Friedrich Schiller nie potrafił pisać bez szuflady pełnej gnijących jabłek. Goethe, który wpadł do niego pod nieobecność gospodarza i usiadł przy jego biurku, o mało nie zemdlał, dopiero żona Schillera wyjaśniła mu, skąd ten zapach i po co.


Friedrich Schiller nie potrafił pisać bez szuflady pełnej gnijących jabłek. Goethe, który wpadł do niego pod nieobecność gospodarza i usiadł przy jego biurku, o mało nie zemdlał, dopiero żona Schillera wyjaśniła mu, skąd ten zapach i po co.
![Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Flarge_Chat_GPT_Image_18_sie_2026_16_39_00_5d3b69b4d6.png&w=1920&q=80)




