Kraciasta spódnica, perłowe kolczyki, włosy upięte z boku według mody z lat 50. Na fotografiach z planu w Toronto Billie Eilish jest praktycznie nie do rozpoznania – zniknęły luźne ubrania i czarne pasma, została dziewczyna z okładki „Mademoiselle” z 1953 roku. To pierwsze spojrzenie na jej Esther Greenwood w ekranizacji „Szklanego klosza” Sylvii Plath.
Reżyseruje Sarah Polley, która napisała także scenariusz. Kanadyjka, przez lata aktorka, dziś przede wszystkim autorka „Kobiet, które mówią”, za adaptację powieści Miriam Toews dostała Oscara za najlepszy scenariusz. „Szklany klosz” to jej pierwszy film od tamtego czasu; produkcję finansuje i będzie dystrybuować Focus Features, zdjęcia ruszyły w Toronto pod koniec czerwca, premiera szacowana jest na 2027 rok. Matkę Esther zagra Carey Mulligan. Według doniesień z planu w obsadzie jest też Connor Storrie, prawdopodobnie w roli Buddy'ego Willarda.
Powieść Plath rozgrywa się latem 1953 roku. Dziewiętnastoletnia Esther, studentka z ambicjami poetyckimi, wygrywa miesięczny staż w nowojorskim magazynie kobiecym – koktajle, sesje zdjęciowe, hotel dla panien z dobrych domów. Zamiast euforii przychodzi obojętność, a potem depresja, elektrowstrząsy i szpital. Książka ukazała się w Londynie w styczniu 1963 roku pod pseudonimem Victoria Lucas, niecały miesiąc przed śmiercią autorki. W Stanach nie wyszła aż do 1971 roku – sprzeciwiali się temu i mąż Plath, Ted Hughes, i jej matka.
Na ekran przenoszono ją dotąd raz, w 1979 roku: film Larry'ego Peerce'a z Marilyn Hassett przepadł u krytyków i w kasie. Potem zaczęła się seria projektów, które nie dojechały do końca. Julia Stiles miała zagrać Esther w wersji rozwijanej od 2007 roku, ale nie udało się zebrać nawet pięciomilionowego budżetu i prawa wygasły. W 2016 debiut reżyserski miała tu zaliczyć Kirsten Dunst, z Dakotą Fanning w roli głównej, rozeszło się po trzech latach. W 2019 serial szykowało Showtime, ostatecznie nic z tych planów nie wyszło.
Eilish ma za sobą jeden występ aktorski: Evę w „Roju” Donalda Glovera i Janine Nabers, przywódczynię damskiej sekty, która werbuje nowe członkinie językiem siostrzeństwa i samorozwoju. To niecały odcinek, ale zapamiętany – Eilish gra tam z uprzejmym uśmiechem i właśnie ta uprzejmość jest w tej postaci najgorsza. „Rój” był zresztą jednym z głośniejszych seriali sezonu, głównie za sprawą Dominique Fishback, przy czym Billie na nim nie do końca skorzystała.
Pytanie, które wisi nad tym projektem, nie brzmi, czy Eilish udźwignie rozpacz. Rozpacz to akurat rejestr, w którym czuje się swobodnie od dziesięciu lat. Problem w tym, że „Szklany klosz" jest książką bardzo zabawną. Esther opowiada o własnym rozpadzie z kamiennym poczuciem humoru i to ono, a nie cierpienie, jest w tej prozie najtrudniejsze do sfilmowania.



![Papuzie lata 80. i zbrodnia wśród bogatej licealnej elity. „Strzępy” Ryana Murphy'ego [TRAILER]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fmedium_the_shards_hayes_warner_igby_rigney_jpg_4667cdea9d.webp&w=1920&q=80)





