Pentagon śledzi ponad 1650 doniesień o niezidentyfikowanych obiektach latających. Większość z nich to balony meteorologiczne, ptaki, drony. Dwadzieścia jeden przypadków wymyka się jednak wszelkim wyjaśnieniom. Naukowcy z Harvardu i Montana Technological University zaproponowali hipotezę równie fascynującą, co kontrowersyjną: te obiekty mogą pochodzić od istot żyjących wśród nas.
Badanie opublikowane zostało w październiku 2024 roku w akademickim czasopiśmie Philosophy and Cosmology. Autorami są Tim Lomas i Brendan Case z Human Flourishing Program na Harvardzie oraz Michael P. Masters, profesor antropologii biologicznej z Montana Tech. Zespół nie twierdzi, że odkrył obce cywilizacje – raczej dopomina się o poważne potraktowanie możliwości, którą większość naukowców odrzuca a priori.
Cztery scenariusze obecności
Praca przedstawia cztery warianty hipotezy kryptoterestrialnej. Pierwszy zakłada istnienie zaawansowanej technologicznie ludzkiej cywilizacji, która przetrwała jakąś katastrofę, być może potop, i od tego czasu egzystuje w ukryciu. Drugi scenariusz proponuje ewolucję nieludzkiego gatunku na Ziemi, być może inteligentnych dinozaurów lub naczelnych, które rozwinęły się niezależnie i zamieszkały głęboko pod powierzchnią planety.
Trzecia hipoteza rozważa „ekstatempestralnych” przybyszów – istoty pochodzące z innego wymiaru czasowego lub przyszłości, które odwiedzają różne okresy historii Ziemi. Ostatni, najbardziej spekulatywny wariant, odnosi się do „magicznych kryptoterestrialnych”, czyli bytów, które w różnych kulturach mogły być interpretowane jako anioły, demony czy inne istoty nadnaturalne.
Dane Pentagonu
Pentagon systematycznie kataloguje obserwacje UAP. Według raportu z listopada 2024 roku, między majem 2023 a czerwcem 2024 roku AARO otrzymało 757 nowych zgłoszeń. To znaczący wzrost w porównaniu z 291 raportami z poprzedniego okresu sprawozdawczego. Większość przypadków została wyjaśniona: 70% to balony, 16% drony, 8% ptaki, 4% satelity.
Jednak 21 przypadków nadal pozostaje nierozwiązanych z powodu „anomalicznej charakterystyki i zachowań”. Jon Kosloski, dyrektor AARO, opisuje je jako obiekty przyjmujące kształty kul, cylindrów czy trójkątów. Pentagon konsekwentnie podkreśla:
Tradycja spekulacji
Hipoteza kryptoterestrialna ma długą literacką i spekulacyjną tradycję. Jules Verne w 1864 roku opublikował „Podróż do wnętrza Ziemi”, wyobrażając sobie ukryty świat pod powierzchnią planety. W 1871 roku anonimowa powieść „The Coming Race” przedstawiła podziemną rasę nadludzi posiadających moce psi.
W latach 40. XX wieku pisarz Richard Shaver twierdził, że zaawansowane prehistoryczne rasy zbudowały miasta wewnątrz Ziemi, a następnie uciekły na inną planetę, pozostawiając potomków żyjących w ukryciu. To właśnie Mac Tonnies na początku XXI wieku ukuł termin „cryptoterrestrial”, kontrastując swoją hipotezę z „ultraterrestrialną” hipotezą lat 70., która wymagała rewizji samego rozumienia rzeczywistości.
Autorzy przytoczonego badania nie twierdzą, że ich hipotezy są prawdziwe. Przyznają, że brzmi to „absolutnie szalenie” i że większość naukowców podejdzie do tego sceptycznie. Ich intencją jest raczej zachęcenie do „pokory i otwartości" – gotowości do rozważenia nawet najbardziej nieprawdopodobnych wyjaśnień, gdy konfrontujemy się ze zjawiskami, których nie rozumiemy.
Czy kryptoterestriale istnieją? Brak dowodów przemawia przeciwko. Ale w epoce, gdy Pentagon publikuje raporty o niezidentyfikowanych obiektach, a naukowcy wracają do dawno odrzuconych hipotez, warto pamiętać słowa filozofa Williama Jamesa: prawda to często najdogodniejszy sposób myślenia, dopóki nie znajdziemy dogodniejszego.
żródło: national.geografic.com.pl, The Economic Times
