FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

W kolejce do Rayi. Dlaczego pragniemy związku z celebrytą?

Autor: Agnieszka Sielańczyk
10-09-2025
W kolejce do Rayi. Dlaczego pragniemy związku z celebrytą?
W kolejce do Rayi. Dlaczego pragniemy związku z celebrytą?
fot. materiały prasowe

Raya – platforma, którą media ochrzciły mianem „Tindera dla celebrytów” – przyciąga nie tylko gwiazdy, ale miliony zwykłych śmiertelników gotowych czekać miesiącami na akceptację swojej aplikacji. Z 2,5 miliona osób na liście oczekujących, stała się ona czymś więcej niż narzędziem do randkowania – jest to status symbol naszych czasów.

Fenomen Rayi wykracza daleko poza proste pożądanie sławy. To skomplikowane zjawisko psychologiczne, gdzie splata się kilka potężnych mechanizmów. Pierwszy z nich to pararelacje – jednostronne więzi emocjonalne, które nawiązujemy z postaciami medialnymi. Badania pokazują, że związki parasocjalne są dobrowolne, zapewniają towarzystwo i kształtują się pod wpływem atrakcyjności społecznej – dokładnie jak prawdziwe przyjaźnie.

Dla młodego pokolenia, które dorastało obserwując życie influencerów przez Instagram Stories, granica między „prawdziwą” znajomością a pararelacją stała się płynna. Kiedy widzisz, jak twoja ulubiona aktorka pije kawę w tej samej kawiarni co ty, kiedy znasz jej kota po imieniu i wiesz, że ma alergię na orzechy – czy to naprawdę takie dziwne, że chciałbyś z nią porozmawiać?

Ekonomia niedostępności

Tylko 8% aplikantów zostaje zaakceptowanych na Raya, co czyni ją „nieco trudniejszym orzechem do zgryzienia niż Harvard Business School”. To nie przypadek – to precyzyjnie zaprojektowana strategia marketingowa wykorzystująca jedno z najpotężniejszych narzędzi psychologicznych: niedobór.

Daniel Gendelman, założyciel aplikacji, stworzył coś, co można nazwać ekonomią aspiracji. Niedobór jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi psychologicznych, a Raya wykorzystuje go perfekcyjnie. Raya oferuje coś rewolucyjnego – odmowę. Ta odmowa staje się pożądana sama w sobie. Ci, którzy zyskują dostęp, często reklamują ten fakt w rozmowach towarzyskich, a pragnienie wzrasta wśród wykluczonych. Członkostwo w Raya nie jest tylko o randkowaniu – to sygnał społeczny, dowód na to, że jesteś kimś ważnym.

Generacja „w lewo”

Paradoksalnie, boom Raya przypada na moment, gdy pokolenie Z masowo ucieka od aplikacji randkowych. Badanie Forbes z 2024 roku wykazało, że ponad 75% przedstawicieli pokolenia Z czuje się wypalonych korzystaniem z aplikacji randkowych takich jak Hinge, Tinder czy Bumble.

W raporcie Hinge z 2024 roku wielu przedstawicieli pokolenia Z wymienia strach przed odrzuceniem i byciem „żenującym” wśród swoich głównych obaw. To pokolenie, które ma problem z narażaniem się na odrzucenie w sposób tak bezpośredni jak randkowanie.

Młodzi ludzie nie uciekają jednak od technologii – uciekają od jej bezosobowości. 45% pokolenia Z i 35% millenialsów uważa znalezienie kogoś o podobnych zainteresowaniach za główne wyzwanie w randkowaniu online. W przeciwieństwie do masowych aplikacji, gdzie algorytm pokazuje każdego w promieniu 50 kilometrów, Raya obiecuje, że każdy profil został starannie wybrany.

Ta pozorna demokratyzacja elitarności – gdzie influencer z TikToka może zostać zaakceptowany szybciej niż miliarder bez followersów – odzwierciedla fundamentalną zmianę w tym, jak definiujemy status społeczny. W epoce mediów społecznościowych nową walutą stała się uwaga.

