Portale sportowe rozpisują się na temat jego umiejętności, portale plotkarskie na temat jego kolekcji drogich ubrań. Choć w sobotnim meczu przeciwko Anglii Norwegia nie zdołała wywalczyć awansu do półfinału, Erling Haaland pokazał, że mundial można wygrać jeszcze przed oficjalnym rozstrzygnięciem.
Choć Mistrzostwa Świata ciągle trwają, kibice wyłonili już nieoficjalnego zwycięzcę. Erling Haaland zyskał sławę nie tylko dzięki wybitnym popisom na boisku, ale też barwnej osobowości i poczuciu humoru.
Najzabawniejszy człowiek 2026 roku
Nawet trzymając się daleko od piłki nożnej, w ostatnich tygodniach trudno było uniknąć treści dotyczących Haalanda. Porównywany do Majin Buu z serialu „Dragon Ball Z” długowłosy Norweg stał się głównym bohaterem internetowych żartów.
25-letni piłkarz jest kolejnym przykładem pochodzącego z generacji Z celebryty, którego prezencja medialna jest tak bezpretensjonalna, że przyciąga nie tylko fanów jego piłkarskiego performance’u, ale też fanów przeciwnych drużyn i osoby zupełnie niezwiązane ze sportem. Jest bowiem coś niesamowitego w mężczyźnie, który rano wrzuca na Snapchata swoje zdjęcia ze Shrekiem, sugerując, że są bliźniakami, a wieczorem kopie piłkę tak mocno, że bramkarz przeciwnej drużyny kuli się ze strachu.
Piosenka Haalanda podbija listy przebojów. „Czy to znaczy, że oficjalnie zostałem artystą?”
Norweska lista top 50 na Spotify została podbita przez remix piosenki, którą piłkarz stworzył w 2016 roku. Stojący przy grillu 16-latek rapuje po norwesku, siedzi w dziecięcym autku i tańczy z kolegami na placu zabaw do spowolnionej muzyki typu tropical house, za którą odpowiedzialny jest Kygo, norweski producent muzyczny i DJ, któremu rozpoznawalność przyniósł remiks utworu „I See Fire” Eda Sheerana.
Wraz z rosnącą popularnością piłkarza nagranie sprzed 10 lat przeżywa drugą młodość, gromadząc na YouTube 23 miliony wyświetleń. Fani żartują, że piłkarz zrobił światową karierę wyłącznie po to, by wypromować swoją piosenkę.
Po publikacji remiksu piłkarz napisał na Instagramie: „Dziękuję, @kygomusic! Czy to znaczy, że oficjalnie zostałem artystą?”. Na co producent odpowiedział w komentarzach, pisząc: „Piłkarz w wolnym czasie, artysta na pełen etat”.
Norweg znany jest też z nietuzinkowego stylu
Sugerując łamanie konwenansu (w końcu Haaland to prawie dwumetrowy, barczysty piłkarz, nazywany wikingiem) portale plotkarskie okrzyknęły go „modnisiem z krwi i kości”. Jego kolekcja torebek wyceniana jest na prawie 1,5 miliona złotych, a wśród nich wymieniane są torebki Hermès z limitowanych edycji, w tym inspirowana Davidem Hockneyem HAC 50 „Endless Road” czy Kelly Multipocket, której cena nie schodzi poniżej 300 tysięcy złotych.
To nie pieniądze są jednak tym, co wyróżnia styl piłkarza. Rzeczywiście, jego zamiłowanie do luksusowych torebek jest niemożliwe do zignorowania, ale internetowy krajobraz wielokrotnie udowodnił nam, że gustu nie da się kupić. Erling Haaland pomiędzy zdjęciami z Mistrzostw Świata i meczy, które rozgrywa w Manchesterze, pokazuje, że świat mody nie jest mu obcy.
Norweg, który w swoim performance medialnym przypomina modelkę Alex Consani, stawianą dotychczas za archetyp zabawnego, bezpretensjonalnego celebryty, od rozpoczęcia mistrzostw podwoił swoje zasięgi na Instagramie. A w XXI wieku rozpoznawalność jest walutą liczącą się w każdej branży. Także w sporcie.








![Powrót braci Gallagher. Oasis na wielkim ekranie jeszcze w tym roku [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_Oasis_d03212b1fb.jpeg&w=1920&q=80)


![Premia za urodę. Czy atrakcyjni politycy rządzą inaczej? [BADANIE]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_history_in_hd_v_e3_Hha4_EBA_unsplash_e68b01cdbf.jpg&w=1920&q=75)