Mockument o życiu gwiazdy pop, w którym Charli XCX gra samą siebie już uzyskał miano najszybciej sprzedającego się tytułu wytwórni A24. Przed premierą zaplanowaną na 30 stycznia wyprzedano już 50 seansów w Stanach Zjednoczonych.
Ogłoszenie nadeszło po premierze filmu na festiwalu filmowym Sundance, na którym „The Moment” otrzymał mieszane recenzje krytyków. Amerykański magazyn Variety nazwał film „nieprzekonującym” i stwierdził, że powinien był „posunąć się dalej w kierunku szalonej satyrycznej ekstremy”. Mimo wymienianych wad filmu, rola piosenkarki jest oceniana raczej pozytywnie.
Film, wyreżyserowany przez Aidana Zamiriego, który stał za kamerą podczas teledysku do „360”, przedstawia losy młodej gwiazdy pop zmagającej się z przygotowaniami do globalnej trasy nowego albumu. Bazowana na oryginalnym pomyśle Charli XCX satyryczna analiza branży muzycznej, przedstawia świat, w którym oczekiwania i błysk reflektorów mają znaczący wpływ na stan psychiczny głównej postaci, nieustannie znajdującej się w centrum uwagi.
Gwiazda pop wystąpiła ostatnio z Kylie Jenner w teledysku do utworu „Residue”, skomponowanego przez A.G. Cooka na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu „The Moment”. Produkcja, promująca film jest utrzymana w mrocznej estetyce, której głównym motywem są klony Charli.
Głównym źródłem takiego sukcesu filmu jest fanbase piosenkarki, składający się w większości z osób poniżej 35 roku życia. Produkcja łączy w sobie realne ujęcia z trasy „Brat” z fikcyjnymi wydarzeniami zza kulis. Mockument ma wiele nawiązań do rzeczywistej drogi Charli XCX, która przez wiele lat pozostawała „średniej klasy” gwiazdą, zanim osiągnęła szczyt swojej mainstreamowej kariery, dzięki najnowszemu albumowi.
Sama piosenkarka wypowiadała się na temat filmu, że chciałaby by premiera filmu była symbolicznym pożegnaniem jej hedonistycznej ery „Brat”. Aktualnie pracuje nad nowym albumem, który określa jako przeciwieństwo poprzedniego.
Obsadę „The Moment” dopełniają Alexander Skarsgård, Rachel Sennott, Hailey Benton Gates oraz Kylie Jenner.


