Max Alexander, który uważa, że w poprzednim życiu był Gucciem Guccim, ustanowił nowy rekord, zostając najmłodszym projektantem, który zaprezentował swoją kolekcję na Paryskim Tygodniu Mody.
Mimo, że na Paryskim Tygodniu Mody pojawił się dopiero w tym roku, jego historia z projektowaniem nie jest wcale krótka – zaczął bowiem szyć już w wieku 4 lat, po poproszeniu swojej mamy o manekin. Na jedno z największych wydarzeń w modowym świecie przygotował kolekcję składającą się z 15 sylwetek, inspirowanych kwiatami, wyobraźnią i recyklingiem.
To nie pierwszy tydzień mody, na jakim pojawił się Alexander
To nie debiut, to powrót. Pierwszy rekord Guinnessa, za bycie najmłodszym projektantem mody odpowiedzialnym za kolekcję prezentowaną na wybiegu, chłopak zdobył już dwa lata temu, gdy w wieku 8 lat wystawił się na Nowojorskim Tygodniu Mody.
Już wtedy miał na koncie ponad 100 kreacji haute couture i ubierał takie gwiazdy jak Sharon Stone czy Debra Messing.
Poza tym w 2024 roku prowadził wykład przed Organizacją Narodów Zjednoczonych, na którym tłumaczył jak zapobiegać nadmiernej produkcji ubrań i związanymi z nią zanieczyszczeniami.
Wcześniej mówił, że w poprzednim życiu był Guccim
Mimo, że większość jego rówieśników nawet nie umiałaby powiedzieć, kto założył dom mody Gucci, Max Alexander już w wieku 7 lat uważał, że ma wyjątkową więź z projektantem. Nawet więcej, niż więź – z pełnym przekonaniem mówił, że to on był Gucciem Guccim. Tylko, że w poprzednim życiu.
Na dedykowanym jego twórczości Instagramie, który prowadzi jego mama, młody projektant zgromadził ponad 6 milionów obserwujących i wcale nie zamierza osiadać na laurach. Stworzenie najnowszej kolekcji zajęło mu ostatnie pół roku – więc na następne kreacje będziemy musieli poczekać. A kto wie, co jeszcze ma w zanadrzu najmłodszy projektant mody na świecie?
