FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Muzyka

„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country

Autor: Agnieszka Sielańczyk
25-08-2026
„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country
„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country
fot. materiały prasowe

Mała dziewczynka przygląda się przyjezdnej z miasteczka – tej, o której mówi się najgorsze rzeczy, tej w czerwonych szpilkach, z czerwonymi paznokciami i w za ciasnej sukience. Nigdy nie widziała piękniejszej kobiety. Dziecko z Appalachów wybrało sobie wzór osobowy z listy zakazanych i konsekwentnie, przez sześć dekad, nie dało go sobie odebrać.

Dolly Parton zmarła wczorej w Nashville, w wieku osiemdziesięciu lat. Rodzina przekazała, że odeszła spokojnie, a informację potwierdzili jej przedstawiciele oraz siostrzeniec artystki Bryan Seaver w krótkim nagraniu w sieci.

Jej głos, wysoki, z górskim zaśpiewem, którego nikt nigdy nie podrobił, rozpoznawało się w sekundę. Z niewielkiego Locust Ridge do Nashville pojechała zaraz po szkole średniej, w połowie lat sześćdziesiątych. Marzyła o karierze na scenie, a wylądowała dokładnie tam, gdzie ówczesne country przewidywało miejsce dla kobiety: w telewizyjnym programie Portera Wagonera, w charakterze partnerki do duetów przy męskiej gwieździe. Rola z góry ograniczona, ale pozostała w niej siedem lat. Tu miała szansę się pokazać. Od początku nie miała złudzeń, co do reguł tej branży. Mówiła wprost, że doskonale wiedziała, którzy próbują ją podrywać i że była wystarczająco bystra, żeby obrócić to na własną korzyść.

W 1970 roku jej „Joshua” znalazł się na pierwszym miejscu na listach country, a trzy lata później sukces powtórzyła „Jolene”. Imię usłyszała od małej rudej dziewczynki z zielonymi oczami, która po koncercie ustawiła się po autograf. Powtarzała je sobie podobno całą drogę do autobusu, żeby nie zapomnieć.

Pożegnanie, na którym wszyscy zarobili

W roku 1974 napisała i wydała „I Will Always Love You”. To nie jest piosenka o mężczyźnie, a wypowiedzenie współpracy zaadresowane do Portera Wagonera, najbardziej eleganckie odejście z pracy w dziejach amerykańskiej rozrywki. Osiemnaście lat później zaśpiewała ją Whitney Houston w kinowym hicie „Bodyguard” i pół świata do dziś jest przekonane, że to jej utwór. Parton nie robiła z tego dramatu ani razu. Żartowała, że Whitney może zatrzymać sławę, ona woli gotówkę. I dostała, bo od początku pilnowała praw do własnych piosenek. Również w czasie, gdy większość jej koleżanek nie wiedziała nawet, że można o to zapytać.

W 1980 zagrała Doralee w „Od dziewiątej do piątej”, u boku Jane Fondy i Lily Tomlin, dostała nominację do Oscara za piosenkę tytułową i przy okazji napisała najbardziej znany hymn pracowniczy XX wieku – utwór, który do dziś gra się na strajkach, chociaż jego autorka konsekwentnie unikała mówienia czegokolwiek o polityce. Potem „Najlepszy mały burdelik w Teksasie” i nominacja do Złotego Globu. W 1989 „Stalowe magnolie” z Sally Field, Julią Roberts i Shirley MacLaine. Pomiędzy tym, w 1983, duet z Kennym Rogersem: „Islands in the Stream”, napisane przez Bee Gees, numer jeden Billboard Hot 100.

To tylko kostium

O peruce, cekinach i całej tej hiperkobiecej konstrukcji mówiła zawsze tak samo i nigdy nie udawała, że jest inaczej: wygląda sztucznie, ale jest prawdziwa tam, gdzie ma to znaczenie, w sercu. Ze sceny żartowała z własnego biustu i kosztów utrzymania tego wizerunku. W Londynie w 1983 roku informowała publiczność, że docenia zakup biletów, bo naprawdę potrzebuje pieniędzy, a potem wyliczała, ile kosztuje wyglądanie tak tanio.

