Twórczość Przyżyckiej od początku rozwija się na styku dwóch dyscyplin: fotografii i malarstwa. Medium fotograficzne pełni funkcję punktu wyjścia – źródła form i impulsu do dalszych przekształceń. Wyabstrahowane ze zdjęć fragmenty ludzkiego ciała ulegają deformacji, powieleniu i reorganizacji w kolażu, by następnie – już na płótnie – przeobrazić się w pulsujące, biomorficzne struktury. Ten hybrydalny sposób pracy generuje spójny, polisensoryczny kod, w którym oba media funkcjonują równorzędnie, a sens i znaczenie pozostają płynne, wielowarstwowe i otwarte.
Miękkie przejścia tonalne, gradienty i rozświetlone płaszczyzny budują aurę pastelowej ekstazy. Cukierkowa estetyczność i dekoracyjność obrazów artystki okazują się jednak zwodnicze. Pod powierzchnią delikatnych barw kryje się pewna biologiczna konkretność: ciała przeciekają, sklejają się, tracą kontury; są pożądliwe, zachłanne, namiętne. Manifestują swoją materialność. Skłębione na płótnach formy często przypominają pejzaże – fale, pasma górskie, złożone struktury organiczne.
Zarówno w poezji Poświatowskiej, jak i w malarstwie Przyżyckiej przyroda staje się świadkiem i uczestnikiem cielesnych aktywności. Identyfikacja z naturą prowadzi do rozpuszczenia opozycji między tym, co ludzkie i nieludzkie, fizjologią i krajobrazem. Miłość i zmysłowość nie są tu metafizycznym uniesieniem, lecz immanentnym ruchem materii. Twórczość artystki wymyka się jednak prostemu przypisaniu do modelu czysto zmysłowo-emocjonalnego. Jest jednocześnie liryczna i konceptualna, pozornie chaotyczna, a przy tym głęboko świadoma formy i jej wewnętrznej logiki. Kompozycyjna dyscyplina – rytm powtórzeń, porządek układów i precyzja przedstawień – współistnieje tu z radykalną intymnością i orgiastycznym nadmiarem materii.
„Tam delikatne kolory płowieją w słońcu” to opowieść o ciele jako jedynym dowodzie istnienia – namacalnym znaku obecności w świecie światła, barw i ruchu. Powabnie sensualny i pełny erotycznej szczerości charakter obrazów prowadzi ku witalizmowi, akceptacji i pogłębionemu doświadczaniu. To celebracja fizyczności; dowartościowanie piękna i rozkoszy; zachwyt nad urodą; pyszna radość trwania.
Wernisaż odbędzie się 24 stycznia 2026 roku o godzinie 19.00.
Agata Kaja Przyżycka
Urodzona w 1992 roku w Toruniu. W 2016 roku obroniła pracę dyplomową na ASP w Gdańsku, następnie otrzymała tytuł doktory na macierzystej uczelni. Obecnie pracuje jako asystentka na Wydziale Malarstwa. Prezentowała swoją twórczość na wystawach indywidualnych i zbiorowych m.in. w Casa Hoffmann w Bogocie, w Kravitz Contemporary w Londynie, w Casa Museo Dimora Stephanus w Termoli, w Galerii Miejskiej we Wrocławiu i w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Jej obrazy znajdują się m.in. w kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku, w Krupa Gallery. Finalistka licznych konkursów i festiwali malarskich oraz zdobywczyni wielu nagród i wyróżnień – m.in. w VI Przeglądzie Młodej Sztuki „Świeża Krew” (Wrocław, 2016), II Ogólnopolskim Konkursie Malarskim im. Leona Wyczółkowskiego (Bydgoszcz, 2016), Ogólnopolskim Konkursie Malarskim im. Wojciecha Fangora (Gdańsk, 2015) czy Ogólnopolskim Konkursie Malarskim AleSztuka! (Kraków, 2015 / Gdańsk, 2016).