FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

Sziget 2026: Polacy są najszybciej rosnącą grupą gości. Sprawdziliśmy, po co tam jadą

Autor: Agnieszka Sielańczyk
07-08-2026
Sziget 2026: Polacy są najszybciej rosnącą grupą gości. Sprawdziliśmy, po co tam jadą
Sziget 2026: Polacy są najszybciej rosnącą grupą gości. Sprawdziliśmy, po co tam jadą
fot. materiały prasowe Sziget

Wszystko zaczęło się od rozmowy w rozklekotanym mikrobusie wracającym z koncertu i od siedmiuset tysięcy forintów, które Károly Gerendai i Péter Müller Sziámi mieli odłożone na mieszkanie. Wiosną 1993 roku obaj narzekali, że po transformacji młodym Węgrom nie zostało żadne miejsce, w którym mogliby spędzić razem tydzień. W sierpniu zorganizowali Diáksziget na Wyspie Óbudzkiej, pod hasłem „Kell egy hét együttlét” – potrzeba nam tygodnia razem.

Właściwy festiwal trwa od 11 do 15 sierpnia, o dzień krócej niż w zeszłym roku. Główna scena rozkłada się ciekawie: każdy wieczór ma inny gatunek zamykający.

Wtorek to popowe otwarcie – Wolf Alice, Zara Larsson, a o 21:30 sombr, którego karierę ostatnie osiemnaście miesięcy przyspieszyło do prędkości, przy jakiej rzadko wychodzi się z tego bez szwanku. Po północy Underworld wraca na Revolut Stage, dwadzieścia lat po występie na dużej scenie. Do piątej rano grają: Sara Landry, Indira Paganotto i Trym.

Środa miała należeć do Tash Sultany, ale Australijczyk odwołał występ, zastąpił go węgierski Carson Coma. Potem Biffy Clyro, a od 21:15 Twenty One Pilots. Czwartek to nasz ulubiony dzień festiwalu: Loyle Carner ze swoim jazzowym, cierpliwym hip-hopem, Lewis Capaldi z emocjonalnym stadionowym popem i Florence + The Machine, której koncerty są bardziej obrzędem niż tylko występem muzycznym. Piątek: Sigrid, Skepta, Bring Me The Horizon – a może to jednak ten dzień jest faworytem? W sobotę Sisi otwiera, Jorja Smith gra specjalny partyset, a całość zamyka Skrillex.

Prawdziwa jakość tego line-upu to również miejsce, gdzie nie sięgają plakaty. Black Country, New Road. Ana Frango Elétrico. The Zawose Queens z Tanzanii. Altin Gün. Lambrini Girls.

I nowość: scena Budapest Park, w całości dla węgierskiej muzyki. Tankcsapda i Kispál és a Borz w środę, Pogány Induló i Beton.Hofi w piątek. Dla polskiego ucha to nazwiska z innego świata, ale to właśnie tam będzie się śpiewało najgłośniej.

Polacy: ważna publiczność Szigetu

W tygodniu festiwalu do Budapesztu przylatują ludzie z 82 krajów. Najwięcej Hiszpanów, ale Polacy są najszybciej rosnącą grupą festiwalowej publiczności. Dojazd z Polski jest banalny i to jest część odpowiedzi, dlaczego nas przybywa. Z Warszawy na trasie WAW–BUD lata według serwisu FlightConnections około 26 rejsów tygodniowo (LOT i Wizz Air), przelot trwa jakieś 1 godzinę 20 minut. Pociągiem: bezpośrednie połączenie PKP Intercity z Warszawy przez Kraków jedzie około jedenastu godzin, nocą, z wagonem sypialnym. Z Katowic to około ośmiu godzin.

Dwie rzeczy do zrobienia przed wyjazdem, bez których nie wejdziecie: obowiązkowy check-in online (konto festiwalowe, bilet, dowód lub paszport, jedno konto na jedną osobę) i pobrany Boarding Pass. Dokument trzeba mieć też przy sobie przy odbiorze opaski. Festiwal jest bezgotówkowy, doładowanie opaski kosztuje 700 forintów, a niewykorzystane środki trzeba odzyskać do południa 16 sierpnia.

 

Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie

Polecane

Papuzie lata 80. i zbrodnia wśród bogatej licealnej elity. „Strzępy” Ryana Murphy'ego [TRAILER]

Papuzie lata 80. i zbrodnia wśród bogatej licealnej elity. „Strzępy” Ryana Murphy'ego [TRAILER]

Polski film „Kamathipura Express” w finale Studenckich Oscarów

Polski film „Kamathipura Express” w finale Studenckich Oscarów

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

Rebooty i remaki klasyków: które warto obejrzeć, a które można odpuścić?

Rebooty i remaki klasyków: które warto obejrzeć, a które można odpuścić?

Polecane

Papuzie lata 80. i zbrodnia wśród bogatej licealnej elity. „Strzępy” Ryana Murphy'ego [TRAILER]

Papuzie lata 80. i zbrodnia wśród bogatej licealnej elity. „Strzępy” Ryana Murphy'ego [TRAILER]

Polski film „Kamathipura Express” w finale Studenckich Oscarów

Polski film „Kamathipura Express” w finale Studenckich Oscarów

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

Ariana Grande znika po trasie. „To nie była impulsywna decyzja”

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

10 gorących premier na platformach streamingowych w sierpniu

Rebooty i remaki klasyków: które warto obejrzeć, a które można odpuścić?

Rebooty i remaki klasyków: które warto obejrzeć, a które można odpuścić?

Więcej od autora

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Ewa Woydyłło w ogniu hejtu po słowach o Idze Świątek. Podcast usunięty

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Nie będzie darmowej kranówki w restauracjach. Resort wycofał własną decyzję

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

Od dziś na HBO Max jeden z najlepszych polskich filmów ubiegłego roku. „Dom dobry” to historia przemocy, o której się milczy

FacebookInstagramTikTokX
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie