Pojedzie z tobą na wakacje, będzie trzymał cię za rękę na wspólnej sesji nurkowania, a na koniec dnia zapłaci za kawę. Do tego zawsze będzie dobrze wyglądał. Partner idealny? Raczej nowy zegarek Swatch z kolekcji SCUBAQUA.
Gdy pakujemy się na wyjazd, często ogarnia nas reisefieber – po stokroć zastanawiamy się, czy na pewno pamiętaliśmy o wszystkim. Dokumenty, portfel, telefon, ubrania i akcesoria pędzą w naszych myślach, powodując ból głowy. Do tego odwieczne pytanie – co zrobić z telefonem czy portfelem na plaży, gdy będziemy mieli ochotę na eksplorację głębin oceanu? Są tacy, którzy sugerują, żeby po prostu ich nie brać. Ale jak wtedy zapłacimy za zimny napój, kawę czy gałkę lodów?
Rozwiązanie? Wodoodporny zegarek z funkcją płatności
Dwa spośród nowych modeli z kolekcji SCUBAQUA można kupić w wersji z funkcją płatności zbliżeniowych. W połączeniu z wodoszczelnością do 10 barów problem rozwiązuje się sam. Przemoczone banknoty czy zalany telefon nikogo raczej nie cieszą. Za to zegarek po założeniu rano nie tylko cieszy wzrok i przyciąga spojrzenia, ale też – w przeciwieństwie do innych metod płatniczych – nie dokłada nam zmartwień.
Do uwielbianej przez miłośników sportów wodnych kolekcji SCUBAQUA dołączają cztery nowe warianty kolorystyczne – turkusowa „Medusea”, granatowy „Sea Wasp”, pomarańczowy „Pacific Sea Nettle” i fuksjowy „Flower Hat”. Nieprzezroczyste elementy zegarków, wykonane są z bioceramiki, kompozytowego materiału składającego się w dwóch trzecich ze sproszkowanego ceramicznego tlenku cyrkonu, stosowanego w produkcji wysokiej klasy zegarków, oraz w jednej trzeciej z materiału bis uzyskanego z oleju rycynowego. Efekt nie dość, że jest piękny, to jeszcze etyczny.
Dwie z nowych kolorystyk dostępne są dodatkowo w wersji wyposażonej w Swatch Pay. Neutralny granat i elektryczny turkus poza walorami estetycznymi umożliwiają płatności zbliżeniowe jednym ruchem nadgarstka. Na plaży, spacerze czy podczas wypadu w góry – nie zawsze chcemy mieć przy sobie portfel czy telefon. Szczególnie w erze, w której cyfrowy detoks staje się coraz bardziej popularnym nurtem, warto postawić na akcesoria pozbawione interaktywnego ekranu.
W końcu najlepsze wakacyjne wspomnienia powstają wtedy, gdy nie mamy przy sobie zbyt wiele. Portfel zostaje w hotelu. Telefon też. Bo partner idealny być może nie istnieje. Ale zegarek, który wygląda świetnie, nie boi się wody i płaci za kawę – już tak.











