FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

„Instynkt macierzyński”: to jeden z mocniejszych dokumentów true crime, jakie widziałam [RECENZJA]

Autor: Agnieszka Sielańczyk
17-06-2026
 „Instynkt macierzyński”: to jeden z mocniejszych dokumentów true crime, jakie widziałam [RECENZJA]
 „Instynkt macierzyński”: to jeden z mocniejszych dokumentów true crime, jakie widziałam [RECENZJA]
fot. kadr z filmu „Instynkt macierzyński”

Zaczyna się od niewielkiej ilości krwi na fotelu pasażera. Stanowy policjant zatrzymuje samochód na drodze we wschodnim Teksasie, a kobieta za kierownicą oświadcza, że właśnie urodziła – w aucie, w drodze do szpitala. Na rękach trzyma noworodka ze świeżo odciętą pępowiną.

Wszystko niby się zgadza, poza tym, że nie zgadza nic: za mało krwi, brak śladów porodu w badaniu ginekologicznym, niezgodność krwi dziecka i kobiety podającej się za matkę. Tę scenę Jessica Dimmock stawia na samym początku swojego dokumentu, a potem cofa się o dziesięć miesięcy, żeby pokazać, jak doszło do czegoś, czego żadne wyprzedzenie fabularne i tak nie będzie w stanie oswoić.

„Instynkt Macierzyński” to rekonstrukcja sprawy Taylor Rene Parker, kobiety, która jesienią 2020 roku w New Boston w Teksasie zamordowała 21-letnią Reagan Simmons-Hancock i wycięła z jej brzucha nienarodzone dziecko, próbując podać je za własne. Reagan była w zaawansowanej ciąży (źródła podają 35. lub 36. tydzień). Dziewczynka, Braxlynn Sage Hancock, nie przeżyła. Parker została skazana za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem 3 października 2022 roku, a 9 listopada ława przysięgłych w hrabstwie Bowie jednogłośnie zarekomendowała karę śmierci. Dziś, w wieku 33 lat, jest najmłodszą z siedmiu kobiet w celi śmierci w Teksasie.

Tytuł to pomyłka

Instynkt macierzyński sugeruje impuls, popęd, coś biologicznego, co wymknęło się spod kontroli. Tymczasem badaczki, które od dekad zajmują się tą wąską, makabryczną kategorią przestępstwa, mówią dokładnie odwrotnie. Theresa Porter, psycholożka sądowa specjalizująca się w przemocy kobiet i współautorka książki „Female Aggression”, naliczyła w skali świata kilkadziesiąt przypadków tak zwanej fetal abduction, czyli porwania płodu po prymitywnym cesarskim cięciu. Sprawczynie rzadko są psychotyczne, prawie nigdy nie przywiązują się do porwanych niemowląt, a motywem nie jest niepłodność ani żałoba po poronieniu, tylko narcyzm, wielkościowe urojenia i głód uwagi, jaką społeczeństwo otacza ciężarne i świeżo upieczone matki. Ann Burgess, profesorka pielęgniarstwa psychiatrycznego, która porównywała takie sprawy, opisała ich strukturę jako powtarzalny, siedmioetapowy scenariusz: zaprzyjaźnienie się z ofiarą, ogłuszenie, zabójstwo, ukrycie ciała, ucieczka z dzieckiem.

Parker mieści się w tym wzorze niemal podręcznikowo. Przez dziesięć miesięcy budowała ciążę, której fizjologicznie mieć nie mogła przeszła bowiem histerektomię. Kupiła silikonowy brzuch. Spreparowała zdjęcie USG. Zorganizowała baby shower z ujawnieniem płci, wybrała imię, urządziła pokój dziecięcy. Zrobiła sesję ciążową z partnerem, Wade'em Griffinem – miejscowym łowcą dzików, któremu przez całą pandemię tłumaczyła, że COVID zabrania mu wejść z nią do gabinetu lekarskiego, a ciąża pozbawiła ją ochoty na dotyk.

 

 

Twórczyni dokumentu nie kręci horroru. Trzyma się z dala od inscenizowanej grozy, nie zamienia Parker w demonicznego geniusza zbrodni, nie serwuje tanich zwrotów akcji z sali przesłuchań. Najmocniejsza intuicja filmu jest czysto socjologiczna: groza nie tkwi w makabrycznej zbrodni, tylko w baby shower, w małomiasteczkowej uprzejmości, w mediach społecznościowych jako scenie do odgrywania życia, którego nie ma. Uprzejmość okazuje się kamuflażem. Reżyserka sama tłumaczyła w rozmowie z „The Hollywood Reporter”, że dawkowanie prawdy stopniowo było celowe i miało odtworzyć to, czego doświadczyły ofiara i jej rodzina, które tę prawdę również poznawały powoli.

