimi jak: Sky Ferreira, Angel Olsen czy Michael Stipe.
„Be Sweet To Me” Violet Grohl z pewnością dobrze zagra tym, którym nieobce są melodie PJ Harvey, Tori Amos czy Fiony Apple. Kto wie, może za paręnaście lat, w notatce encyklopedycznej na jej temat obok informacji o tym, że jest córką lidera Foo Fighters pojawi się również zapis: „ikona muzyki alternatywnej”.





![Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_Oasis_d03212b1fb.jpeg&w=1920&q=80)
![Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_history_in_hd_v_e3_Hha4_EBA_unsplash_e68b01cdbf.jpg&w=1920&q=80)




