Ponad 1000 twórców i specjalistów filmowych i telewizyjnych podpisało otwarty list przeciwko planowanemu przejęciu Warner Bros przez Paramount.
Pod kierownictwem dyrektora generalnego Davida Ellisona firma Paramount Skydance ogłosiła pod koniec lutego, że zamierza przejąć kierowaną przez Davida Zaslava spółkę Warner Bros. Discovery za kwotę 111 miliardów dolarów, przebijając tym samym ofertę Netlixa.
New York Times opublikował list, dostępny na stronie internetowej BlocktheMerger, w którym twórcy i specjaliści z branży filmowej i telewizyjnej wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec planowanej fuzji.
W momencie opublikowania list podpisało 1034 osób. Wsród nich znaleźli się najbardziej znaczące postacie świata filmu i telewizji – między innymi Ben Stiller, David Fincher, Denis Villenueve, Joaquin Phoenix, Jonathan Glazer, Kristen Stewart, Mark Ruffalo, Rose Byrne czy Yorgos Lanthimos.
Czego boją się twórcy?
Twórcy filmowi obawiają się przede wszystkim, że planowana fuzja doprowadzi do jeszcze większej koncentracji rynku medialnego, co ograniczy konkurencję i różnorodność. W ich ocenie skutkiem będzie mniej możliwości pracy dla twórców i specjalistów z branży, a także spadek liczby realizowanych filmów – zwłaszcza średniobudżetowych i niezależnych.
Niepokoi ich również rosnąca dominacja kilku dużych firm, które decydują o tym, jakie projekty powstają i na jakich warunkach. To może prowadzić do zawężenia tematyki filmów, wyższych kosztów produkcji oraz mniejszego wyboru dla widzów, a także osłabienia niezależnej dystrybucji i całej infrastruktury branży.
Dodatkowo twórcy wskazują na zagrożenie dla miejsc pracy, których liczba w latach 2022-2024 zmniejszyła się o ponad 42 tys. Gospodarka wciąż nie zdołała się odbudować po przestojach wywołanych pandemią, a dodatkowo została osłabiona przez podwójny strajk pracowników sprzed trzech lat.
Autorzy petycji wezwali prokuratora generalnego Kalifornii, Roba Bontę, oraz jego odpowiedników w innych stanach do wniesienia pozwu mającego na celu zablokowanie transakcji. Bonta poinformował w rozmowie z The Times, że jego biuro analizuje fuzję pod kątem potencjalnych naruszeń przepisów antymonopolowych. W wyniku połączenia pod jednym dachem znalazłyby się dwa historyczne studia filmowe, kilka platform streamingowych oraz dziesiątki kanałów kablowych.
Obawy związane z planowaną fuzją nieustannie narastają. Choć trudno przesądzić, czy inicjatywa otwartego listu wpłynie bezpośrednio na ostateczne decyzje, stanowi ona wyraźny sygnał mobilizacji środowiska i podkreśla znaczenie publicznego nacisku oraz zaangażowania w tej sprawie.
