Glany się zgadzają. Cała reszta punkowego stereotypu przy tych Brytyjkach rozsypuje się w pierwszej minucie. Rozsypuje się wygląd, nie brzmienie.
Grupa z Oxfordu, składa się z samych kobiet w przedziale od 50, do 80 roku życia. Zespół powstał w 2023 roku, za sprawą przeczytanego artykułu o Unglamours music w Leicester. Projekt ten ma na celu zrzeszanie kobiet w zespołach i tworzenia lokalnej sceny muzycznej. Wokalistka stwierdziła, że super byłoby mieć band na miejscu, w Oxfordzie. I tak oto, pewnego marcowego wieczoru, powstało the horMones. Sama grupa ma feministyczny charakter, co szczególnie widać w tekście do utworu „Taxi for Patriarchy”.
Wśród inspiracji, możemy znaleźć: The Clash, Ramones czy Sex Pistols. Grupa regularnie występuje na żywo, meldując się na różnych festiwalach.
21 lipca, wyszły dwa pierwsze single. Proste brzmienie i mocny przekaz nie odbiegają niczym od punku, który znamy sprzed kilkudziesięciu lat. To nie koniec nowości, oprócz nowych kawałków wyjdzie dokument o nich, zatytułowany „The HorMones – The Women Are Here”.
HorMones obalają mit, że w pewnym wieku kobietom już „nie wypada”. Idealnie podsumowuje to Deb, basistka zespołu:
Od dziewczyn możemy się wiele nauczyć. Nie tylko tego jak robić dobrego punka, ale przede wszystkim tego, jak podchodzić do życia – z dystansem i na luzie, nie przejmując się tym, co myślą o nas inni. Najważniejsze jest być sobą i dobrze się bawić!
Nowe piosenki „Sandwiches” i „Dirty” można przesłuchać na serwisach streamingowych, a więcej informacji o zespole znajdziecie tutaj.


![4.1 D – dlaczego Lori Vallow zabiła własne dzieci? [RECENZJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fmedium_srnve56hspds65ouaqp28bpt86bz214r_ac9b07a28f.jpeg&w=1920&q=80)






