FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

[Z archiwum K MAG] „Nikt nie ma pierwszeństwa w kolejce do zjeżdżalni” – wywiad z Anią Grzymałą

17-04-2026
[Z archiwum K MAG] „Nikt nie ma pierwszeństwa w kolejce do zjeżdżalni” – wywiad z Anią Grzymałą
[Z archiwum K MAG] „Nikt nie ma pierwszeństwa w kolejce do zjeżdżalni” – wywiad z Anią Grzymałą
fot. Cezary Wierzbicki

Ania Grzymała przenosi rzeczywistość w sferę baśni, by pokazać, że nawet najbardziej odległe ideologie mogłyby współegzystować w zgodzie. Malarstwo stanowi uzupełnienie jej tekstów, wzmacnia ich utopijny i aktywistyczny wymiar, a zarazem może funkcjonować niezależnie od nich. W jej świecie w jacuzzi mogą się spotkać wojskowy, muzułmanka, członek Ku Klux Klanu i wydra. W warszawskiej Galerii Promocyjnej pokazuje najnowszy cykl malarski „A rzeki popłyną syropem z daktyli”.

materiał pochodzi z numeru K MAG 113 GENESIS 2023, tekst: Karol Owczarek

Jak bardzo jesteś niezadowolona?

Jestem bardzo mocno niezadowolona, ale staram się szukać w tym niezadowoleniu siły. Myślę, że taką siłę może dawać wspólne niezadowolenie, skupianie się na nim i zastanawianie się, z czego wynika. Jednak musi to być niezadowolenie konstruktywne, prowadzące do wniosków i prób wyobrażania sobie, jak można zmieniać zastaną sytuację.

 

Zdarzyło ci się zaobserwować lub doświadczyć takiego rodzaju utopii, jak na twoich obrazach z cyklu „A rzeki popłyną syropem z daktyli”?

Tak, czuję się tak na basenie, a zwłaszcza w saunie albo jacuzzi. Basen jest dla mnie miejscem, w którym podziały zanikają. Wchodząc do środka, zostawia się w szafkach swoje symbole statusu, w wodzie wszyscy wydają się równi. Nikt nie ma pierwszeństwa w kolejce do zjeżdżalni.

 

Wolisz świat baśni czy rzeczywistość?

Rzeczywistość, ale przeżywaną w taki sposób, jakby się było w środku baśni.

„Jacuzzi”, 2023, akryl na płótnie 100x140cm, fot. Adam Gut„Jacuzzi”, 2023, akryl na płótnie 100x140cm, fot. Adam Gut

Skąd u ciebie zainteresowanie baśniowymi światami?

Zaczęło się od pisania pracy magisterskiej. Potrzebny mi był spójny projekt, więc wymyśliłam, że napiszę zbiór współczesnych baśni, a wszystkie obrazy z dyplomu będą do niego ilustracjami. Bardzo mi się spodobał ten sposób pracy i łączenie pisanego przeze mnie tekstu z obrazami, więc to kontynuuję. Uwielbiam wymyślać własne światy, a pisząc baśnie i malując, robię to podwójnie. W tekście mogę zawrzeć więcej szczegółów i treści niż na obrazie, który jest ilustracją jedynie fragmentu tekstu. Baśnie wybrałam dlatego, że mają dużą symboliczną siłę, a także dlatego, że wszystko jest w nich możliwe, co moim zdaniem ma rewolucyjny potencjał.

 

Jak wygląda twoja współpraca z Julią Woronowicz w ramach grupy artystycznej Dwie Osoby? Razem wymyślacie i malujecie dany obraz?

Założyłyśmy grupę Dwie Osoby, gdy byłyśmy zamknięte na kwarantannie w Hiszpanii. Julia przyjechała do mnie w odwiedziny na tydzień, a została trzy miesiące. Najpierw malowałyśmy obrazy obok siebie, ale poza tym wszystko robiłyśmy razem i w pewnym momencie zaczęłyśmy się zastanawiać, czy wspólne malowanie jednego obrazu jest możliwe. Okazało się, że tak i że daje dużo ciekawych możliwości w porównaniu do malowania samemu. Wymyślamy razem obraz, przerzucając się pomysłami i opracowując coraz bardziej niesamowite połączenia, co skutkuje powstaniem najdziwniejszych tematycznych propozycji. Później ustalamy, jaki fragment która z nas będzie malować, kierując się na przykład tym, że jedna lepiej sobie radzi w portretach, a druga w proporcjach ciała czy tłach. Później malujemy obraz razem albo w tym samym czasie, albo przekazując go sobie. Podczas tego procesu dochodzi do ciągłych wymian, modyfikacji pomysłu, zmian formalnych, ogromnej ilości inspiracji i dzielenia się odkryciami oraz pomysłami. Założyłyśmy grupę właśnie w proteście przeciwko indywidualistycznemu podejściu do sztuki, które wzmaga konkurencję i każe ukrywać wyniki swoich artystycznych badań przed innymi w obawie przed kradzieżą pomysłu. Nam zależało na stałym przepływie pomysłów i inspiracji.

 

Co sądzisz o sytuacji na rynku sztuki? To złoty czas dla młodych malarek i malarzy?

Wydaje mi się, że to dobry czas dla młodych malarek i malarzy dzięki dużej liczbie konkursów skierowanych do takich osób i ogólne zainteresowanie pracami młodych twórców. Dzięki nowym mediom dużo więcej osób może być widocznych.

„Niezadowolenie”, 2023, akryl na płótnie, 80x90 cm, fot. Adam Gut„Niezadowolenie”, 2023, akryl na płótnie, 80x90 cm, fot. Adam Gut

Ania Grzymała – absolwentka wydziału malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Finalistka dwudziestej edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii i laureatka nagrody ENTRY 2022. Razem z Julią Woronowicz tworzy grupę artystyczną Dwie Osoby. Jej prace były prezentowane między innymi w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, MCSW Elektrownia w Radomiu, Rondzie Sztuki w Katowicach, Zachęcie, Galerii Przyszła Niedoszła i Galerii Promocyjnej.

FacebookInstagramTikTokX