W październiku dokonano przełomowego odkrycia, które potwierdza istnienie legendarnego indyjskiego miasta Poompuhar. Rozstrzygnęły o tym cztery gliniane studnie, setki skorup i fragment dzbana z Azji Zachodniej.
Jak wyglądało zanim pochłonęły je słone fale Zatoki Bengalskiej?
Wcześniej port znany był jedynie z legend, dawnych przekazów literackich i podań. Choć osnuty tajemnicą, był jednym z ważniejszych ośrodków handlu w starożytności. Leżał w stanie Tamilnadu, u ujścia rzeki Kaweri (jednej z najświętszych rzek południowych Indii) do Zatoki Bengalskiej. Najwięcej uwagi poświęcały mu poematy tamilskie, powstające od VI w. p.n.e. do III w. n.e. i należące do jednej z najbogatszych tradycji literackich na świecie. Stanowią one kluczowy element tożsamości Tamilów, a zarazem dowód na to, że tamilski jest jednym z najstarszych języków świata.
Poompuhar przedstawiano jako tętniące życiem centrum starożytnych Indii. Metropolia, która rozkwitła za panowania dynastii Ćolów, była prawdziwym tyglem towarów i kultur: miała bogate dzielnice kupieckie, pełne magazyny i osiedla rzemieślników. Handlowano tam m.in. złotem, perłami i drewnem sandałowym. Według tamilskiej tradycji część miasta pochłonęło morze. Katastrofę opisano w poemacie „Manimekalai” jako karę za obrazę bóstw.
Z mitu do rzeczywistości
Przez wieki opowieść o potopie traktowano jak mit. Jednak współczesne badania archeologiczne i geologiczne, prowadzone przez Departament Archeologii Stanu Tamilnadu (TNSDA) we współpracy z Indyjskim Uniwersytetem Morskim, wskazują, że miasto rzeczywiście mogło zostać zatopione. Jako przyczynę naukowcy wymieniają przede wszystkim tsunami lub postępującą erozję wybrzeża.
Dotychczas zbadano zaledwie 10% obszaru miasta. Naukowcy odnaleźli cztery studnie pierścieniowe z wypalanej gliny, co dowodzi, że dzisiejsze dno morskie było niegdyś zamieszkanym lądem. Z wody wydobyto też fragment ceramicznego dzbana typu torpedo jar oraz około 250 innych fragmentów ceramiki. Natrafiono ponadto na zarys dużej budowli z kamienia i cegły, która może być pozostałością dawnego portu.
Współczesne Poompuhar to niewielka miejscowość nadmorska. Działa tam Muzeum Archeologii Morskiej, w którym można obejrzeć artefakty, ceramikę i plany statków, a także galeria poświęcona kulturze tamilskiej. Odnalezione artefakty potwierdzają, że zaginione miasto naprawdę istniało, a legenda ma oparcie w rzeczywistości.



![Luka płacowa w AI. Asystentka z kobiecą twarzą dostała o 10% mniej [BADANIE]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fmedium_u_Z_Vk9kq_TURB_Xy9k_YW_Fh_ZT_Zm_Zm_Ni_OD_Yx_N_Dhl_MG_Nj_NW_Qx_Y2_U2_Nz_M4_OWQ_2_Ni5qc_G_Vnkp_U_Dz_QIA_Ac0_F0_f0639eb68c.jpg&w=1920&q=80)






![„Ten o Matthew Perrym”. Trzy lata po śmierci aktora Netflix publikuje o nim dokument [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_kadr_z_serialu_przyjaciele_e127d428e7.jpg&w=1920&q=75)