FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Średniowieczny Polak cierpiał na 2 choroby genetyczne. Zbadano stary szkielet z Łekna

Autor: Agnieszka Sielańczyk
10-04-2026
Średniowieczny Polak cierpiał na 2 choroby genetyczne. Zbadano stary szkielet z Łekna
Średniowieczny Polak cierpiał na 2 choroby genetyczne. Zbadano stary szkielet z Łekna
fot. rekonstrukcja 3D, Cicero Moraes

Miał około 35 – 40 lat, żył między IX a XI wiekiem w miejscu, które dziś jest senną wielkopolską wsią. Pochowano go osobno, z dala od reszty cmentarza, na pozostałościach wału grodu. To wystarczyło, żeby zainteresować naukowców z trzech kontynentów.

Cmentarzysko w Łeknie kryło ponad 400 pochówków. Wśród setek szkieletów jeden, oznaczony chłodno jako Ł3/66/90, wyróżniał się już samym umiejscowieniem. Dlaczego spoczął przy wale, a nie pośród wspólnoty? Tego nauka wciąż nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić.

Dwie choroby, jeden szkielet

Pierwsze badania wykazały achondroplazję – wrodzoną chorobę genetyczną zaburzającą kostnienie śród chrzęstne. Późniejsza analiza zespołu z UAM w Poznaniu, Uniwersytetu w Liverpoolu i Uniwersytetu Arizony okazała się bardziej skomplikowana: mężczyzna cierpiał też na dyschondrosteozę Lériego-Weilla i hemimielię łokciową.

Dyschondrosteoza Lériego-Weilla to rzadki, genetycznie uwarunkowany zespół wad wrodzonych, charakteryzujący się karłowatością mezomeliczną i deformacją Madelunga, spowodowany mutacjami w genie SHOX. Chorobę opisali po raz pierwszy André Léri i Jean Weill w 1929 roku. Średniowieczny Polak nosił ją w kościach tysiąc lat wcześniej.

Ł3/66/90 jest pierwszym przypadkiem z okresu średniowiecza w Europie Środkowej, u którego zdiagnozowano oba schorzenia równocześnie. Achondroplazja pojawia się w zapisie archeologicznym stosunkowo regularnie. Dyschondrosteoza – w zaledwie kilku szkieletach na całym świecie. Zbieg obu w jednym organizmie to coś, czego europejska archeologia wcześniej nie znała.

Twarz z pikseli i kości

Brazylijski specjalista Cicero Moraes, znany z rekonstrukcji twarzy Homo sapiens sprzed 45 tysięcy lat, dostał skany czaszki i zabrał się do pracy. Metoda opiera się na tomografii żywego człowieka dopasowanej do badanego okazu – rozmiar nosa, uszu i ust wyznaczają pomiary z tomografii komputerowej żywych ludzi.

Efekt to dwa modele. Jeden czarno-biały, możliwie realistyczny. Drugi spekulacyjny – z ciemnymi włosami, brodą i kolorem oczu. Na obydwu widać to samo: ponad przeciętnie wydatne czoło i zapadniętą nasadę nosa. Ślady dysplazji wypisane w rysach twarzy.

Moraes powiedział Live Science:

 

 

„Aby poznać rozmiary innych struktur, takich jak nos, uszy, usta i inne rysy twarzy, wykonaliśmy serię projekcji na podstawie pomiarów uzyskanych z tomografii komputerowej żywych ludzi. Zaimportowaliśmy również tomografię żywego człowieka – wirtualnego dawcy – którego budowę czaszki dostosowaliśmy do kształtu szczątków oznaczonych jako Ł3/66/90, modyfikując przy tym również tkanki miękkie” .

Człowiek, który przeżył 35–40 lat z podwójną dysplazją szkieletową w epoce, w której medycyna sprowadzała się w dużej mierze do ziół i modlitwy, był konkretną osobą – z twarzą, którą teraz wreszcie można zobaczyć. To, jak żył, pozostaje tajemnicą.

źródło: National Geographic Polska

FacebookInstagramTikTokX