FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Świat

Zakaz aborcji i kary dla edukatorów seksualnych. Dlaczego projekty wracają do Sejmu akurat teraz?

Autor: Monika Kurek
07-04-2020
Zakaz aborcji i kary dla edukatorów seksualnych. Dlaczego projekty wracają do Sejmu akurat teraz?
Zakaz aborcji i kary dla edukatorów seksualnych. Dlaczego projekty wracają do Sejmu akurat teraz?
fot. By Fundacja Życie i Rodzina - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikipedia / fot.instagram.com/stopaborcji

Temat aborcji powraca w naszym kraju jak bumerang i za każdym razem budzi ogromne emocje. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że pierwsze czytanie kontrowersyjnego projektu Kai Godek "Zatrzymaj aborcję" odbędzie się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 15-16 kwietnia - w samym środku pandemii koronawirusa.

W normalnych okolicznościach ta wiadomość wywołałaby liczne protesty na ulicach, ale ze względu na zakaz zgromadzeń przeciwnicy mogą wyrazić swoje oburzenie jedynie w internecie. Mimo to, po wielu polskich miastach krążą furgonetki z antyaborcyjnymi billboardami Fundacji Pro-Prawo do życia. Czy właśnie tak powinna wyglądać dyskusja na temat aborcji w nowoczesnym, cywilizowanym kraju i czy powinna odbywać się właśnie teraz?

Wielki powrót

Przygotowany przez fundację Życie i Rodzina projekt "Zatrzymaj aborcję", to inicjatywa obywatelska, którą podpisało ponad 830 tys. osób i która trafił do Sejmu w listopadzie 2017 roku. Jej głównym założeniem jest całkowity zakaz aborcji, nawet w przypadku choroby płodu lub zagrożenia życia matki. W Polsce aż 90 proc. legalnych zabiegów dotyczy przerwania ciąży właśnie z takiego powodu, więc nietrudno wyobrazić sobie skalę tragedii, gdyby rząd rzeczywiście zdecydował się zaostrzyć ustawę aborcyjną.

Ustawa przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia za usunięcie ciąży oraz do trzech lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci poczętego dziecka. Nie zmienia nic w kwestii badań prenatalnych, a jak podkreśla założona przez Godek fundacja Życie i Rodzina, jeżeli osobą odpowiedzialną za nieumyślne spowodowanie śmierci będzie matka, sąd całkowicie odstąpi od kary. Na stronie projektu znajduje się m.in. informacja, że od złożenia go w sejmie polscy lekarze zabili 2577 dzieci.

Obecnie na podstawie ustawy z 1993 roku aborcja w Polsce jest dopuszczalna jedynie w przypadku gwałtu, zagrożenia życia lub zdrowia kobiety ciężarnej lub upośledzenia płodu tudzież nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życie. Projekt Godek nie tylko odbiera kobietom możliwość decyzji oraz stawia lekarzy w niekomfortowej sytuacji, ale jest także bardzo lekkomyślny. Wystarczy przypomnieć protest opiekunów osób z niepełnosprawnością z 2018 roku, którzy zarzucali rządowi, że skazują osoby niepełnosprawne "na życie w ubóstwie, wegetację, brak perspektyw na poprawę stanu zdrowia i całkowite wykluczenie z życia społecznego". Skoro fundacja Życie i Rodzina domaga się, aby w Polsce rodziły się nieuleczalnie chore dzieci, to dlaczego zapomina zupełnie o regulacjach, które potem zapewnią im godne życie?

Informację o zaplanowanych posiedzeniach udostępniła na Twitterze posłanka Katarzyna Kotula:

Niewybredne metody

Pierwsze czytanie ustawy odbędzie się w dniach 15-16 kwietnia i choć można gdybać, na ile to celowanie działanie Prawa i Sprawiedliwości, "Zatrzymaj aborcję" to nie jedyny projekt obywatelski, który znajduje się w planie obrad. Inicjatywa trafiła do Sejmu jeszcze w trakcie poprzedniej kadencji, a więc musi zostać rozpatrzona w okresie 6 miesięcy od daty pierwszego posiedzenia Sejmu, co miało miejsce w listopadzie. Po upływie 6 miesięcy projekt należałoby złożyć ponownie.

Drugi kontrowersyjny projekt obywatelski autorstwa Fundacji Stop Pedofilii rozpętał dyskusję o edukacji seksualnej oraz udowodnił, że wielu Polaków nie różnia pojęć takich jak "pedofilia", "seksualizacja", "edukacja seksualna" oraz "homoseksualizm". Jeden z zapisów mówi, że "karze podlega każdy, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego". Pod ten podpunkt można więc podciągnąć prowadzenie edukacyjnego kanału o seksie czy zorganizowanie zajęć w szkole na temat bezpiecznego seksu. Kary za złamanie poszczególnych regulacji wahają się od 2 do 5 lat pozbawienia wolności. Pierwsze czytanie projektu jest zaplanowane na 15-16 kwietnia.