Dimmock nie chce diagnozować Parker, co jest etycznie zrozumiałe, ale dramaturgicznie pozostawia w środku filmu dziurę. Dostajemy mechanikę kłamstwa rozłożoną na części pierwsze i nie dostajemy żadnej ramy, która pozwoliłaby to kłamstwo zrozumieć poza intuicją, że oto ktoś bardzo chciał być kochany. Tymczasem taka rama istnieje i leży we wspomnianych pracach Porter i Burgess, w tych kilkudziesięciu opisanych przypadkach, które pokazują, że Parker nie była anomalią, tylko egzemplarzem rzadkiego, ale rozpoznanego schematu.

Najbardziej niepokojące w dokumencie nie jest więc to, jak potworna była zbrodnia, tylko jak zwyczajne były dekoracje, w których miesiącami dojrzewała. Griffin uwierzył, pomimo wielu oczywistych sygnałów, że sytuacja nie jest normalna. Znajomi uwierzyli, bo wypadało. Lekarze nie ujawnili historii medycznej Parker, bo nie mogli. Reagan zaufała Parker na tyle, że wynajęła ją jako fotografkę ślubną. To z tej znajomości wyrosła zażyłość, która ją zabiła. Dokument oddaje głos rodzinie ofiary: mężowi Homerowi, matce, siostrze, starszej córeczce Reagan, która dorasta bez matki i bez siostry. Badania Burgess przypominają zresztą o czymś, czego żaden film tej kategorii zwykle nie pokazuje – że bliscy ofiar takich zbrodni latami żyją z przewlekłym zespołem stresu pourazowego.

Na koniec sąd. Apelacja Parker, odrzucona przez Teksański Sąd Apelacyjny w 2025 roku i ostatecznie nieprzyjęta przez Sąd Najwyższy USA w maju 2026 (według relacji medialnych; data egzekucji nie została wyznaczona), opierała się na osobliwym argumencie. Obrona twierdziła, że nie doszło do porwania, bo Braxlynn nie była „urodzona i żywa” w chwili czynu. Prokuratura odpowiedziała zeznaniem ratownika, że serce dziecka udało się na moment przywrócić. Parker czeka na egzekucję.

 

Polecane

Ponad połowa przedstawicieli generacji Z boi się poczucia cringe'u

Ponad połowa przedstawicieli generacji Z boi się poczucia cringe'u

6 queerowych filmów z happy endem

6 queerowych filmów z happy endem

 60 milionów dolarów za skandal sprzed stu lat. Modigliani wraca na aukcję

60 milionów dolarów za skandal sprzed stu lat. Modigliani wraca na aukcję

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

„1670” wraca z trzecim sezonem. Czy chłop poleci na Księżyc? [ZWIASTUN]

„1670” wraca z trzecim sezonem. Czy chłop poleci na Księżyc? [ZWIASTUN]

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Polecane

Ponad połowa przedstawicieli generacji Z boi się poczucia cringe'u

Ponad połowa przedstawicieli generacji Z boi się poczucia cringe'u

6 queerowych filmów z happy endem

6 queerowych filmów z happy endem

 60 milionów dolarów za skandal sprzed stu lat. Modigliani wraca na aukcję

60 milionów dolarów za skandal sprzed stu lat. Modigliani wraca na aukcję

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

„1670” wraca z trzecim sezonem. Czy chłop poleci na Księżyc? [ZWIASTUN]

„1670” wraca z trzecim sezonem. Czy chłop poleci na Księżyc? [ZWIASTUN]

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Więcej od autora

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Polska wysoko na liście najbezpieczniejszych krajów świata. Nasi sąsiedzi daleko w tyle

Polska wysoko na liście najbezpieczniejszych krajów świata. Nasi sąsiedzi daleko w tyle

„Japonka”. Sekret odnalezionego obrazu

„Japonka”. Sekret odnalezionego obrazu

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Test Bechdel oblały nie tylko klasyki. Oskarżenia o seksizm dotyczą również wielu nowych produkcji

Polska wysoko na liście najbezpieczniejszych krajów świata. Nasi sąsiedzi daleko w tyle

Polska wysoko na liście najbezpieczniejszych krajów świata. Nasi sąsiedzi daleko w tyle

„Japonka”. Sekret odnalezionego obrazu

„Japonka”. Sekret odnalezionego obrazu

FacebookInstagramTikTokX