FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Kosmici w Diorze. Historia Myah Hasbany i kolekcji nie z tego świata

Autor: Magda Chemicz
03-04-2026
Kosmici w Diorze. Historia Myah Hasbany i kolekcji nie z tego świata
Kosmici w Diorze. Historia Myah Hasbany i kolekcji nie z tego świata
fot. kolaż Magda Chemicz

Inpirowana lądowaniem UFO kolekcja Myah Hasbany, absolwentki Central Saint Martins, wywołała w zeszłym roku większe poruszenie niż pokazy renomowanych projektantów. Na tyle duże, że zdobyła jej pracę w Diorze.

Szeroko omawianej w czerwcu zeszłego roku kolekcji dyplomowej Myah zdecydowanie nie można nazwać konwencjonalną. Zdeformowane ciała, wielkie, przerysowane nakrycia głowy i macki anektujące przestrzeń dookoła wybiegu. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach.

Ta dbałość o szczegół i spójność wizji nie uszły uwadze najważniejszych osób w branży modowej. Widząc niecodzienny talent, Dior zdecydował się dać Myah szansę – zatrudniając ją w dziale haute couture, najbardziej ekskluzywnym segmencie mody, na który składają się ubrania szyte ręcznie na miarę, których produkcja pochłania setki godzin pracy. Dla świeżej absolwentki trafić tam bezpośrednio po dyplomie to nie tyle awans, co przeskok przez kilka szczebli drabiny, których większość projektantów nigdy nawet nie osiąga.

Nic nie jest takie, jak myślisz

Kolekcja inspirowana była rozbiciem statku UFO w małym miasteczku w Teksasie i ma przedstawiać konsekwencje pochowania kosmity, który zginął w tym wypadku. Stopniowo, z każdą sylwetką, u widza rośnie niepokój – reprezentują one bowiem kolejne stadia mutacji mieszkańców, którzy przybierają coraz dziwniejsze formy.

Wielkie, napompowane sylwetki, zniekształcone proporcje i przytłaczające rozmiary to elementy przewijające się przez całą kolekcję. Sześć kreacji zamykających pokaz absolwentów Central Saint Martins zostawiało widzów w niemałej konsternacji. Internauci śmiali się nawet, że pluszaki uciekły z zawieszek przy torebkach.

Hasbany dużo mówi też o poczuciu dyskomfortu we własnym ciele. „Mam wrażenie, że body dysmorphia i gender dysmorphia przychodzą w tym samym czasie. Na początku mojej ścieżki chodziło o ściągnięcie swojego ciała i przerobienie go na coś innego. Możliwość zobaczenia tego na kimś innym była interesująca", mówi projektantka.

Tematem poruszanym w pracy była też polityka prowadzona wobec transpłciowych ciał. W mediach transpłciowość przedstawiana jest często jako utrudnienie – co zdecydowanie jest prawdą – ale pomija się równie ważne aspekty, które przynoszą radość. Zmiana narracji i skupienie się na pozytywnych stronach życia osób transpłciowych jest niesamowicie ważne.

Najlepsze na koniec

Ostatni projekt zaprezentowany przez Hasbany wymagał osobnego wejścia. Ponad trzyipółmetrowa sukienka zbudowana z wielkich balonów spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem i falą oklasków.

Oprócz balonów okalających modelkę uwagę przykuwał półprzezroczysty top z naszytymi białymi spiralami i ogromne, nieludzkie buty – spójne z napompowanym motywem całej kolekcji. Projekt wymagał nie tylko najwięcej uwagi z całej kolekcji, ale też masy logistycznych rozwiązań.

Artyści pierwsi zauważają artystów

Myah jeszcze podczas studiów projektowała ubrania dla Erykah Badu, amerykańskiej wokalistki z pogranicza soulu i hip-hopu, laureatki czterech nagród Grammy. Jak sama mówi, chodziły do tego samego liceum związanego ze sztukami wizualnymi w Teksasie.

Dior pod przewodnictwem Jonathana Andersona zarezerwował sobie jeden z najlepiej rokujących talentów tej dekady. Pytanie tylko, ile z tej energii przeżyje kontakt z komercyjną machiną – haute couture to prestiż, ale też klient, harmonogram i kompromisy. Kolekcja dyplomowa rodzi się z wolności, a nie z arkuszy kalkulacyjnych. Pozostaje nam czekać, zastanawiając się, czy Myah zmieni Diora, czy Dior Myah.

 

FacebookInstagramTikTokX