Gaspard to szczupły, inteligentny absolwent matematyki, który spędza wakacje w nadmorskiej miejscowości Dinard na północy Francji. Przed nim nowa praca, lecz jego życie zdaje się przelatywać przez palce — analizuje wszystko: od tego, co zje na śniadanie, po to, dlaczego związek z Léną nie daje mu satysfakcji. Gra na gitarze, komponuje i czyta — to jego ucieczka od trosk życia codziennego. Miłość ma dla niego charakter dualistyczny: pragnie jej najczystszej formy, a jednocześnie boi się stałego zaangażowania. Spędzając dni w oczekiwaniu na przyjazd dziewczyny, poznaje Margot — uroczą studentkę etnologii, sezonową kelnerkę, z którą szybko nawiązuje nić porozumienia. Stając się powierniczką jego sekretów i przyjaciółką, uosabia dojrzałość emocjonalną, która go onieśmiela. Choć czuć między nimi chemię, Margot nie manipuluje — i to właśnie jej autentyczność sprawia, że chłopak ją odrzuca. Lęk wygrywa.
Drugą poznaną dziewczyną jest Solène — ciemnowłosa piękność o elektryzującej osobowości, którą Margot przedstawia mu na imprezie. Dzięki niej Gaspard może dać się ponieść chwili, w której młodość i pierwotne instynkty biorą górę. Rozterka bohatera polega jednak na tym, że w kontraście do Margot ta relacja jest zbyt oczywista i zbyt prosta — nie budząc lęku, szybko się wypala, a jego myśli wracają do Lény, na którą wciąż czeka.
Gdy Léna w końcu dociera do kurortu, zastaje chłopaka w stanie emocjonalnego zamętu. Deklarując jej miłość, dopuścił się zdrad emocjonalnych — w części dlatego, że i Léna, jak twierdzi, nie była szczera. Film kończy się wyjazdem Gasparda z kurortu — bez żadnej z kobiet. Jego niedojrzałość sprawiła, że uciekając przed zaangażowaniem, zmarnował wszystkie dane mu szanse. Ten fatalistyczny obrazek celnie oddaje zmienność młodego życia — i to, że sfera uczuć bywa najdelikatniejszą ze wszystkich.
Film rozwija się w subtelny, nienachalny sposób, dając widzom przestrzeń na powolne przeżywanie emocji. Kadry są piękne w swej prostocie: miękkość rozproszonego letniego światła, spacery wzdłuż plaży, ujęcia chmur na niebie — wszystko to oddaje stany wewnętrzne głównego bohatera precyzyjniej niż jakikolwiek monolog. Opowieść osadzona w Dinard pozwala każdemu odnaleźć cząstkę siebie w którymś z czworga bohaterów. Frywolność Solène, dojrzałość Margot, nieprzewidywalność Lény i niezdecydowanie Gasparda tworzą razem wachlarz wirów młodej miłości — w której, tak jak i w życiu, nikt nie obiecuje happy endu.