FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Film

Od klapy do kultu: 8 filmów, które wygrały z czasem

Autor: Kuba Zawirski
10-04-2026
Od klapy do kultu: 8 filmów, które wygrały z czasem
Od klapy do kultu: 8 filmów, które wygrały z czasem
fot. kadr z filmu „Skazani na Shawshank” / materiały prasowe Kino Muza

Krytycy ich nie docenili, publiczność olewała, a studia bolał portfel. Przedstawiamy osiem przełomowych filmów, które powstały jak Feniks z popiołów.

Dziś przy każdym z nich pojawiają się emblematy takie jak „klasyk” czy „arcydzieło”, ale nie zawsze tak było. Ba, niektóre produkcje w naszym zestawieniu były wręcz besztane z błotem w momencie premiery. Powody były różne, jednak z perspektywy czasu wyraźnie widać, że te filmy wyprzedziły swoją epokę. Dziś kształtują styl młodszych twórców filmowych i zachwycają kolejne pokolenia widzów.

1/8
„Coś” (1982)

Powiedzieć, że mroczna fuzja horroru i science fiction z 1982 roku w reżyserii Johna Carpentera nie odniosła sukcesu, to spory eufemizm. Historia o kryzysie tożsamości na lodowatych terenach Antarktydy trafiła do kin w tym samym miesiącu co „E.T.” Stevena Spielberga – widzowie oczekiwali wtedy raczej ciepłej opowieści o przyjaznym kosmicie niż spotkania ze zmiennokształtnym koszmarem. Krytycy film miażdżyli, publiczność raczej omijała. Porażkę pogłębiła nominacja do Złotej Maliny dla Ennia Morricone za minimalistyczną, pulsującą ścieżkę dźwiękową. Dopiero rynek VHS dał „Coś” drugie życie – dziś uchodzi za dzieło wybitne, cenione za atmosferę, znakomicie budowane napięcie i wybitne efekty praktyczne.

Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie

Polecane

Woody Allen wraca do Hiszpanii. Jego najnowszy film znów oznacza miłość (także do kina) i sercowe kłopoty

Woody Allen wraca do Hiszpanii. Jego najnowszy film znów oznacza miłość (także do kina) i sercowe kłopoty

„Ostatnia wieczerza" – polski horror na Netfliksie robi karierę [RECENZJA]

„Ostatnia wieczerza" – polski horror na Netfliksie robi karierę [RECENZJA]

„Black Mirror” powraca, Netflix opublikował zwiastun 6 sezonu

„Black Mirror” powraca, Netflix opublikował zwiastun 6 sezonu

„Bezmiar”: po latach rozprawić się z konserwatywnym systemem. Olśniewająca Penélope Cruz w roli głównej

„Bezmiar”: po latach rozprawić się z konserwatywnym systemem. Olśniewająca Penélope Cruz w roli głównej

Helena Englert jako zaginiona influencerka w serialu HBO od reżysera „Ostatniego komersu”

Helena Englert jako zaginiona influencerka w serialu HBO od reżysera „Ostatniego komersu”

Polecane

Woody Allen wraca do Hiszpanii. Jego najnowszy film znów oznacza miłość (także do kina) i sercowe kłopoty

Woody Allen wraca do Hiszpanii. Jego najnowszy film znów oznacza miłość (także do kina) i sercowe kłopoty

„Ostatnia wieczerza" – polski horror na Netfliksie robi karierę [RECENZJA]

„Ostatnia wieczerza" – polski horror na Netfliksie robi karierę [RECENZJA]

„Black Mirror” powraca, Netflix opublikował zwiastun 6 sezonu

„Black Mirror” powraca, Netflix opublikował zwiastun 6 sezonu

„Bezmiar”: po latach rozprawić się z konserwatywnym systemem. Olśniewająca Penélope Cruz w roli głównej

„Bezmiar”: po latach rozprawić się z konserwatywnym systemem. Olśniewająca Penélope Cruz w roli głównej

Helena Englert jako zaginiona influencerka w serialu HBO od reżysera „Ostatniego komersu”

Helena Englert jako zaginiona influencerka w serialu HBO od reżysera „Ostatniego komersu”

Więcej od autora

„Zaproszenie”: między pożądaniem a rutyną [RECENZJA]

„Zaproszenie”: między pożądaniem a rutyną [RECENZJA]

„Zaproszenie” – komedia z plejadą gwiazd i erotycznym napięciem już w kinach

„Zaproszenie” – komedia z plejadą gwiazd i erotycznym napięciem już w kinach

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

„Zaproszenie”: między pożądaniem a rutyną [RECENZJA]

„Zaproszenie”: między pożądaniem a rutyną [RECENZJA]

„Zaproszenie” – komedia z plejadą gwiazd i erotycznym napięciem już w kinach

„Zaproszenie” – komedia z plejadą gwiazd i erotycznym napięciem już w kinach

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

Nazwisko nie zawsze gwarantuje jakość. Widzieliśmy „Dzień objawienia” [RECENZJA]

FacebookInstagramTikTokX
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie