Brytyjskie władze odrzuciły wniosek Kanye’go Westa o zezwolenie na wjazd na teren Wielkiej Brytanii. W związku z tym, odwołano Wireless Festival – jedno z najgłośniejszych wydarzeń na muzycznej mapie Londynu.
W ubiegłym tygodniu, organizatorzy Wireless Festival ogłosili, że główną gwiazdą tegorocznej edycji będzie Ye – kontrowersyjny artysta znany szerzej jako Kanye West. W ramach trzydniowego wydarzenia, zaplanowano aż trzy koncerty rapera. Miał to być jego pierwszy występ w Wielkiej Brytanii od 2015 roku, kiedy zaprezentował się na kultowym Glastonbury Festival. Organizatorzy Wireless podkreślali, że powrót Westa na wyspy otworzy nowy rozdział w historii festiwalu.
Bojkot ze strony sponsorów
Ogłoszenie to spotkało się z silną krytyką. W odpowiedzi na zaproszenie rapera, koncern Pepsi ogłosił wycofanie się z roli głównego sponsora wydarzenia. W ślad za nim, ze sponsorowania festiwalu zrezygnowali także PayPal oraz firma piwowarska Diageo. Melvin Benn – dyrektor Festival Republic, spółki odpowiedzialnej za organizację Wireless Festival, bronił decyzji o współpracy z Westem twierdząc, że raperowi należy okazać przebaczenie. Jednocześnie przedstawił się jako „głęboko zaangażowany antyfaszysta” i podkreślił, że wydarzenie nie ma na celu dać muzykowi przestrzeni do wygłaszania jakichkolwiek poglądów, a jedynie prezentację jego najpopularniejszych utworów.
Cena skandalu
W ostatnich latach, Ye wywołał oburzenie serią antysemickich, rasistowskich i pronazistowskich wypowiedzi. Jego konta w mediach społecznościowych były kilkukrotnie zawieszane ze względu na publikację propagujących nienawiść treści. W związku z wyrażanymi przez Westa poglądami, ze współpracy z nim wycofały się firmy takie jak Balenciaga czy Adidas. W maju ubiegłego roku, raper wydał piosenkę zatytułowaną „Heil Hitler” i rozpoczął sprzedaż koszulek z grafiką swastyki. Utwór szybko został usunięty z czołowych platform streamingowych, a platforma, za pośrednictwem której West sprzedawał swój merch, zablokowała jego profil.
W styczniu bieżącego roku, raper wykupił stronę w Wall Street Journal, na której zamieścił przeprosiny za swoje antysemickie wypowiedzi. Tłumaczył w nich, że ze względu na chorobę afektywną-dwubiegunową, na którą cierpi, nie zawsze kontroluje swoje zachowanie. Podkreślał również, że żałuje i jest gotów ponieść konsekwencje swoich działań, a także podjąć leczenie. Oświadczenie spotkało się z reakcją specjalistów, podtrzymujących, iż wspomniane zaburzenie nie wywołuje nienawiści ani rasizmu, a przypisywanie mu takich symptomów prowadzi do stygmatyzacji osób chorych.
Nic dziwnego, że zaproszenie Westa na Wireless wywołało wiele emocji. Krytykowali je nie tylko internauci, lecz także brytyjscy politycy i organizacje zrzeszające społeczność żydowską. Czekając na decyzję o przyznaniu zezwolenia na wjazd na teren Wielkiej Brytanii, Ye zabrał głos na temat krążących wokół niego kontrowersji, proponując spotkanie i rozmowę z brytyjską społecznością żydowską.
Nie pierwszy taki zakaz
Siódmego kwietnia, brytyjski resort spraw wewnętrznych wydał decyzję o negatywnym rozpatrzeniu wniosku Kanye’go Westa. W uzasadnieniu stwierdzono, że obecność rapera na Wyspach Brytyjskich nie sprzyjałaby dobru publicznemu. Wielka Brytania to nie pierwsze państwo, które zabroniło mu wjazdu na swoje terytorium. W 2025 roku taką samą decyzję wydała już Australia.
Na skutek braku zgody władz na wjazd Ye na teren kraju, organizatorzy Wireless poinformowali o całkowitym odwołaniu lipcowego wydarzenia. Zapewnili, że każda osoba, która zakupiła bilet otrzyma pełny zwrot poniesionych kosztów. Decyzja ta jest zrozumiała. Znalezienie odpowiedniego artysty, który zastąpiłby Westa na wszystkich trzech koncertach w tak krótkim czasie byłoby wyjątkowo trudnym zadaniem. Do festiwalu pozostały jedynie trzy miesiące, a większość topowych wykonawców planuje koncerty ze znacznie większym wyprzedzeniem.
Czy ciągnące się za Ye konsekwencje skłonią go do faktycznej zmiany? Raper nie raz już przepraszał za swoje wypowiedzi, po czym generował kolejne kontrowersje. Poważne następstwa antysemickich wypowiedzi świadczą jednak o braku przyzwolenia społeczeństwa na nienawiść i mogą posłużyć za przestrogę dla innych celebrytów posuwających się do radykalnych wypowiedzi.