Była fenomenem – ta sama artystka należała jednocześnie do konserwatywnej Ameryki i do drag queens, do kościelnych chórów i do dziewczyn z uniwersyteckich kampusów. Sama uważała, że najpoważniej ze wszystkiego traktuje pisanie. Wygląd pomógł, charakter pomógł, ale to teksty wyciągnęły ją z gór – mówiła to w 1989 roku i nie zmieniła zdania przez następne trzydzieści lat, w czasie których napisała ich kilkaset.

W połowie lat osiemdziesiątych kupiła udziały w podupadającym parku rozrywki w Tennessee i nazwała go Dollywood, co brzmiało wtedy jak dowcip, a okazało się jednym z lepszych ruchów biznesowych w historii branży. Fundacja Dollywood ruszyła w 1988, żeby podnieść wskaźniki maturalne w hrabstwie, z którego pochodziła. W 2022 park ogłosił, że opłaci pełne studia każdemu pracownikowi, który zechce się uczyć. W pandemii przekazała milion dolarów na badania na Vanderbilt University, które pomogły przy szczepionce Moderny. Jeff Bezos i Lauren Sánchez dołożyli jej sto milionów do rozdysponowania na cele, które sama wybierze.

Zostaje po niej katalog, którego nie da się przesłuchać w jeden weekend, park pełen ludzi w środku sezonu i piosenka o rudej dziewczynie, którą zna cały świat. W tym akurat Dolly Parton była najlepsza: sprawiała, że rzeczy przemyślane co do sekundy wyglądały i brzmiały, jakby przyszły jej do głowy w drodze do autobusu, którym odjeżdżała po koncercie. Żegnaj Dolly, dziewczyno z Appalachów.

Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie

Polecane

Wakacje rodem z piekła. 8 filmów, w których lato okazało się koszmarem

Wakacje rodem z piekła. 8 filmów, w których lato okazało się koszmarem

Mark Ruffalo oskarżony o antysemityzm. O co chodzi w sporze z Paramount?

Mark Ruffalo oskarżony o antysemityzm. O co chodzi w sporze z Paramount?

Magistrzy analfabeci. Studenci polskich uniwersytetów osiągają wyniki niższe niż dziesięciolatki [BADANIE]

Magistrzy analfabeci. Studenci polskich uniwersytetów osiągają wyniki niższe niż dziesięciolatki [BADANIE]

Timothée Chalamet – jak książę indie stał się hollywoodzką marką

Timothée Chalamet – jak książę indie stał się hollywoodzką marką

Nowy gatunek węża nazwany na cześć gitarzysty Guns N’ Roses

Nowy gatunek węża nazwany na cześć gitarzysty Guns N’ Roses

Zabytkowe kościoły, lasy i nieczynne elektrownie. 8 festiwali muzycznych w Europie, które warto znać

Zabytkowe kościoły, lasy i nieczynne elektrownie. 8 festiwali muzycznych w Europie, które warto znać

Polecane

Wakacje rodem z piekła. 8 filmów, w których lato okazało się koszmarem

Wakacje rodem z piekła. 8 filmów, w których lato okazało się koszmarem

Mark Ruffalo oskarżony o antysemityzm. O co chodzi w sporze z Paramount?

Mark Ruffalo oskarżony o antysemityzm. O co chodzi w sporze z Paramount?

Magistrzy analfabeci. Studenci polskich uniwersytetów osiągają wyniki niższe niż dziesięciolatki [BADANIE]

Magistrzy analfabeci. Studenci polskich uniwersytetów osiągają wyniki niższe niż dziesięciolatki [BADANIE]

Timothée Chalamet – jak książę indie stał się hollywoodzką marką

Timothée Chalamet – jak książę indie stał się hollywoodzką marką

Nowy gatunek węża nazwany na cześć gitarzysty Guns N’ Roses

Nowy gatunek węża nazwany na cześć gitarzysty Guns N’ Roses

Zabytkowe kościoły, lasy i nieczynne elektrownie. 8 festiwali muzycznych w Europie, które warto znać

Zabytkowe kościoły, lasy i nieczynne elektrownie. 8 festiwali muzycznych w Europie, które warto znać

Więcej od autora

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]

Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]

Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]

FacebookInstagramTikTokX
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie