Właściwy festiwal trwa od 11 do 15 sierpnia, o dzień krócej niż w zeszłym roku. Główna scena rozkłada się ciekawie: każdy wieczór ma inny gatunek zamykający.
Wtorek to popowe otwarcie – Wolf Alice, Zara Larsson, a o 21:30 sombr, którego karierę ostatnie osiemnaście miesięcy przyspieszyło do prędkości, przy jakiej rzadko wychodzi się z tego bez szwanku. Po północy Underworld wraca na Revolut Stage, dwadzieścia lat po występie na dużej scenie. Do piątej rano grają: Sara Landry, Indira Paganotto i Trym.
Środa miała należeć do Tash Sultany, ale Australijczyk odwołał występ, zastąpił go węgierski Carson Coma. Potem Biffy Clyro, a od 21:15 Twenty One Pilots. Czwartek to nasz ulubiony dzień festiwalu: Loyle Carner ze swoim jazzowym, cierpliwym hip-hopem, Lewis Capaldi z emocjonalnym stadionowym popem i Florence + The Machine, której koncerty są bardziej obrzędem niż tylko występem muzycznym. Piątek: Sigrid, Skepta, Bring Me The Horizon – a może to jednak ten dzień jest faworytem? W sobotę Sisi otwiera, Jorja Smith gra specjalny partyset, a całość zamyka Skrillex.
I nowość: scena Budapest Park, w całości dla węgierskiej muzyki. Tankcsapda i Kispál és a Borz w środę, Pogány Induló i Beton.Hofi w piątek. Dla polskiego ucha to nazwiska z innego świata, ale to właśnie tam będzie się śpiewało najgłośniej.
Polacy: ważna publiczność Szigetu
W tygodniu festiwalu do Budapesztu przylatują ludzie z 82 krajów. Najwięcej Hiszpanów, ale Polacy są najszybciej rosnącą grupą festiwalowej publiczności. Dojazd z Polski jest banalny i to jest część odpowiedzi, dlaczego nas przybywa. Z Warszawy na trasie WAW–BUD lata według serwisu FlightConnections około 26 rejsów tygodniowo (LOT i Wizz Air), przelot trwa jakieś 1 godzinę 20 minut. Pociągiem: bezpośrednie połączenie PKP Intercity z Warszawy przez Kraków jedzie około jedenastu godzin, nocą, z wagonem sypialnym. Z Katowic to około ośmiu godzin.
Dwie rzeczy do zrobienia przed wyjazdem, bez których nie wejdziecie: obowiązkowy check-in online (konto festiwalowe, bilet, dowód lub paszport, jedno konto na jedną osobę) i pobrany Boarding Pass. Dokument trzeba mieć też przy sobie przy odbiorze opaski. Festiwal jest bezgotówkowy, doładowanie opaski kosztuje 700 forintów, a niewykorzystane środki trzeba odzyskać do południa 16 sierpnia.