Jeden z najważniejszych filmów niezależnego kina lat dziewięćdziesiątych wraca na ekrany z siłą i fantazją ponad trzy dekady po premierze.
Film Sally Potter od dawna ma ugruntowaną pozycję w kanonie kina niezależnego. To odważna adaptacja literacka, która wciąż funkcjonuje również jako punkt odniesienia w dyskusjach o płci, tożsamości i przekładzie literatury modernistycznej na język obrazu. „Orlando: Biografia” Virginii Woolf, na podstawie której powstał film, była dziełem wywrotowym, gdy się ukazała – postać bohatera przemierzającego stulecia i zmieniającego płeć na przestrzeni fabuły stała się jednym z najwcześniejszych literackich studiów płynności tożsamości płciowej.
Fabuła śledzi losy młodego angielskiego arystokraty i poety, obdarzonego przez umierającą królową Elżbietę I nietypowym rozkazem: nigdy się nie zestarzeć. Orlando posłusznie wypełnia polecenie, przemierzając kolejne stulecia (w pewnym momencie podróży, zmieniając płeć) w poszukiwaniu miłości, sensu i własnej tożsamości.
Przy okazji repremiery warto przypomnieć kilka faktów, które rzucają nowe światło na produkcję.
Sally Potter i Tilda Swinton pracowały nad koncepcją filmu przez pięć lat, zanim w ogóle powstał scenariusz. Współpraca zaczęła się od spotkania przy herbacie w londyńskiej kawiarni, gdzie Potter położyła na stole między bułeczkami egzemplarz powieści Virginii Woolf, a Swinton wykrzyknęła, że to jej ulubiona książka.

Powrót „Orlanda” do kin zbiega się w czasie z innym wydarzeniem, które z pewnością ucieszy fanów Tildy Swinton. 18 września w warszawskim Instytucie Przemysłów Kreatywnych otwiera się wystawa „Tilda Swinton – Ongoing”, pokazywana wcześniej w Amsterdamie i Atenach. Jak podkreśla artystka, to nie klasyczna retrospektywa, lecz opowieść o twórczych relacjach i współpracach, które przez ponad cztery dekady kształtowały jej artystyczną drogę, z udziałem takich twórców jak Pedro Almodóvar, Luca Guadagnino czy Jim Jarmusch. Trudno o lepszy moment, by na nowo odkryć jedną z najbardziej przełomowych ról w jej karierze.






![Z Warszawskiej Szkoły Filmowej do Studenckich Oscarów. Rozmawiamy z Leonem Korzyńskim i Dominikiem Mireckim [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_fot_kadr_z_filmu_Kamathipura_Express_01d38bd3c3.jpeg&w=1920&q=80)


