Nowy Teatr gra w październiku dwa spektakle o ludziach sklejonych z cudzych życiorysów. Od jutra Claude Bardouil oprowadza po swojej prywatnej kolekcji widm, w której Marguerite Duras mieszka obok Sida Viciousa, a „Pulverkopf” Katarzyny Kalwat zagra przy Madalińskiego cztery razy, zanim w grudniu pojedzie po nagrody na krakowską Boską Komedię.
Claude Bardouil od lat ustawia ruch na cudzych scenach, a w Nowym Teatrze od czasu do czasu otwiera własne archiwum. Z Krzysztofem Warlikowskim pracuje od sezonu 2010/11 i odpowiada za ruch i choreografię we wszystkich jego inscenizacjach operowych, od Opéra de Paris i monachijskiej Bayerische Staatsoper po Covent Garden i Festiwal w Salzburgu. Przy Madalińskiego zrobił wcześniej dwa autorskie spektakle. „Nancy. Wywiad” miał premierę w kwietniu 2012 roku, a w jego centrum stała Nancy Spungen, dziewczyna Sida Viciousa. Trzy lata później w „Exhausted” wziął na warsztat Savannah, gwiazdę branży porno, która odebrała sobie życie w wieku 23 lat.
W „Kolekcji prywatnej” (17–19.10) obie te kobiety wracają na listę widm, obok Marguerite Duras, Chantal Akerman, Iggy’ego Popa i Mike’a Kelleya.
Cztery wieczory z „Pulverkopfem”
Druga premiera Kalwat w tym repertuarze gra tylko 24, 25, 27 i 28 października. Powieść Edwarda Pasewicza, pisana przez kilkanaście lat, ukazała się w 2021 roku nakładem Wielkiej Litery, a rok później dostała Angelusa, dopiero drugiego w historii tej nagrody dla autora z Polski, po wcześniejszej nominacji do Nike. Spektakl miał premierę 9 kwietnia 2026 roku. Katarzyna Fazan w „Didaskaliach” przypomina, że tytuł znaczy między innymi „głowa w proszku”, ale też artylerzystę obsługującego proch, a całość nazywa „dodekafonią sceniczną”.
To określenie trafia w punkt, bo jedną z najmocniejszych postaci jest prawdziwy uczeń Schönberga. Norbert von Hannenheim urodził się w 1898 roku w siedmiogrodzkim Hermannstadt, dzisiejszym Sybinie, a zmarł 29 września 1945 roku w zakładzie psychiatrycznym Obrawalde pod Międzyrzeczem. Schönberg uważał go za jednego ze swoich najzdolniejszych uczniów. Naziści zaliczyli jego atonalną muzykę do „zdegenerowanej”, a większość dorobku przepadła.
Hannenheima gra Krzysztof Oleksyn. Ma 29 lat i właśnie dołączył do stałego zespołu Nowego Teatru, więc październikowe wieczory będą jego pierwszymi w nowym statusie. Krytycy zauważyli go wcześniej: w tegorocznej „Dwunastce Sprawiedliwych” portalu Teatr dla Wszystkich Tomasz Miłkowski wskazał Oleksyna jako najlepszą drugoplanową rolę męską, a do tego reżyserię Kalwat, adaptację Krzysztofa Szekalskiego i Pasewicza oraz muzykę Fryderyka Lutyńskiego.
W grudniu spektakl jedzie do Krakowa. „Pulverkopf” jest w trzynastce konkursu Inferno na Boskiej Komedii. Międzynarodowe jury ogłosi werdykt 10 grudnia, a sam festiwal potrwa od 3 do 20 grudnia.
Poza dużą sceną
20.10 Piotr Dumała rozmawia z Joanną Tadzik. Jego technikę warto znać przed spotkaniem: Dumała wyskrobuje kolejne kadry w barwionych płytach gipsowych, a nad półgodzinną „Zbrodnią i karą” pracował około trzech i pół roku.
22.10 Hisham Matar i „Moi przyjaciele”. Powieść o dwóch libijskich studentach z Edynburga, postrzelonych w 1984 roku podczas protestu pod ambasadą Libii w Londynie, dostała Nagrodę Orwella za fikcję polityczną 2024 i trafiła na długą listę Bookera. Później zgarnęła też nagrodę National Book Critics Circle.
26.10 Wojtek Blecharz gra dwa utwory ze swojego cyklu „FIELD”: „Vortex” na ośmioro wykonawców z lat 2020–21 i „Delta” na dziesięcioro z 2021 roku. Publiczność nie siedzi w fotelach, tylko krąży między muzykami. Kompozytor jest przy Madalińskiego u siebie, bo od 2012 roku kuratoruje tu festiwal Instalakcje. Bilety po 25 zł, po koncercie rozmowa z Moniką Pasiecznik.
Dla rodzin z dziećmi w wieku 5–9 lat jest jeszcze niedziela z Chain Ensemble (18.10, 12:00 i 13:30; teatr pisze o ostatnich biletach), a 25.10 w południe finał cyklu proTEST dla osób 16+, wejściówki bezpłatne.










