W leksykonie mody istnieje pojęcie „it-bag" – przedmiotu, który przekracza swoją funkcję i staje się obiektem zbiorowego pragnienia. Projektanci wnętrz rzadko mierzą tak wysoko. Westwing postanowiło spróbować.
WOLKE niesie ze sobą ideę kultowej „it-bag” przeniesionej do salonu – zaprojektowana tak, by wzbudzać pożądanie już przy pierwszym spojrzeniu. Nie jest to metafora użyta dla efektu. Alexandra Tobler, VP i dyrektor kreatywna Westwing Collection, mówi wprost o sofie jako o przedmiocie, który definiuje przestrzeń przez samą swoją obecność, zanim jeszcze ktokolwiek na niej usiądzie.
Forma WOLKE to rzeźba rozumiana dosłownie. Miękka geometria spotyka się tu z czystymi liniami: wolumetria i poczucie nieważkości, ekspresja i spokój – harmonijna synteza formy i uczucia, zainspirowana organicznymi strukturami i współczesnym designem. Sylwetka przypomina chmurę: delikatne, lekko nadmuchane kontury tworzą wrażenie dosłownego unoszenia się. To nie przypadkowy kierunek estetyczny: w ostatnich latach bryłowatość i miękkość stały się jednym z dominujących języków współczesnego wnętrza, a WOLKE mówi nim płynnie i bez wysiłku.
Sofa zadebiutowała podczas Fuorisalone 2024 w ramach mediolańskiego Salone del Mobile – targów, które od dekad wyznaczają kierunki nie tylko w designie, lecz szerzej: w tym, jak rozumiemy przestrzeń, komfort i status. Mediolan to właściwy kontekst dla produktu z takimi aspiracjami.


Praktyczna strona projektu dorównuje wizualnej. WOLKE jest sofą modułową – można ją rozbudowywać, rekonfigurować i dostosowywać do każdego metrażu, od zwartych układów po rozległe strefy wypoczynku. Tkaniny to wysokiej jakości bouclé i sploty w ponadczasowych odcieniach – od mlecznej bieli przez kamienną szarość po miękką glinę i niebieski moonstone. Konstrukcja opiera się na ramie z litego drewna z certyfikatem FSC®, produkowanej w Europie, a marka oferuje na mebel dziesięcioletnią gwarancję handlową.
WOLKE to mebel, który sprawia, że każde wnętrze nabiera charakteru, a wiosna to doskonały moment na zmianę w swojej przestrzeni. Nawet niewielką.