To iluzja

Najbardziej intrygującym aspektem fenomenu Rayi jest to, jak zmienia nasze postrzeganie celebrytów. Aplikacja sprzedaje iluzję, że gwiazdy są „dostępne” – należy być tylko wystarczająco cool, aby zostać zaakceptowanym. Związki parasocjalne mogą poszerzyć sieci społeczne i oferować poczucie towarzystwa na wiele innych sposobów. Ale czy naprawdę chcemy randkować z celebrytami? Czy może chcemy poczuć się jak celebryci? Raya sprzedaje nie tyle dostęp do gwiazd, co fantazję o byciu jedną z nich. Użytkownicy płacą nie za szansę na randkę z Benem Affleckiem, ale za możliwość powiedzenia:

„Jestem na tej samej aplikacji co Ben Affleck”.

Fenomen Rayi ujawnia fundamentalną prawdę o ludzkich pragnieniach: potrzebujemy ekskluzywności, żeby czuć się wyjątkowi. Kiedy każdy ma dostęp do wszystkiego, wartość zyskuje to, czego nie można mieć. Czy to jednak zdrowa ewolucja kultury randkowej? Ponad 90% pokolenia Z zgłasza frustrację z powodu aplikacji randkowych, a Raya oferuje rozwiązanie przez jeszcze większą ekskluzywność. To jak leczenie pragnienia wodą morską – chwilowo satysfakcjonuje, ale długoterminowo pogarsza problem.

Czy to dobry kierunek? Być może Raya nie jest problemem, ale objawem. W świecie nieskończonych wyborów młodzi ludzie desperacko szukają ram, które pomogą im te wybory ograniczyć. I może właśnie o to chodzi – nie o randkowanie z gwiazdami, ale o poczucie, że jesteśmy wystarczająco dobrzy, aby w ogóle być w grze.

Polecane

Córka gwiazd, nowa naczelna Vogue i kontrowersje

Córka gwiazd, nowa naczelna Vogue i kontrowersje

Drag Queen na nowych plakatach Kai Godek. To ostrzeżenie przed edukacją zdrowotną

Drag Queen na nowych plakatach Kai Godek. To ostrzeżenie przed edukacją zdrowotną

Boskie powroty, czyli kultowa „Rodzinka.pl” ponownie na ekranach. Rozmawiamy z Heleną Englert o jej wejściu do rodziny

Boskie powroty, czyli kultowa „Rodzinka.pl” ponownie na ekranach. Rozmawiamy z Heleną Englert o jej wejściu do rodziny

Od klasyki po awangardę – najgorętsze wystawy września

Od klasyki po awangardę – najgorętsze wystawy września

10 gorących premier na platformach streamingowych we wrześniu

10 gorących premier na platformach streamingowych we wrześniu

Poznajcie Avę – influencerkę z 2050 roku

Poznajcie Avę – influencerkę z 2050 roku

Polecane

Córka gwiazd, nowa naczelna Vogue i kontrowersje

Córka gwiazd, nowa naczelna Vogue i kontrowersje

Drag Queen na nowych plakatach Kai Godek. To ostrzeżenie przed edukacją zdrowotną

Drag Queen na nowych plakatach Kai Godek. To ostrzeżenie przed edukacją zdrowotną

Boskie powroty, czyli kultowa „Rodzinka.pl” ponownie na ekranach. Rozmawiamy z Heleną Englert o jej wejściu do rodziny

Boskie powroty, czyli kultowa „Rodzinka.pl” ponownie na ekranach. Rozmawiamy z Heleną Englert o jej wejściu do rodziny

Od klasyki po awangardę – najgorętsze wystawy września

Od klasyki po awangardę – najgorętsze wystawy września

10 gorących premier na platformach streamingowych we wrześniu

10 gorących premier na platformach streamingowych we wrześniu

Poznajcie Avę – influencerkę z 2050 roku

Poznajcie Avę – influencerkę z 2050 roku

FacebookInstagramTikTokX