Hollywood lubi powroty. Nie chodzi o brak pomysłów – pitch roomy w LA są pełne twórców próbujących sprzedać swoje wizje inwestorom. Raczej chodzi o nostalgię. Rebooty, sequele, reimaginacje: każdy z tych formatów bierze się z pewności, że znany tytuł jest bezpieczniejszy niż ryzykowna nowość.






