FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Film

„Gorszy niż »Smoleńsk«”. Film Friza w kinach

Autor: Agnieszka Sielańczyk
08-10-2025
„Gorszy niż »Smoleńsk«”. Film Friza w kinach
„Gorszy niż »Smoleńsk«”. Film Friza w kinach
fot. materiały prasowe

Influencerska laurka dostała ocenę 2.0 na Filmwebie. To może być nowy benchmark dla kinematograficznej katastrofy.

W piątek na ekrany polskich kin wszedł dokument „Friz & Wersow. Miłość w czasach online” w reżyserii Krystiana Kuczkowskiego. Po tygodniu produkcja osiągnęła coś, co w branży filmowej można nazwać czarnym pasem nieudolności: ocenę 2.0/10 w serwisie Filmweb, plasując się tym samym niżej niż legendarny już „Smoleńsk” Antoniego Krauzego (2.3/10).

Do rekordu brakowało niewiele. Jedynie „Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja" z 2002 roku (1.9/10) wyprzedza tę produkcję w wyścigu o miano najgorszego polskiego filmu według największej polskiej platformy filmowej.

Nudne 40 dni

Film dokumentuje 40 dni z życia Karola „Friza” Wiśniewskiego i Weroniki „Wersow” Sowy przed ich ślubem. Kamera towarzyszy parze influencerów w codziennych obowiązkach: organizacji talent show „Twoje 5 Minut”, wyborze obrączek, załatwianiu formalności. Problem polega na tym, że każda scena wygląda jak materiał sponsorowany. Nie Instagram story – raczej pełnometrażowa reklama marki osobistej z budżetem kinowej produkcji.

Krystian Kuczkowski, twórca filmu, specjalizuje się w filmach o znanych osobach. Nakręcił dokumenty o Annie Przybylskiej, Buddzie, Sanah i Krzysztofie Krawczyku. Trudno jednak dostrzec szczerość intencji u reżysera taśmowo wygładzającego wizerunki celebrytów. Jego metoda przypomina fabrykę czułości: weź postać z mediów społecznościowych, nakręć materiał pokazujący ją w korzystnym świetle, unikaj kontrowersji, sprzedaj jako „autentyczny portret”.

Problem nie leży w samej formule – to w końcu legalna strategia biznesowa. Problem zaczyna się tam, gdzie taka produkcja udaje coś więcej: dokument z ambicjami, wgląd w prawdziwe życie, studium związku.

Recenzent z Filmwebu trafnie zauważył, że punkty zapalne w filmie są gwałtownie gaszone gaśnicami pożarowymi. Gdy pojawia się napięcie między bohaterami, natychmiast zostaje ono wygładzone. Gdy pojawi się temat problemów z organizacją koncertu, zostaje zbyty lakonicznymi pretensjami. Temat domniemanego wymuszania zmiany wyglądu Wersow przez Friza – potencjalnie ciekawy przyczynek do rozmowy o granicach w związku – ekspresowo ucięty. W zasadzie już trailer tego tytułu przyprawia o mdłości – za dużo cukru, za mało życia. Szkoda, bo można było przynajmniej wpuścić w ten przesłodzony obrazek trochę więcej dystansu i poczucia humoru i kto wie – może film nie stał by tak niebezpiecznie blisko tragedii Krauzego.

Weekend otwarcia

Film zebrał widzów – dystrybutor po pierwszym weekendzie pokazywał dane z satysfakcją. Dla branży influencerskiej to sukces: zamienić obserwujących w kinową publiczność. Dla kina jako medium kultury – cios poniżej pasa. Repertuary zapełniają się produktami reklamowymi maskowanymi jako produkcje filmowe, podczas gdy ambitne produkcje walczą o każdą salę.

Czy będzie ciąg dalszy? Zapewne. Kuczkowski wypracował sobie formułę i ma kolejkę chętnych celebrytów. Częstotliwość, z jaką jego filmy lądują na ekranie, zawstydziłaby samego Patryka Vegę. Po Buddzie (półtora roku temu) to już czwarta produkcja w tym stylu. Machina kręci się dalej, bo przynosi zysk.

Polecane

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy zapiera dech w piersiach

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy zapiera dech w piersiach

Nowa era Gaultiera? Duran Lantink wywraca wybieg do góry nogami

Nowa era Gaultiera? Duran Lantink wywraca wybieg do góry nogami

„Die my love” – Robert Pattinson i Jennifer Lawrence jako niezrównoważone małżeństwo [ZWIASTUN]

„Die my love” – Robert Pattinson i Jennifer Lawrence jako niezrównoważone małżeństwo [ZWIASTUN]

Scena popowa w ogniu. Taylor Swift dissuje Charli XCX w nowym utworze?

Scena popowa w ogniu. Taylor Swift dissuje Charli XCX w nowym utworze?

Polska aktorka nominowana do szkockiej Bafty obok Tildy Swinton i Karen Gillan

Polska aktorka nominowana do szkockiej Bafty obok Tildy Swinton i Karen Gillan

10 najmocniejszych premier kinowych w październiku

10 najmocniejszych premier kinowych w październiku

Polecane

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy zapiera dech w piersiach

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy zapiera dech w piersiach

Nowa era Gaultiera? Duran Lantink wywraca wybieg do góry nogami

Nowa era Gaultiera? Duran Lantink wywraca wybieg do góry nogami

„Die my love” – Robert Pattinson i Jennifer Lawrence jako niezrównoważone małżeństwo [ZWIASTUN]

„Die my love” – Robert Pattinson i Jennifer Lawrence jako niezrównoważone małżeństwo [ZWIASTUN]

Scena popowa w ogniu. Taylor Swift dissuje Charli XCX w nowym utworze?

Scena popowa w ogniu. Taylor Swift dissuje Charli XCX w nowym utworze?

Polska aktorka nominowana do szkockiej Bafty obok Tildy Swinton i Karen Gillan

Polska aktorka nominowana do szkockiej Bafty obok Tildy Swinton i Karen Gillan

10 najmocniejszych premier kinowych w październiku

10 najmocniejszych premier kinowych w październiku

Więcej od autora

„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country

„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country

„I Will Always Love You” – odeszła Dolly Parton, legenda country

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Zetki tęsknią za Pewexem. Czy można płakać za dekadą, której się nie przeżyło?

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

Smok, którego nie wolno pokazać. Zakazana sztuka japońskiego tatuażu

FacebookInstagramTikTokX