Tymczasem od dłuższego czasu w wielu polskich miastach można spotkać furgonetki z billboardami, wynajętymi przez Fundację Pro-Prawo do życia", do której należała Kaja Godek zanim w 2016 roku założyła własną fundację "Życia i rodzina" . W lutym taka furgonetka zaparkowała przed szpitalem w Gorzowie. Na plakacie były dwa zdjęcia oraz hasło: "W gorzowskim Szpitalu Wojewódzkim zabijają dzieci nienarodzone". Podobne auto stanęło w marcu pod szpitalem w Oleśnicy, tym razem apel brzmiał: "Powstrzymajcie aborcję w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy". W Bolesławcu natomiast stanął billboard, na którym jest napisane "Aborcja zabija 1000 razy więcej ludzi niż koronawirus" i to całkiem niedawno - teraz, gdy Bolesławiec rozpaczliwie próbuje zagospodarować przestrzeń dla wszystkich zarażonych koronawirusem.

Nadal mało? Na początku marca, kiedy jeszcze obowiązywał tylko zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób, Fundacja Pro-Prawo do życia zorganizowała protest pod Szpitalem Miejskim Specjalistycznym im. Gabriela Narutowicza w Krakowie. Zamiast maseczek i rękawiczek, mieli ze sobą megafony i plakaty, a na krytykę odpowiedzieli następująco: "w manifestacji bierze udział tylko 10 osób".

Wszystkich nas nie spalicie

Jak już wspominaliśmy, to nie pierwsza próba zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji. W 2016 Godek złożyła projekt "Stop aborcji", pod którym udało jej się zebrać pół miliona podpisów. Wówczas w kontrze powstał projekt "Ratujmy kobiety", który odrzucono, podczas gdy "Stop aborcji" skierowano do dalszych prac.

W odpowiedzi Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował 3 października 2016 roku Czarny Poniedziałek oraz serię marszów w całej Polsce. Na ulice wyszły tysiące ubranych na czarno kobiet, a manifestacje odbyły się w ponad 60 miastach. O akcji napisały międzynarodowe media takie jak "The Guardian" czy "Daily Mail", a oburzenia nie kryły także środowiska artystyczne. Do udziału w proteście zachęcały m.in. Maja Ostaszewska czy Anja Rubik. W Poznaniu udział wzięło ok. 10 tysięcy osób, we Warszawie - 30 tysięcy. Sejm finalnie odrzucił projekt.

Advertisement

Polecane

"Szkoła z TVP" jest szkodliwa i pełna błędów. 2 miliardy złotych na kpienie z systemu edukacji

"Szkoła z TVP" jest szkodliwa i pełna błędów. 2 miliardy złotych na kpienie z systemu edukacji

Prezydent Andrzej Duda zadebiutował na TikToku i jego pierwszy filmik to hit sieci

Prezydent Andrzej Duda zadebiutował na TikToku i jego pierwszy filmik to hit sieci

Quebonafide zrzuca ciuchy po starszym bracie i wraca do starego wizerunku. Ale czy na pewno?

Quebonafide zrzuca ciuchy po starszym bracie i wraca do starego wizerunku. Ale czy na pewno?

Pod nieobecność ludzi żółwie wracają składać jaja na wybrzeża Indii

Pod nieobecność ludzi żółwie wracają składać jaja na wybrzeża Indii

Odrobina magii w domu. J. K. Rowling udostępnia za darmo książki, gry i audiobooki z Harrym Potterem

Odrobina magii w domu. J. K. Rowling udostępnia za darmo książki, gry i audiobooki z Harrym Potterem

Polecane

"Szkoła z TVP" jest szkodliwa i pełna błędów. 2 miliardy złotych na kpienie z systemu edukacji

"Szkoła z TVP" jest szkodliwa i pełna błędów. 2 miliardy złotych na kpienie z systemu edukacji

Prezydent Andrzej Duda zadebiutował na TikToku i jego pierwszy filmik to hit sieci

Prezydent Andrzej Duda zadebiutował na TikToku i jego pierwszy filmik to hit sieci

Quebonafide zrzuca ciuchy po starszym bracie i wraca do starego wizerunku. Ale czy na pewno?

Quebonafide zrzuca ciuchy po starszym bracie i wraca do starego wizerunku. Ale czy na pewno?

Pod nieobecność ludzi żółwie wracają składać jaja na wybrzeża Indii

Pod nieobecność ludzi żółwie wracają składać jaja na wybrzeża Indii

Odrobina magii w domu. J. K. Rowling udostępnia za darmo książki, gry i audiobooki z Harrym Potterem

Odrobina magii w domu. J. K. Rowling udostępnia za darmo książki, gry i audiobooki z Harrym Potterem

Więcej od autora

10 najlepszych filmów Tima Burtona

10 najlepszych filmów Tima Burtona

10 aktywistek, które warto obserwować na Instagramie

10 aktywistek, które warto obserwować na Instagramie

11 wciągających filmów i seriali o oszustach

11 wciągających filmów i seriali o oszustach

10 najlepszych filmów Tima Burtona

10 najlepszych filmów Tima Burtona

10 aktywistek, które warto obserwować na Instagramie

10 aktywistek, które warto obserwować na Instagramie

11 wciągających filmów i seriali o oszustach

11 wciągających filmów i seriali o oszustach

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement